DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 47 -> Zamiast ciebie są inni

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Zamiast ciebie są inni

17. Karmapa Trinley Taje Dordże
_________

Wywiad przeprowadzony przez Zsuzsę Koszegi w lutym 2001 roku


Co w praktyce oznacza ślubowanie bodhisattwy? Z początku zrobiłam trochę głupich rzeczy, ponieważ sądziłam, że muszę każdemu pomóc.

Karmapa: Nie jest łatwo stać się bodhisattwą. Ludziom, którzy dopiero co rozpoczynają praktykę buddyjską, odradzałbym zbytnio okazywać to publicznie. Na początku powinni popracować nad sobą, aby stać się silnymi i pełnymi mocy. Powinni unikać tłumu, raczej medytować. Kiedy staną się bardziej pewni siebie i dojrzeją do tego, żeby pomagać innym, mogą zacząć to robić. Dopóki nie osiągną tego poziomu, to wszystko, co będą próbować zrobić, może okazać się bardzo głupie i histeryczne.

Ale trudno nam unikać ludzi, jeśli codziennie pracujemy?

Karmapa: Jeśli możesz pomóc ludziom, staraj się robić to najlepiej, jak możesz. Jeśli nie potrafisz, to tego nie rób. Tak to działa. Jedyne, co możesz robić zawsze, to życzyć wszystkim wszystkiego dobrego. Rób to, co potrafisz.

Czym jest medytacja? Jak powinniśmy tłumaczyć nowym ludziom, czym jest medytacja?

Karmapa: Najprościej mówiąc, jest próbą uspokojenia naszego umysłu. Oczywiście, kiedy zaczynasz, okazuje się, że jest wiele rodzajów medytacji i wiele różnych motywacji. Po pierwsze staraj się nie mieć żadnych wątpliwości, żadnych koncepcji. Najlepiej jest wyciszyć się, uspokoić swój umysł.

My zawsze mówimy bardzo skomplikowane rzeczy początkującym...

Karmapa: Nie sądzę.

Co jest istotą Diamentowej Drogi?

Karmapa: Istotą Diamentowej Drogi jest Mahajana. Na niższym poziomie niż Mahajana jest inaczej, ale tu mamy głównie do czynienia z aktywnością bodhisattwów, z miłującą dobrocią w umyśle. Trzeba mieć ten rodzaj właściwości.

Korzystając z nauk Diamentowej Drogi, możemy osiągnąć oświecenie w ciągu jednego życia, a jeśli stosujemy się do nauk Mahajany, to nie możemy....

Karmapa: Ale bądźmy szczerzy: osiągnięcie oświecenia w ciągu jednego życia jest prawie niemożliwe.

Jak sądzisz, co będzie się działo w Europie? Czego będziesz nauczał? Głównie o bodhisattwach, Mahamudry, Diamentowej Drogi?

Karmapa: Trudno powiedzieć, ta sytuacja jest dla mnie nowa. Myślę, że będę robił to, czego ludzie będą potrzebować.

Lama Ole cały czas naucza, że kiedy go zabraknie, to zostaniesz ty. Jak to widzisz, czy w przyszłości będziesz głową organizacji, czy będziesz miał własnych uczniów?

Karmapa: Nie chcę przykładać do wszystkich tej samej miary. Większość ludzi ma swojego własnego lamę, od którego uczą się i chcą się uczyć nadal. Moją motywacją nie jest konkurowanie z tymi nauczycielami. Jest nią po prostu nauczać, tłumaczyć i rozwiewać wątpliwości. Oczywiście, będę miał własnych uczniów – na pewno. To jest całkowicie naturalne – tak to funkcjonuje. Każdy nauczyciel ma swoich uczniów, nie chcę się pod tym względem wyróżniać. Cieszę się, że są ludzie, którzy lubią nauczać, którzy potrafią dobrze to robić.

Co sądzisz o dumie Kagyu?

