DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 49 -> Co, gdzie, jak w KBL

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Co, gdzie, jak w KBL

Przewodnik jogina podróżnika

Karma Berczen Ling to ośrodek położony wysoko w górach południowej Grecji, z dala od cywilizacji. Otaczają go liczne, naturalne jaskinie, a samo miejsce jest tak piękne, fascynujące i pełne mocy, że Lama Ole uznał je za idealne na odosobnienia.


Lobpyn Tseczu Rinpocze stwierdził kiedyś, że „jest to najlepsze miejsce do medytacji w Europie”. Sam XVII Karmapa podczas swojej wizyty w KBL wielokrotnie powtarzał: „To miejsce jest pełne mocy. Chciałbym w przyszłości przyjeżdżać tu na odosobnienia”. Rokrocznie w KBL odbywają się małe kursy. Każdej wiosny organizowany jest 72-godzinny maraton pokłonów, a sezon kończy się jesiennym kursem VIII Karmapy. Również regularnie przyjeżdżają tu Lama Ole i Szierab Gjaltsen Rinpocze. Odosobnienia, małe i duże kursy, stanowiły dotąd trzy główne filary aktywności ośrodka. Opiekunami KBL są na prośbę Lamy Ole: Patrycja Schaffrick i Alexander Press, mieszkający na co dzień w Schwarzenbergu. Przez wiele lat, począwszy od 1994 roku, co roku przyjeżdżali do Grecji zajmując się budową, a następnie odbudową burzonych i podpalanych przez okolicznych Greków domów. Nigdy się nie poddali, pomimo tego, że każdą rzecz w tym miejscu musieli robić po dwa, a czasem trzy razy. Miłością do KBL udało im się zarazić grupę przyjaciół z różnych krajów. Pomimo wielu trudności, dzięki ich wzajemnej współpracy, ogromnemu wsparciu i pomocy osób z międzynarodowej sangi oraz dzięki błogosławieństwu Lamy Ole, Lobpyna Tseczu Rinpocze i Lamy Czogdrupa Dordże, wieloletnia wizja budowy stupy Kalaczakry w Grecji stała się rzeczywistością. Od kilku miesięcy przepiękna, ponad siedmiometrowa Stupa Kalaczakry przynosi teraz pokój całej okolicy i krajowi, ochrania wolność i równość wszystkich ludzi. Z chwilą jej wybudowania sytuacja stała się jasna – to miejsce nie może dłużej pozostawać puste! I chociaż w ostatnim roku stosunki z sąsiadami uległy znacznej poprawie, to nasza stała obecność w KBL jest bardzo ważna. Potrzebny jest ktoś, kto będzie dbał o stupę, chronił ją i opiekował się ośrodkiem przez wszystkie dni w roku. Po inauguracji stupy w 2010 roku, na spotkaniu z ekipą KBL Lama Ole zadecydował, że codzienną opiekę nad ośrodkiem przekaże w ręce międzynarodowej sangi. Kolejne kraje miałyby przez miesiąc lub dłużej samodzielnie opiekować się ośrodkiem. W ramach tego projektu do tej pory opiekę sprawowali Węgrzy, Austriacy, przyjaciele z Wielkiej Brytanii, a po nich wartę przy stupie przejmujemy my – Polacy!

Polska warta w KBL

Polski miesiąc w Berczen Ling w 2011 roku przypada w terminie od 1 maja do 15 czerwca. To bardzo piękny czas. O tej porze roku w Grecji jest zielono i wszystko kwitnie. Temperatura nad morzem wynosi zwykle 25 – 30 stopni, choć na górze, na wysokości bliskiej 1200 m n.p.m. z pewnością będzie niższa. KBL to bardzo specyficzne miejsce. Pogoda jest zmienna i nieprzewidywalna. W ciągu jednego dnia można czasem doświadczyć wszystkich pór roku. Bywają dni, gdy wieją tak silne wiatry, (równocześnie z różnych kierunków), że przejście z jednego domku do drugiego staje się nie lada wyzwaniem. Tym razem jednak w ogóle nie będziemy musieli się martwić, czy maszty naszych namiotów wytrzymają kolejną wichurę. Do dyspozycji będziemy mieli cały ośrodek, więc miejsc noclegowych w budynkach wystarczy dla każdego.

