Diamentowa Droga -> Teksty -> content/keyword/o/(offset)/40
« Poprzedni Następny » 1 2 3 4 5
Jeśli dawno nie byliście w naszym ośrodku, to pewno nie wiecie, że przeżywamy metamorfozę. Nasz stary budynek, w którym mieściła się gompa, nie posiadał w swojej konstrukcji ani jednego kąta prostego, chociaż plan budynku wcale nie był oparty na zarysie koła.
Jak doszło do zmian na lepsze?
Dzięki nieustraszoności naszych starszych przyjaciół z ośrodka, pod czuj...
5-tka na karku
Właśnie stuknęło nam 5 lat. Jednak intensywne przygotowania do kursu Marpy oraz do zakupu Hali spowodowały, że urodzinową fetę przesunęliśmy na marzec, po wizycie Lamy.
Z najnowszych wydarzeń budowlanych. Jesienią ociepliliśmy Stupa House z zewnątrz i uszczelniliśmy dach, przez co zima stała się dla nas trochę...
„Naszą główną drogą rozwoju jest Guru Joga. Identyfikację z umysłem Lamy można porównać do jazdy autostradą - każda chwila przeżyta w pełnej, otwartej świadomości jest sama w sobie celem podróży. Lama daje nam energię, jest elektryczną wtyczką, z której pobieramy prąd. Wzdłuż tej głównej drogi znajdują się punkty serwisowe, w których możemy sprawdzić stan techniczny swojego pojazdu lub też dokonać niezbędnych napraw - sprawdzić poziom współczucia, rozwinąć mądrość czy też otrzymać niezbędny „zastrzyk” błogosławieństwa. W serwisach regulujemy śruby naszego poglądu wykonując medytacje Kochających Oczu, Tary, 15 Karmapy”
Wrocław. 10 rano. Sobota.
Grupa ludzi żywo dyskutuje nad planami rozłożonymi na podłodze. Jesteśmy na poddaszu w samym centrum Wrocławia. Czterysta metrów kwadratowych powierzchni. To nasz nowy ośrodek. Jeszcze tu nie medytujemy, przed nami remont, ale oczami wyobraźni widzimy już jasną, nowocześnie urządzoną gompę.
Po długich poszukiwaniach odpowiedniego miejsca na gompę chcem...
Wydawałoby się, że w Ropkach czas płynie wolno, jest nieustająca sielanka, mamy worek pieniędzy i nic do roboty. Takie wakacje. Oczywiście jest tu pod wieloma względami wyjątkowo i wspaniale, jednocześnie czas biegnie z prędkościa światła, o worku pieniedzy możemy sobie pomarzyć, a rzeczy do zrobienia jest z każdym dniem coraz więcej... Hmmmm... więc cóż takiego dzieje się w naszym ośrodku...
Historia ceramiki…
„Przez kilka lat wielu ludzi wkładało swoje serce, umiejętności i poświęciło najlepszy czas swojego życia, żeby zbudować naczynie - stupa house i teraz my możemy to naczynie wypełnić spotykając się i razem praktykujac” takimi słowami Rafał Olech zakończył ostatni, czerwcowy kurs nyndro w naszym ośrodku. Chętnie bym popolemizowal, ale nie sposób prz...
Wygląda na to, że zaczęła się nowa era polskiego buddyzmu, po zbudowaniu Stupy Cudów nie ma już od niej odwrotu. "Urośliśmy jak trawa", jesteśmy samodzielni i potrafimy wspólnie robić duże rzeczy. Jedną z nich była Przestrzeń Umysłu, seria imprez z okazji 25-lecia buddyzmu Diamentowej Drogi w Polsce.
Prawie 25 lat temu w Dworku Białoprądnickim w Krakowie schronienie przyjęła Basia Kaczmarek taki był początek buddyzmu Diamentowej Drogi w Bytomiu, a jednocześnie były to początki rozwoju buddyzmu Karma Kagyu na Śląsku.
O Ośrodku Europejskim z nimi rozmawiał Tolek Sokołow
W styczniu w małym alpejskim miasteczku, Immenstadt w Bawarii, powiało świeżością. W sklepach, restauracjach, kawiarniach i na ulicach zaczęli pojawiać się mili, ludzie pytający o drogę na skróty do dawnego domu Pana Herza. „Masz na myśli ośrodek buddyjski przy Gut Hochreute?“, zapytał sprzedawca w sklepie z napojami, „Wiem gdzie to jest, ludzie stamtąd regularnie kupują u mnie wodę. To proste: jak miniesz jezioro, idź wąską ścieżką do prywatnej posesji na wzgórzu. Po pięciu kilometrach zobaczysz bramę do gospodarstwa rolnego i pięknego starego domu“.
Dla mnie wszystko zaczęło się podczas sierpniowego kursu w Kucharach na polu namiotowym podczas jednej z przerw między sesjami. Bartek pokazał kilku osobom prezentację ziemi w Żerdnie, którą chwilę później zaprezentował Lamie Ole.
Większość polskich sangowiczów zna doskonale historię o tym, jak w 1976 roku, po otrzymaniu listu od Władysława Czapnika, Ole i Hannah Nydahl pojawili się niespodziewanie w małym mieszkaniu, znajdującym się przy wejściu do Instytutu Fizyki Jądrowej w Krakowie. Była to ich pierwsza wizyta w Europie Wschodniej, a jej rezultatem – powstanie grupy Diamentowej Drogi.
26 lipca 2007 roku Związek Buddyjski został właścicielem pięknej posiadłości w Zagórzanach. Na buddyjskiej mapie Polski przybyło zapewne znane Wam miejsce o niepowtarzalnej atmosferze, z ogromnym potencjałem.
Big Apple czyli Nowy Jork to nieprzebrane ilości betonu, asfaltu i stali wylane na dziesiątkach kilometrów kwadratowych. Było to jedno z pierwszych nowoczesnych miast, które teraz stało się jednym z najstarszych i najbrzydszych miast przemysłowych. Na tym gęsto zabudowanym obszarze mieszka prawie 20 milionów ludzi, z których większość wszelkimi siłami stara się wycisnąć z jabłuszka jak naj...
Ulica Rysia 1 - nowy ośrodek w Katowicach ma już za sobą pierwszy otwarty wykład. Karol Ślęczek podsumował naszą nową gompę dowcipem o facecie, który dzieli się wrażeniami z pobytu w więzieniu: "Miejsce miłe, ale ludzie trudni".
Jeszcze przed miesiącem pomieszczenie, w którym od niedawna się spotykamy było prawdziwą graciarnią. Klasyczny śląski familok, ze względu na knajpkę...
Wszystko zaczęło się w 1996 roku, gdy po usilnych poszukiwaniach świeżego światopoglądu, w końcu trafiłam na buddyzm. Na zaproszenie koleżanki z Warszawy przyjechałam do osrodka w Kucharach, w którym właśnie gościł Tseczu Rinpocze. Spodobała mi się egzotyka buddyzmu i dobra energia otaczająca Rinpocze, przyjęłam więc Schronienie - dopiero póĄniej odkryłam niezwykłą spontaniczność i radość...
To było jak miłość od pierwszego wejrzenia
Historie na temat tego, jak spełniają się wizje lamy, są czasami bardzo interesujące... Jedno jest pewne: niełatwo jest znaleĄć miejsce na ośrodek, zwłaszcza kiedy kasa świeci pustką. My, Węgrzy, również doświadczyliśmy prawdy tego stwierdzenia, więc nie byliśmy wyjątkiem - wypróbowaliśmy nasz idealizm, podjęliśmy próby, które jednocześnie sp...