Diamentowa Droga -> Teksty -> content/keyword/r/(offset)/20
« Poprzedni Następny » 1 2 3 4 5 6
Przekraczając granicę Mongolii cieszyłem się, że oto będę miał możliwość poznać kraj i naród, którego tradycja buddyjska sięga więcej niż sześciu wieków wstecz. Byłem przekonany, że nawet te nędzne resztki, które pozostały po czystkach religijnych lat trzydziestych zapewnią mi oprócz turystycznych wrażeń także przygodę duchową. Wielki klasztor Gandan zachowany wraz z kilkudziesięciu mnicha...
Australia kojarzy się z miejscem, gdzie zawsze świeci słońce, jest niewielu ludzi, plaża, ocean oraz łatwe, przyjemne i dostatnie życie.
Przez wiele lat odmawiano przekazania nam jakiegokolwiek miejsca. Nadgorliwość urzędników doprowadziła do powstania na Wzgórzu Jasnogórskim, słynącym w okolicy z licznych cudów, pięknego ośrodka. I właśnie o jednym z cudów chciałbym napisać.
Od dłuższego czasu w sandze narastała chęć posiadania własnego ośrodka. Niestety, brak środków i pomysłów na ich zdobycie (no może poza jed...
Kiedy pod koniec lipca, wczesnym rankiem wysiadałem z pociągu, który przywiózł nas z Monachium do Graz, przeczuwałem, że właśnie zaczyna się najciekawsza część tegorocznych wakacji. Samo miasto wyglądało co najmniej dziwnie: poprzewracane drzewa tarasowały ulice, na chodnikach leżały połamane gałęzie, wszędzie widać było niemrawo poruszające się ekipy, usuwające skutki burzy, która w nocy...
W południowo-wschodnim bieszczadzkim regionie Polski istnieje duży, niezagospodarowany potencjał rozwoju umysłu. Mieszkający tu i praktykujący nauki Diamentowej Drogi przyjaciele z sangi od dawna chcieli dzielić się z innymi dharmą, dlatego też wiosną 2001 roku założyliśmy oficjalną Bieszczadzką Grupę Buddyjską. Teraz tworzymy pięcioosobową grupę przyjaciół. Posiadamy aż dwa miejsca, dzięk...
Andaluzja. Miejsce, gdzie ściągają pożeracze serc wszystkich narodowości, by w cieniu kwitnącej opuncji i przy ognistych akordach flamenco odbierać spokój umysłu niczego nie podejrzewającym przedstawicielom płci przeciwnej. Miejsce, gdzie wino szybciej upaja, mocniej pachną magnolie, a księżyc świeci jaśniej niż na równinach środkowej Europy. Co można robić w tak bajkowej scenerii? Tak, ma...
Relacja z podróży do prowincji Kham, we wschodnim Tybecie.
Część II
Inny niż wszystkie
Pierwszy raz w historii buddyzmu na Zachodzie kurs z wielkim lamą nie był organizowany przez jedną organizację, lecz zarówno w fazie planowania, jak i realizacji aktywna była międzynarodowa ekipa. Jest to wdrożenie w życie idei ośrodka europejskiego, jak również realizacja życzenia Lamy Ole, żeby w przyszłości nie powstały dziesiątki „narodowych buddyzmów,R...
Spotkanie uczniów XVI Karmapy 28, 30 marca 1996 roku, New Delhi, Indie
Oficjalne otwarcie ośrodka Diamentowej Drogi w Connecticut w USA nastąpiło
we wrześniu 2000, ale wszystko zaczęło się rok wcześniej od snu Marka …
siła przekazu Olego i moc aktywności
Karmapy pomoże w rozwoju ...
...ośrodka
Marek, który przez ponad 20 lat studiował przeróżne tradycje w poszukiwaniu odpowiedzi na podstawowe pytania, w s...
Jeśli Petersburg jest naszą perłą na zachodzie Rosji, to Władywostok jest jej perłą na wschodzie. W przyszłości powstanie w tej okolicy wiele stup i miejsc do medytacji. Kiedy Chiny się rozpadną, a Korea Północna stanie się wolna, wielu ludzi przyjedzie tu i odniesie z tego pożytek. Musimy się pospieszyć z budową naszego tutejszego ośrodka, ponieważ ten czas wkrótce nastąpi.
(Z rozmo...