Zasady pobytu

Przez miesiąc będziemy gospodarzami KBL, a to wyklucza nastawienie konsumpcyjne. Każdy z nas będzie współtworzyć to miejsce, dbać o nie i pomagać tam, gdzie będzie potrzeba. Na miejscu obecne będą na stałe trzy osoby odpowiedzialne za dowóz ludzi na górę, zakupy, organizację, sprawne funkcjonowanie ośrodka oraz kontakt z sąsiadami i grecką sangą: Paweł Janiszewski, Hania Łubek i Agnieszka Kądziela. Naszym zadaniem, poza opieką nad KBL, jest zapewnienie warunków do medytacji i pobytu dla chętnych osób. Ponieważ jest to ośrodek odosobnieniowy, ważne jest, żeby przyjechali ludzie, chcący większą cześć dnia poświęcić na praktykę i chętni, żeby w przerwach w medytacji pomóc w czynnościach związanych z codziennym funkcjonowaniem ośrodka. Jeśli jednak ktoś chciałby pomedytować bardzo intensywnie i spędzić cztery sesje dziennie na praktyce, również będzie miał taką możliwość.

Warunki

W KBL panują dość surowe warunki: trzeba samemu narąbać drewna, napalić w piecu, ugotować posiłek i posprzątać. Rano nie można liczyć na ciepły prysznic. Jeśli dzień był pogodny i baterie zdołały zebrać odpowiednią ilość promieni słonecznych, jest szansa na ciepłą wodę po południu lub wieczorem. Ta sama zasada dotyczy prądu. Nie będzie więc możliwości korzystania z udogodnień cywilizacji typu: pralka, suszarki do włosów, elektryczne maszynki do golenia, czy szczoteczki do zębów. Po wyczerpaniu energii z baterii słonecznych wieczory spędza się przy świecach, w blasku ognia bijącego zza szklanej szyby pieca. Wieczorne medytacje odbywają się przed stupą, pod usianym gwiazdami, niesamowicie pięknym greckim niebem, w świetle spadających gwiazd.

Wyżywienie

Część jedzenia typu kasze (mało znane i trudne do kupienia w Grecji), ryż, makaron itp., można zabrać ze sobą z Polski, a świeże warzywa, mięso, jogurty, oliwki, fetę i inne lokalne specjały kupować na miejscu. W KBL zrobienie prostych zakupów żywnościowych wiąże się z niemałą wyprawą. Najbliższe miasteczko – Xylocastro – oddalone jest o 36 km. Jazda samochodem po krętych górskich drogach zajmuje godzinę w jedną stronę. A cała „akcja” z obowiązkową przerwą na kawę w tawernie u zaprzyjaźnionego Greka i szybką kąpielą w morzu trwa zwykle kilka godzin.

Dojazd na miejsce

Wyprawa samochodem z Polski jest mocno wyczerpująca. Do pokonania jest dystans około trzech tysięcy km, co oznacza blisko 36 godzin ciągłej jazdy. Ten wariant mogą wybrać osoby, które mają dłuższy urlop i chcą po drodze trochę pozwiedzać lub chociażby popodziwiać krajobrazy Serbii, Macedonii i samej Grecji. Koszty przejazdu podzielone na cztery osoby równe są cenie biletu lotniczego. Najlepszym i niekoniecznie droższym rozwiązaniem jest samolot. Do Aten latają węgierskie linie Malev i znany nam wszystkim Norwegian. Kupując bilet z wyprzedzeniem, zapłacimy za niego nawet 600 czy 700 PLN. Zdarzają się też różne promocje. Połączenie kolejowe z lotniska jest bardzo dobre. Dworzec znajduje się naprzeciwko lotniska, pociągi jeżdżą co godzinę, a podróż do Kyato trwa niecałe dwie godziny Jazda autobusem z Kyato do Xylocastro to kolejne 20 min. Autobusy odjeżdżają bezpośrednio sprzed dworca kolejowego, jednak czasami trzeba poczekać na autobus nawet dwie godziny. Szczególnie w weekendy kursują rzadziej. Bilet na pociąg kosztuje 10 Euro (bilet grupowy dla min. 3 osób – 7.50 od osoby). Należy skasować go w automacie przed wejściem na peron.

Koszty

Opłata za pobyt w KBL za jedną osobę wynosi 7 Euro/dzień + składka na jedzenie. Shuttle service z Xylocastro to 17 Euro od osoby w jedną stronę, a z Kyato – 21 Euro.

