DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Teksty -> content/keyword/o/(offset)/40

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Guatemala

Maria Jos Dufourq
_________

Nasza mała WIELKA gompa jest umiejscowiona w ogrodzie za domem, w któym mieszkają Olga, Jaime i ich dzieciaki, Yago i Ian. Ma nie więcej niż 3 na 3 metry. Zbudowano ją wieki temu jako małe studio. Teraz wygląda ślicznie z czerwonymi zasłonami, małym ołtarzem, biblioteką, tankami z Drzewem Schronienia, Czerwoną Dakinią i Buddą Diamentowym Umysłem. Są też zdjęcia tych, którzy nas inspirują:...

Graz

Pitr Kaczmarek
_________

Wspaniałe jest to, że na całym świecie powstają i kwitną miejsca, w których rozwija się głęboka wolność, dokąd przychodzą i gdzie spotykają się ludzie z nadwyżką duchowego potencjału, myślący nie tylko o tym, czy podobało się szefowi to, co dziś zrobili w pracy, albo co dobrze byłoby zjeść na kolację, ale poszukujący w swoim życiu prawdziwego znaczenia.
Jednym z takich miejsc jest Gra...

Kraków

Krakowska sanga
_________

Budowanie zawsze w planie

Jesień 2010. Kolejny raz Kraków na stronach „Diamentówki”. Czy nie pisaliśmy już o tym, że budujemy górę? Czy nie pisaliśmy już o tym, że plan projektu właśnie czeka na akceptację w urzędach? Tak, pisaliśmy. Tym razem napiszemy o historii rozwoju sangi od „make it possible” do „make it perfect”!

Glasgow

Ewelina Hebda, Jarek Gajdamowicz
_________

Deszcz, oldskulowe swetry w romby, whisky, wrzosowiska, stare zamki i faceci w „spódniczkach” to typowe uroki Szkocji, kraju potomków Williama Wallace’a i Wikingów, którzy, uganiając się za miejscowymi pięknościami, nie zdążyli wrócić na statki.

Czy ktoś mnie jeszcze pamięta?

Drużyna 108
_________

Buddyzm na Zachodzie zakorzenił się na dobre. Ze wszystkich możliwych frontów otrzymujemy dobre wieści. Stupa tu, stupa tam. Wielkie kursy, wielkie projekty. Także w Polsce przekroczyliśmy punkt krytyczny. W niemal ukończonym ośrodku w Kucharach gościliśmy Karmapę. Ostatni ogólnonarodowy słowiański zryw zaowocował przepiękną Stupą Cudów. Na inauguracje przybyli nasi wspaniali Lamowie i pon...

Kalisz

_________

Diamentowa Droga na Bursztynowym Szlaku

Kalisz jest jedynym miastem w Polsce o starożytnej metryce, którà wystawił mu grecki uczony Klaudiusz Ptolemeusz w swej „Geografii” w II wieku n.e. Wymienił on m. in. Kalisię, identyfikowanà z Kaliszem – miasto które przetrwało na Szlaku Bursztynowym od czasów rzymskich przez ponad 18 stuleci!

Jasna Góra zdobyta

Antoni Gralak
_________

Przez wiele lat odmawiano przekazania nam jakiegokolwiek miejsca. Nadgorliwość urzędników doprowadziła do powstania na Wzgórzu Jasnogórskim, słynącym w okolicy z licznych cudów, pięknego ośrodka. I właśnie o jednym z cudów chciałbym napisać.

Wspomnienia z Europe Center

Roman Lauš i Klara Laušova-Kazellova
_________

Pierwszy letni kurs w Ośrodku Europejskim, sierpień 2008

W 2007 roku słowa „Witajcie w domu” można było usłyszeć w każdym ośrodku Diamentowej Drogi na świecie. Od maja tego roku staliśmy się właścicielami 50 hektarów ziemi w południowych Niemczech wraz z zabytkową willą i widokiem zapierającym dech w piersiach. Słowem, po latach poszukiwań doczekaliśmy się Ośrodka Europejskiego. A już rok później odbył się tu największy dotychczas letni kurs medytacyjny prowadzony przez XVII Karmapę Trinleja Taje Dordże, Szieraba Gjaltsena Rinpocze oraz Lamę Ole.

Bieszczady

BuddGroupBieszczady
_________

W południowo-wschodnim bieszczadzkim regionie Polski istnieje duży, niezagospodarowany potencjał rozwoju umysłu. Mieszkający tu i praktykujący nauki Diamentowej Drogi przyjaciele z sangi od dawna chcieli dzielić się z innymi dharmą, dlatego też wiosną 2001 roku założyliśmy oficjalną Bieszczadzką Grupę Buddyjską. Teraz tworzymy pięcioosobową grupę przyjaciół.

Tarnowskie Góry

Magda Lemur
_________

Medytujemy w symbiozie z wieloma istotami.

Miejsce wielkich osiągnięć

_________

Nasza Maszynowa - Poznań

Od niemającego początku czasu (czyli jakieś trzy lata) szukaliśmy miejsca na ośrodek, który przede wszystkim spełniałby rolę ośrodka miejskiego z prawdziwego zdarzenia.