Chociaż wiele milionów buddystów zginęło w czasie ostatniego tysiąclecia podczas muzułmańskich inwazji w Indiach oraz w minionym stuleciu z rąk komunistów w Azji Centralnej i Wschodniej, sam buddyzm nadal trwa. Fakt ten wydaje się potwierdzać przepowiednię przypisywaną Buddzie: „Tam, gdzie istnieje zdrowy rozsądek, buddyzm może zostać zniszczony tylko od wewnątrz, na skutek wewnętrznych podziałów i polityki”. Z tego powodu wielokrotnie próbowałem spotkać się z przywódcami monastycznego buddyzmu w Rosji – udało mi się to dopiero ostatnio, na początku 2008 roku. Podczas corocznej, czterotygodniowej zimowej podróży z wykładami koleją transsyberyjską z Władywostoku do Sankt Petersburga, w której tym razem wzięło udział około dwustu przyjaciół, nasi pomocnicy David i Tolek zorganizowali mi spotkanie z Hambo Lamą, duchowym zwierzchnikiem Buriatów i innych rosyjskich buddystów. Odbyło się ono w „datsanie”, czyli klasztorze będącym jego siedzibą, położonym w pobliżu Ułan Ude na Syberii.
Wszystko zaczęło się, jak zwykle w tym szlachetnym klubie – od idealizmu. I tak, jeden z naszych licznych przyjaciół, Darek, zdecydował się ofiarować Lamie Ole owoc swojego pracowitego pobytu na „saksach”. Parę hektarów ziemi, którą kupił kiedyś na Warmii wraz ze swoim kolegą. Był piękny, słoneczny dzień, tuż po zakończeniu letniego kursu – Kuchary'98, kiedy ruszyli...
Pierwszy letni kurs w Ośrodku Europejskim, sierpień 2008
W 2007 roku słowa „Witajcie w domu” można było usłyszeć w każdym ośrodku Diamentowej Drogi na świecie. Od maja tego roku staliśmy się właścicielami 50 hektarów ziemi w południowych Niemczech wraz z zabytkową willą i widokiem zapierającym dech w piersiach. Słowem, po latach poszukiwań doczekaliśmy się Ośrodka Europejskiego. A już rok później odbył się tu największy dotychczas letni kurs medytacyjny prowadzony przez XVII Karmapę Trinleja Taje Dordże, Szieraba Gjaltsena Rinpocze oraz Lamę Ole.
Czy wiecie, że w Polsce już dwukrotnie odbyła się wystawa „Umysł bez granic”?
Czym ona jest?
Jest próbą przedstawienia, zaprezentowania współczesnej, europejskiej formy buddyzmu szkoły Karma Kagyu.
Składają się na nią zdjęcia reporterskie:
– tzw. tradycyjne, czyli początki… podróże Ole i Hannah do Tybetu
– przedstawiające nauczyci...
Celem tego spotkania jest rozwinięcie przyjaźni i zaufania pomiędzy naszymi duchowymi tradycjami, nie tylko tutaj i teraz w Londynie po ostatnich tragicznych wydarzeniach, ale zawsze i wszędzie. Wzajemny szacunek dla naszych tradycji i poglądów jest niezmiernie ważny i powinien być zbudowany na przyjaźni i zaufaniu.
Ten budynek jest najlepszym przykładem na to, co się może wydarzyć, g...
Część 2
W rok po sukcesie naszej ekspedycji z 2007 roku, kiedy to udało nam się odnaleźć żywy przekaz dharmy we wschodnim Tybecie i spotkać uczniów urzeczywistnionych joginów Kagyu, byliśmy gotowi na więcej. Kolejny raz odwiedziliśmy Kham – tym razem w towarzystwie dwóch nowych przyjaciół.
Poprzednie wcielenia są dla większąści z nas tajemnicą. Są jednak mężczyźni, tacy jak Daniel z Gliwic, co do których, przynajmniej kobiety nie mają wątpliwości, że w poprzednim życiu byli dzielnymi wikingami albo wielkimi misiami Gryzli. Ich niesporzyta energia najczęściej nie znajduje ujścia w lokalnych ośrodkach. W przypadku Daniela już nie. Lama Ole podczas ostatniej wizyty w Polsce pop...
Relacje z podróży 17 Karmapy Trinlej Taje Dordże po Europie w lecie 2005 roku