Diamentowa Droga -> Teksty -> nauki
Wywiad przeprowadzony przez Mirę Starobrzańską, Karma Guen, Hiszpania, maj 2005 r.
Poniższe nauki pochodzą z książki „Skarb Serca Buddów”, w której Dilgo Czientse Rinpocze komentuje poemat ułożony przez słynnego XIX-wiecznego tybetańskiego mistrza Patrula Rinpocze. Chociaż poemat to przekrój całości nauk przekazywanych w buddyzmie tybetańskim: hinajany, mahajany i wadżrajany, przedstawiony w kontekście praktyki Buddy Kochających Oczu (skt. Awalokiteśwara, tyb. Czenrezig), ogólne wskazówki udzielone przez obu mistrzów można odnieść do każdego rodzaju buddyjskiej medytacji. Książka zostanie wydana w Polsce przez Wydawnictwo HUNG w roku 2009.
Jedynym sensem każdej buddyjskiej praktyki jest uczynienie umysłu świeżym i bezwysiłkowym. Naturalnie zjednoczony ze wszystkim, jest on sam w sobie pełen mądrości, radości i współczucia. Chodzi jeszcze o to, żeby z pomocą metod Buddy rozpoznać jego prawdziwą naturę. Możemy to osiągnąć dzięki trzem filarom Nauk: wystarczająco sprawdzonym wskazówkom; właściwym metodom pomagającym doświadczyć tego, co zrozumieliśmy i przyjęliśmy jako prawdziwe; oraz obietnicom dzięki którym umocnimy to, co osiągnęliśmy.
Na samym początku każdy powinien się zdecydować, czy naprawdę chce praktykować buddyzm. Jeśli tak, to wtedy z jednej strony powinien zgłębić buddyjskie nauki, z drugiej zaś rozwinąć oświeconą postawę, bodhiczittę. To doprowadzi go do oświecenia.
KOŁO ŻYCIA
Nauka o dwunastu ogniwach współzależnego powstawania jest jedną z podstawowych nauk Buddy. Wynikła bezpośrednio z jego wglądu - nie otrzymał jej od nikogo, nie została mu również objawiona. Osiągnął oświecenie i dostrzegł jakimi rzeczy są, jednocześnie zrozumiał też, dlaczego jeszcze nie potrafimy ich takimi zobaczyć.
Ta nauka jest wyobrażona na tybetańskim Kole Ż...
Całe nasze życie zmienia się z chwilą, gdy zrozumiemy, że rzeczywiście posiadamy umysł, a więc możemy osiągnąć wszystko. Wtedy pojawia się nagle przestrzeń pełna możliwości, możemy kształtować świat na zewnątrz i wewnątrz zgodnie z naszym życzeniem, sięgamy po olbrzymie bogactwo. Przedstawię tu w skrócie, jak można przekształcić zwykły sposób postrzegania, by doprowadził do wyzwolenia i oś...
Pytanie do Dalaj Lamy:
Czy istnieją w buddyzmie jakieś funkcje kontrolne pozwalające uniknąć nadużywania władzy przez lamów?
Dalej Lama:
Część winy, gdy dochodzi do nadużywania swej pozycji przez nauczycieli leży również po stronie uczniów, gdyż rozpieszczają oni za bardzo swoich duchowych mistrzów, psują ich. Zgodnie z tradycją buddyjską duchowym nauczycielem staje się ktoś...
Jeżeli chcemy rozwinąć prawdziwą miłość i współczucie, musimy najpierw zrozumieć sytuację,
w której się znajdujemy. Przyjrzeć się zachodzącym w nas procesom emocjonalnym i przeszkodom pojawiającym się w naszym umyśle.
Dzigme Rinpocze opowiada o poglądzie XVI Karmapy
na rozwój Dharmy na Zachodzie.
Hamburg, 1989 rok
Każda istota ma jakieś wady i słabości, wynikające z osobistych uwarunkowań. Jednocześnie posiadamy wszyscy doskonałą, wrodzoną właściwość – naturę buddy. Aby mogła się ona przejawić, musimy jedynie usunąć zasłony z naszego umysłu.
Cechą odróżniającą Diamentową Drogę od pozostałych szkół buddyzmu tybetańskiego jest szczególnie żywy przekaz od nauczyciela do ucznia. Widać to bardzo wyraźnie na przykładzie mahasiddhów, takich jak indyjscy mistrzowie Naropa i Maitripa, czy Marpy, który sprowadził buddyzm świecki do Tybetu, oraz jego głównego ucznia, Milarepy. Tutaj nauczyciel sam w sobie stanowi drogę rozwoju. On lub ona jest źródłem inspiracji, daje metody i poczucie zaufania, że osiagnięcie celu jest możliwe. Jak mawiał Kalu Rinpocze: "Kiedy nauczyliście się wszystkiego od Lamy, wasz umysł jest nieoddzielny od jego umysłu."
W Azji, Chinach, Tybecie i szeregu innych krajów południowoazjatyckich, buddyzm postrzegany jest przede wszystkim jako religia. Buddę traktuje się tam jak boga, buddyjskich nauczycieli, jak istoty boskie. Wiąże się to z zapleczem kulturowym tych rejonów i zaspokaja potrzeby zamieszkujących je ludzi. Wielkie znaczenie przypisywane jest tam wizerunkowi prezentowanemu na zewnątrz.
W swoi...
Wywiad z Zsuzsą Kozsegi, Kuchary 26.07.2004
Możliwość praktykowania w linii Karma Kagyu jest czymś bardzo cennym i szczególnym. Najpierw Tybetańczyk Marpa otrzymał przekaz tej tradycji od Naropy i przeniósł go z Indii do Tybetu. Stworzył w ten sposób podstawę, dzięki której linia mogła się tam rozwijać. Pierwszym mistrzem, który otrzymał przekaz Kagyu w Tybecie, był Milarepa. Od tamtej pory linia Kagyu dotarła do niemal wszystkich zakątków świata i wszędzie jest ceniona i szanowana. Jej nauki rozprzestrzeniają się dzięki aktywności wysokich nauczycieli.
Część I
Kuchary 20.08.2003
zwykły praktykujący
minus lgnięcie do „ego”
równa się budda