The Stupa House Courier

Iwona Grochowska i Żwirek
_________

Buddyści wszystkich krajów łączcie się

Gdańsk

Michał Bobrowski
_________

Minął już rok od czasu, kiedy dostaliśmy pozwolenie na budowę nowego ośrodka w Gdańsku. 10 czerwca 2008 okazał się dla nas podwójnie pomyślny – urzędnicy wydali nam pozwolenie na budowę w dzień urodzin i śmierci Lobpyna Tseczu Rinpocze, co Lama Ole uznał za wyraźny znak jego błogosławieństwa.

Berlin

Maria Przyjemska
_________

Jeszcze do niedawna ośrodek Lamy Ole w stolicy Niemiec mieścił się w jednej z typowych dla Berlina secesyjnych kamienic na Schönebergu - w samym centrum, o ile po zburzeniu muru ktokolwiek jest w stanie określić położenie centrum Berlina. Wkrótce jednak stało się jasne, że dla ciągle rosnącej grupy medytujących w tej ogromnej metropolii potrzebna będzie większa gompa - nawet jako chętnie obejmujący się kagyupowie, Berlińczycy zapragnęli świadomie decydować o tym, kto i kiedy będzie im siedział na kolanach. Jak to w Niemczech bywa, starannie zaplanowana finansowo i technicznie akcja poszukiwawcza szybko zaowocowała - przecznicę dalej znaleźliśmy dwupiętrową fabryczkę i zajęliśmy jej pierwsze piętro o łącznej powierzchni 200 m2. Kiedy w październiku 1999 roku Lama Ole błogosławił nasze nowe lokum, ciągle jeszcze podzielone ono było na dwa pomieszczenia, brakowało w nim łazienek, a rolę wewnętrznych drzwi pełniła niezgrabna, żelazna brama.

Dharma w krainie Dolce Vita

Kasia Balicka
_________

Wydarzyło się to w 1983 roku wraz z wizytą Lamy Ole w Brescii – mieście na północy kraju, położonym między Mediolanem a Wenecją. Tam też, jeszcze w tym samym roku, dzięki błogosławieństwu naszego nauczyciela, powstał pierwszy ośrodek linii Karma Kagyu. A to był dopiero początek…

The Stupa House Courier

Żwirek
_________

Wieści z frontu (budowlanego)
Po trzech latach ciężkich walk z biurokratycznym molochem wydziału architektury zdobyliśmy wreszcie pozwolenie na buddowę! Co najważniejsze w takim kształcie jaki się nam od samego początku wymarzył – ze wszystkimi detalami i szczegółami na których tak bardzo nam zależało.

Moskwa

Lena Leontiewa
_________

Lama Ole odwiedził Moskwę już w 1989 roku. Świadkowie tego pierwszego wykładu mówią, że odbył się on w pewnej pracowni architektonicznej na terenie prawosławnego klasztoru, położonego zresztą w odległości kilkuset metrów od naszego dzisiejszego ośrodka. Większość publiczności podobno niezbyt dokładnie zdawała sobie sprawę z tego, w czym biorą właśnie udział. Widząc że na spontaniczną otwartość i głębokie zrozumienie nie można jednak liczyć, Ole w pewnym momencie wyciągnął butelkę dobrego koniaku, którą przedtem dostał w prezencie, otworzył ją i poczęstował wszystkich obecnych. W ten sposób spotkanie upłynęło w przyjaznej i życzliwej atmosferze.

Spotkanie XVII Karmapy Taje Dordże z przedstawicielami polskich ośrodków

_________

14 lipca 2009, Kuchary

Spotkanie, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt osób, otworzył Marek Rosiński, który przedstawił Karmapie reprezentantów grup medytacyjnych, ośrodków miejskich i odosobnieniowych. Celem spotkania było krótkie pokazanie Karmapie jak pracujemy na co dzień, jak prowadzimy projekty po powrocie z pracy i równolegle mając rodziny.

A może samo powstanie Stupy Cudów było cudem?

Żwir i Trac
_________

Grudzień 2002 – na zamarzniętych stawach ludzie grzeją się przy koksownikach. W nocy znowu spadł śnieg i ceremonia odsłonięcia Stupy Cudów opóźnia się. Wieje. Trzeba odśnieżyć drogę w parku, żeby Rinpocze mógł podjechać pod stupę. Ze spodziewanych 2000 uczestników dotarło zaledwie 200, kolejna zima stulecia sparaliżowała kraj.

Malbork

Kasia Pyrzyńska
_________

Pewnego dnia jechałam jak zwykle do pracy w Gdańsku. Patrzyłam przez okno pociągu na przesuwające się obrazy i nie opuszczało mnie uczucie przemijania. Po jakimś czasie zaczęłam rozmawiać z siedzącą koło mnie dziewczyną. Poleciła mi książkę ''108 Odpowiedzi Jogina'' i napomknęła, że jej autor będzie miał wykład w Warszawie 6 stycznia 2000 roku. Przypadkowa znajoma zostawiła mi również numer telefonu Włodka Wiszki z Gdańska, który miał mi udzielić więcej informacji. Po powrocie z pracy spotkałam się z przyjacielem, któremu opowiedziałam o wydarzeniu z pociągu. Obydwoje doszliśmy do wniosku, że musimy poznać ''tajemniczego Duńczyka''. Wtedy pojawił się następny problem - brak kasy. Mój rezolutny kumpel Szabat przypomniał sobie jednak, że ma w domu ''magiczną szafę'', w której siostra pod zwojem pościeli przechowuje gotówkę (po wypłatach skrupulatnie uzupełniliśmy zawartość siostrzanego „banku").