Dlaczego warto przyjechaç na odosobnienie do Karma Berczen Ling?

Takie pytanie może zadać tylko ten, kto nigdy jeszcze tam nie był. Wszyscy inni znają fantastyczne położenie ośrodka, usytuowanego na Peloponezie, w greckich górach. Każdy, kto był tam choć raz, na długo pozostaje pod wrażeniem dzikiej greckiej przyrody i przez wiele dni po powrocie ma w uszach dźwięk dzwonków pasących się kóz. Zapierającą dech w piersiach ogromną przestrzeń chroni od południa masyw Czarnej Góry zwanej Dordże Pamo. Wejście na jej szczyt uważane jest za obowiązkowy punkt programu pobytu w KBL. Roztacza się z niego przepiękny widok na całą okolicę, Zatokę Koryncką i dwa morza: Jońskie i Egejskie. W czasie budowy stupy Lama Czogdrup Dordże przez ponad dwa miesiące wspinał się na nią o świcie, żeby o wschodzie słońca odprawić stosowną pudżę. Na południe od ośrodka leżą antyczne Delfy ze słynną wyrocznią, na zachodzie Olimpia, a na wschodzie Mykeny. W tym miejscu są idealne warunki do medytacji. Ogromna przestrzeń, przepiękny krajobraz i niesamowita cisza to tylko niektóre z jego atutów. W pobliskich górach znajduje się wiele naturalnych jaskiń, które wręcz zapraszają, żeby doświadczyć w nich prawdziwej natury swojego umysłu. W KBL błogosławieństwo lamów jest stale obecne. Zarówno ojciec Karmapy – Mipam Rinpocze, jego matka – Mayum, jak i Szierab Gjaltsen Rinpocze dwukrotnie spędzili tu czas na odosobnieniu. Dzika, przepiękna przyroda była jak dotąd głównym powodem, dla którego wiele osób decydowało się na przyjazd w to odległe, surowe miejsce. Ostatniego lata pojawił się jeszcze jeden, niezmiernie ważny dla każdego buddysty powód. Teraz możemy praktykować w ochronnym i pełnym błogosławieństwa polu mocy stupy Kalaczakry. Jeśli jeszcze nie byliście w KBL, spytajcie o to miejsce przyjaciół, obejrzyjcie zdjęcia, a potem… przyjedźcie, korzystajcie z niego i cieszcie się nim! Dla pożytku wszystkich czujących istot!

Opracowanie: Agnieszka Kądziela we współpracy z Patrycją Schaffrick i Hanią Łubek

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Nieprzerwany przekaz autentycznych nauk - Wywiad z XVII Karmapą Taje Dordże | Buddyzm na Wschodzie i na Zachodzie - Wywiad z Szamarem Rinpoche | Widzę Czystą Krainę - Pytania zadane Lamie Ole | Czas na medytację - List Noworoczny Lamy Ole | Aktywność Trzech Czasów - Karmapa Mikjo Dordże (1507 - 1554) | Cytat - Guru Rinpocze | Jesteśmy dla siebie mistrzami - Wywiad z Hannah Nydahl | Cytat - Hannah Nydahl | Schronienie - Lama Ole Nydahl | Cytat - X Karmapa Czojing Dordże | Utrzymywanie przekazu to wasz obowiązek - Lama Ole Nydahl | Budda i śmierć - Lama Ole Nydahl | Z Lamą Ole i Caty Hartung o książce Budda i śmierć - Praga 2010 | Ścieżka oddania - Maggie Lehnert-Kossowski i Tomek Lehnert | Dosiadając niedźwiedzia - Z organizatorami podróży zimowych po Rosji | Katłanga - Mira Starobrzańska | Buddyzm w dziejach świata - Anna Szymańska | Popycha nas cierpienie, ciągnie nas współczucie - Rozmowa z Klausem Kaltenbrunnerem | Sanga - Denes Andras | Buddyzm i edukacja - Maike i Pit Weigelt | Co, gdzie, jak w KBL | Hong Kong - 18 dni błogosławieństwa - Michał Bobrowski | Biblioteka Kagyu w Łodzi | Gdańsk | Mango | Czym jest dla Ciebie ośrodek? - Ofelia Cybula |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: