DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Teksty -> content/keyword/o/(offset)/40

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Budujemy kolejną fabrykę wyzwolonych

Adam Jankiewicz
_________

Wszystko zaczęło się, jak zwykle w tym szlachetnym klubie – od idealizmu. I tak, jeden z naszych licznych przyjaciół, Darek, zdecydował się ofiarować Lamie Ole owoc swojego pracowitego pobytu na „saksach”. Parę hektarów ziemi, którą kupił kiedyś na Warmii wraz ze swoim kolegą.

Madryt

Joanna Ilczyk
_________

Obiecałam Wojtkowi i Kasi, że prześlę kiedyś jakiś materiał do „Diamentówki”. Miałam na myśli przekłady artykułów nauczycieli buddyjskich z Kolumbii i Meksyku. Przyznam szczerze, że nie przypuszczałam, że Kasia poprosi mnie o napisanie „raportu” z naszego ośrodka w Madrycie.

Olsztyn

Piotr Wierchowicz
_________

Olsztyn zasłużył sobie na nowe miejsce do medytacji! Kiedy poddasze Krzyśka stało się dla nas za ciasne oraz wola częstszego wspólnego praktykowania stawała się coraz silniejsza, nadszedł czas działania! Wkrótce z kilku ofert wynajmu jakiegoś sensownego lokalu, wypadło na piwnice o powierzchni ponad 50m2 pod domem kultury „Akces” na ul. Pana Tadeusza 6, kilka minut piechotą od dworca głównego i kilkanaście od centrum.

The Stupa House Courier

Jaś Wójcik
_________

Marchewkowe pole
Wizyta Karmapy Taje Dordże w Warszawie, okazała się wysoce stymulująca dla prac wykończeniowych w ośrodku. W celu przeprowadzenia prac specjalistycznych i zwiększenia tempa postanowiliśmy wynająć generalnego wykonawcę firmę „Gatto” zaprzyjaźnioną z naszymi prawnikami. Szef firmy pan Andrzej Niewiadomski okazał się wieloletnim mieszkańcem Woli. W czasie jednej z rozmów wyszło na jaw, że odwiedził Stupa House w czasie kiedy mieściła się tam łaźnia publiczna, a później budynek kojarzył mu się z pralnią i zapachem mydlin, a „marchewkowe pola rosły wokół mnie”.

Ośrodek w Braunschweig

_________

zwanym również Brunszwikiem w krajach sąsiednich
„Za 10 lat będziecie szczęśliwi, że ją kupiliście. To miejsce obudzi drzemiące w was olbrzymy. Należycie do takich ludzi, w których właśnie pod presją uaktywnia się prawdziwa moc”.

Elbląg w elitarnym towarzystwie

Andrzej Gołębiewski
_________

Po 12 latach naszego istnienia w Elblągu, sytuacja w najwyższym stopniu dojrzała już do tego, aby zacząć działać na własny rachunek. Przez te wszystkie lata korzystaliśmy ze szczodrości Klaudii, której chcieliśmy w tym miejscu gorąco podziękować za mieszkanie, z którego pozwalała nam do woli korzystać. Więc korzystaliśmy, co w krótkim czasie nieuchronnie musiało ściągnąć nam na głowy niepr...

Londyn wzięty

Paulina Czaja i Dominik Szweda
_________

„Często to najlepsi ludzie opuszczają swój kraj, aby żyć i pracować za granicą” - tymi słowami 14 listopada 2004 roku Lama Ole rozpoczął wizytę inaugurującą otwarcie drugiego ośrodka Diamentowej Drogi w Londynie. Spotkanie, w czasie którego pobłogosławił gompę, zwieńczyło okres dwóch miesięcy intensywnych poszukiwań. Okazało się bowiem, że nawet w tak dużym mieście nie jest wca...

Karelia

_________

Odosobnienie nad Ładogą

Gdańsk

Adam Jankiewicz
_________

Budowaliśmy, budowaliśmy i … wybudowaliśmy, hurra! Piąte urodziny naszego nowego ośrodka przy ul. Pomorskiej obchodziliśmy hucznie i zarazem uroczyście. Zeszło się ze sto pięćdziesiąt osób, grali DJ-rezydenci kultowego klubu z Sopotu, na tarasie mięso czujących istot, wyraźnie mających z nami związki, rumieniło się na grillu, a barman rozlewał do szklanek złocisty napój i przyrządzał kolorowe shoty. Radości co niemiara...

Kto z kim i kiedy w Krakowie

Luiza i Angelika
_________

Kilka słów o wydarzeniach, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w krakowskim ośrodku.
A trochę się działo...

Białystok

_________

„Białe niedźwiedzie i Kononowicz!”, to najczęściej słyszymy, gdy mówimy, że jesteśmy z Białegostoku. Choć raczej pewna swojskość, spokój i zieleń sprawiły, że Longina i Gery przeprowadzili się tu z południowej Polski w 2001 roku. Jaka swojskość? Dość powiedzieć, że pisząc te słowa za oknem widzę krowy pasące się obok salonu mercedesa. Dla joginów to niecałe dwie godziny drogi z Warszawy. Ludzie mówią, że czuć tu u nas wschodem. „Więc mili gości, ludzi kochani. Siadajta, jedzta, pijta, się bawta i czytajta. Chlieba sie dokroi”.

The Stupa House Courier

Żwir, Gruz & Co
_________

Buddyści wszystkich krajów łączcie się

Opole

Piotr Jankowski
_________

Po Opolu już od końca lat 70 grasowali pojedynczy buddyści zen. W 1987 zaczęło się „na poważnie" z Diamentową Drogą. Po sześciu latach regularnej praktyki zarejestrowaliśmy Ośrodek Lamy Ole.

Bytom

_________

Prawie 25 lat temu w Dworku Białoprądnickim w Krakowie schronienie przyjęła Basia Kaczmarek taki był początek buddyzmu Diamentowej Drogi w Bytomiu, a jednocześnie były to początki rozwoju buddyzmu Karma Kagyu na Śląsku.

Jogin z Żelaza

Leszek Misiek Nadolski
_________

Stowarzyszenie Przyjaciół Kuchar

Ślady większości zmagań z materią jakie toczyły tutaj kolejne „pokolenia" polskich buddystów, giną dzisiaj pod eleganckim makijażem tynków, farby i terrakoty, skutecznie pokrywającej jej smak. Jednak to miejsce, jak żadne inne w Polsce pamięta wszystko to, co możemy nazwać historią współczesnego buddyzmu.

... pozdrowienia z San Francisco

Małgorzata Pellarin
_________

O największym ośrodku Lamy Ole w Stanach Zjednoczonych Ameryki

Jest taki punkt na mapie

Wywiad z Lamą Ole, Caty i Tomkiem
_________

O Ośrodku Europejskim z nimi rozmawiał Tolek Sokołow

The Stupa House Courier

_________

Buddyści wszystkich krajów łączcie się

Kupujemy ziemię z budynkiem na gompę w Gdańsku.

_________

Po wielu zmianach miejsca medytacji w Gdańsku mamy w końcu szansę na własny ośrodek. Możemy kupić działkę o powierzchni 1150 m2 wraz ze stojącym na niej domem (2.5 poziomu po ok. 80m2) . Lokalizacja: ul. Pomorska 41, blisko skrzyżowania Pomorska/Chłopska (Żabianka - Jelitkowo) . W domu, po krótkim remoncie, będzie można zacząć medytacje. Całość kosztuje ok. 60.000 dolarów (ok. 200.000zł) i...

Tam, gdzie są nasze marzenia

_________

W styczniu w małym alpejskim miasteczku, Immenstadt w Bawarii, powiało świeżością. W sklepach, restauracjach, kawiarniach i na ulicach zaczęli pojawiać się mili, ludzie pytający o drogę na skróty do dawnego domu Pana Herza. „Masz na myśli ośrodek buddyjski przy Gut Hochreute?“, zapytał sprzedawca w sklepie z napojami, „Wiem gdzie to jest, ludzie stamtąd regularnie kupują u mnie wodę. To proste: jak miniesz jezioro, idź wąską ścieżką do prywatnej posesji na wzgórzu. Po pięciu kilometrach zobaczysz bramę do gospodarstwa rolnego i pięknego starego domu“.