Diamentowa Droga -> Teksty -> reportaz
Następny » 1 2 3 4 5
Możemy wyobrazić sobie naszą drogę do oświecenia w formie jednej głównej autostrady i wielu zjazdów, które się z nią łączą. Ta szeroka autostrada jest jak pragnienie osiągnięcia oświecenia, życzenie, byśmy byli w stanie pomagać innym. Na tej drodze istnieją małe odgałęzienia - jedno z nich to radiestezja, a drugie telepatia. Są bardzo interesujące, ale jeśli będziemy się na nich za bardzo...
Przemówienie wygłoszone na I Międzynarodowej konferencji w Bombaju
9-10 kwietnia 2005
Jeśli jesteś zwykłym człowiekiem wrażenia nagromadzone w twojej, podświadomości wyłonią się po śmierci tworząc pewną strukturę polegającą na tym, że najsilniejsze zdominują pozostałe i pociągną cię w stronę następnego odrodzenia. Najsilniejszy program będzie niejako niósł system. Będziesz tego doświadczał dopóki ów program się nie wyczerpie. Jeśli natomiast osiągnąłeś już poziom pozaperson...
Jeśli przyjrzymy się uważnie samym sobie, zobaczymy, że nie istnieje żadne trwałe "ja", które moglibyśmy nazwać nami. W każdym momencie naszego życia wszystko się zmienia. Nieustannie odchodzą stare, a przychodzą nowe myśli, uczucia i sytuacje. Nic nie pozostaje takie samo. Z drugiej strony jednak istnieje pewna kontynuacja. Jeśli nie byłoby siedmioletniego chłopca, nie byłoby ró...
Czy księżyc istnieje, gdy nikt na niego nie patrzy?
Sympozjum na temat nauki i buddyzmu, Monachium, 11 sierpnia 2008.
W zeszłym roku Monachium obchodziło 850 urodziny. Mottem tego wydarzenia było hasło: „Budować mosty”. Monachijska sanga postanowiła taki „most” zbudować pomiędzy buddyzmem a nauką.
Dlaczego akurat buddyzm i nauka? Monachium jest ośrodkiem naukowym, z uniwersytetami należącymi do ścisłej elity i słynnymi instytutami badawczymi, a Lama Ole w 1974 roku właśnie tu założył pierwszy w Niemczech ośrodek Diamentowej Drogi. „Most” w formie sympozjum na temat buddyzmu i nauki wydał się nam więc oczywisty.
Przedstawiliśmy naszą koncepcję miejskiemu komitetowi organizacyjnemu. Spodobała się i stała się oficjalnym projektem miasta Monachium na obchody rocznicy.
Medycyna tybetańska należy do najstarszych systemów leczniczych świata. Jej pochodzenie sięga czasów trzeciego Buddy naszej epoki – Kasjapy.
Skąd, zdaniem tybetańskich lekarzy, bierze się choroba? Odpowiedź jest całkiem prosta i w większości nam znana: główną przyczyną wszelkich chorób jest podstawowa niewiedza naszego umysłu.
Początki medycyny tybetańskiej Mitologia obja...
Wystawy sztuki buddyjskiej, które odbyły się ostatnio w Niemczech na nowo wywołały dyskusję, czy dzisiejsza forma Buddy jest wytworem buddyzmu indyjskiego, czy też odwzorowaniem wyobrażenia greckiego boga Apollina.
Na hamburskiej wystawie „Sztuka jedwabnego szlaku” postawiono tezę, że wizerunek Buddy jest formą Apollina. W swoim artykule na temat sztuki Gandhary Matthias...
Będzie to miejsce, gdzie wiele kultur spotka się na płaszczyźnie buddyzmu, gdzie wielu ludzi będzie się wzajemnie uczyć od siebie, gdzie mnóstwo płodnych umysłów, bystrych ludzi, wielu idealistów będzie mogło się wzajemne inspirować, zakochiwać i po prostu rozwijać, czy wspólnie spędzać czas.
Lama Ole
Rok 2006 był 30-tym rokiem naszej buddyjskiej historii w Polsce. O ile pierwsze i drugie dziesięciolecie minęły bez większego rozgłosu, to od jakiegoś czasu jesteśmy głęboko świadomi wagi historii i buddyjskich rocznic.
Pomysł organizacji obchodów pojawił się w 2005 roku na Węgrzech podczas pewnej rozmowy w znakomitym gronie. Korzystając z okazji spotkania z XVII Karmapą w Becske...
„Szczodrość czyni nas partnerami w rozwoju, sprawia, że stajemy się częścią wydarzeń, że nasze życia rzeczywiście nabierają
prawdziwego znaczenia”.
Lama Ole Nydahl
Region opolski znajduje się w centralnej części Śląska i od wieków był silnym centrum kultury tego obszaru, będącego europejską platformą spotkania cywilizacji Słowian i Germanów, na pograniczu Polski, Czech i Niemiec. Historia buddyzmu Diamentowej Drogi na Śląsku Opolskim sięga roku 1987. Wówczas to powstała pierwsza grupa medytujących uczniów Lamy Ole. W połowie lat 90. zaczął tu funkcjo...
Nagodzice to wieś w południowej części Kotliny Kłodzkiej, której tablice z nazwą zazwyczaj wprowadzają w błąd zdążających na kursy buddystów. Jakoś tak bowiem się wydarzyło, że zamaszysty cyrkiel kartografa zaliczył nas do tak zwanego obrębu nagodzickiego i choć obecnie większość naszych ziem znajduje się w obrębie różaneckim, a Nagodzice to jedyna sąsiednia wieś od nas niewidoczna, to naz...
Na Śląsku łatwo zacierają się granice między miastami, choć moglibyśmy mieć jeden silny ośrodek reprezentujący całą metropolię Silesia, mamy ich 9., większość oddalona od siebie o pół godziny drogi samochodem. Podróżując przez Śląsk większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że co 20 minut jest w nowym mieście i że prawie w każdym może odwiedzić ośrodek Lamy Ole. Może kiedyś powstanie jeden o...
„Chociaż natura prawdy przenika wszystko tak jak przestrzeń, to miejsca i obiekty potrafią utrzymywać pola mocy, mogące dokonać przemian w świadomości istot. Ponieważ jedynym celem Buddy było usunięcie iluzji istot, miejsca, które pobłogosławił swoją oświeconą mądrością, są pełne niezwykłej mocy”.
Lama Ole Nydahl
Latem 2007 roku trójka przyjaciół postanowiła, przed nadejściem zimy, odwiedzić Wschodni Tybet. Po rozmowie z Lamą Ole szybko pozbyliśmy się wszelkich wątpliwości i w pierwszym tygodniu września byliśmy już w Tybecie: Franz z Perth w Australii, Thomas z Berlina i ja. Artykuł ten jest skróconą wersją relacji z podróży, które przesyłałam pocztą elektroniczną z kafejek internetowych w Kham....
Diamentowa Droga na ziemi świętej, rozmowa z Igalem, Urim i Ayą.
„Już sama w sobie możliwość przerwania związków z codziennością jest bardzo wyzwalająca. Ponieważ urządzenie najbliższej nadającej się do zasiedlenia jaskini mogłoby się okazać bardzo pracochłonne, na weekend czy kilka wolnych tygodni dobrze jest pojechać do najbliższego ośrodka odosobnieniowego”.
Lama Ole Nydahl