Karmapa: Oczywiście, prawie każda istota taka jest: myśli, że jest najlepsza, lepsza od innych. To normalne. To jest w porządku dopóty, dopóki nie myśli się o innych w krzywdzący sposób. Dobrze jest również mieć poczucie humoru. Ale jak wiesz, Kagyupowie, Gelugpowie i wszystkie pozostałe szkoły pracują głównie po to, by pomagać wszystkim istotom. Są tutaj, aby pomóc ludziom dostać to, czego pragną, po to, by mówić: powinieneś podążać tą drogą, a tego nie robić. Każdy ma prawo być dumny z tego, co ma i robi.

Czy to, że nie jesteś wspierany przez niektórych lamów, jest dla ciebie problemem?

Karmapa: To nie ma zupełnie znaczenia. Jeżeli pragnąłbym poparcia, to startowałbym w wyborach. Ale nie o to mi chodzi. To nie mój kłopot.

Niecierpliwość. Jak z tym pracować? Jesteśmy bardzo niecierpliwi, pragniemy szybko odczuć efekty medytacji lub stać się dobrą osobą. Tak bardzo tego chcemy...

Karmapa: Tu nie chodzi tylko o cierpliwość. Prawie każda część Dharmy jest bardzo trudna, bo jest przeciwieństwem normalnego życia. W normalnym życiu zawsze robisz rzeczy dla siebie, niekoniecznie stając się lepsza. Z Dharmą jest na odwrót: zamiast ciebie są inni. Dlatego jest to takie trudne. Nie powinniśmy oczekiwać rezultatów zbyt szybko. Jeśli ktoś pragnie rezultatów szybko, sądzę, że powinien zainteresować się hinduizmem lub czymkolwiek innym. To jest bardziej światowe. Jest też dosyć szybkie. Dharma jest nie tylko na to życie, jest też na przyszłe wcielenia – dlatego zajmuje to tak wiele czasu. Nie powinniśmy oczekiwać rezultatów za szybko: zaczynam praktykować dziś i chcę widzieć efekty jutro – jeżeli tak nie będzie, przestaję się tym interesować. To tak nie działa.

A zwykła niecierpliwość? W kontaktach z ludźmi?

Karmapa: Nie trać nadziei. Nawet jeśli wygląda na to, że coś jest niemożliwe, to w zasadzie jest możliwe.

Wydano wiele książek. Jak nowi ludzie mają wybrać te właściwe, od których należałoby zacząć?

Karmapa: Jeśli chodzi o książki, to mniej lub bardziej podlegają one zasadom rynku. Więc można w nich znaleźć różne rzeczy. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie należy czytać książek. Jeśli chcesz czytać, to powinnaś czytać różne rzeczy, ale nie kierując się ślepo zawartymi w nich regułami lub uzależniając się od nich. Początkujący zawsze dostaną wskazówki, co czytać od nauczyciela i przyjaciół związanych z Dharmą. Tak naprawdę powinniśmy pomagać i zachęcać przyjaciół. Sam nauczyciel nie wystarcza.

Więc kontakt bezpośredni jest bardzo ważny...

Karmapa: Tak, to jak w zespole, każdy stara się pomagać.

Jak znaleźć właściwe proporcje pomiędzy nauką a medytacją?

Karmapa: Pół na pół. Jeśli powiedziałbym, żeby 100% swojego czasu poświęcić na medytację, to nie miałabyś w ogóle czasu dla ludzi. Ale to jest sprawa indywidualna: niektórzy wolą studiować nauki niż medytować, medytacja jest dla nich zbyt duchowa i nie odnajdują w niej wiele. Wolą rzeczy bardziej logiczne, jakimi są nauki. Inni wolą dużo medytować, to wszystko zależy od danej osoby. Ogólnie mówiąc, Kagyupowie to ludzie, którzy wolą więcej medytować, mniej studiować nauki. Więc jeśli możesz, to więcej medytuj niż studiuj. Są tacy, którzy najwięcej uczą się poprzez codzienne aktywności. Gromadzą doświadczenia.

Medytacja czy praca dla Dharmy? Niektórzy wolą medytować niż pracować w ośrodku.

Karmapa: Właściwie trudno jest tu coś powiedzieć. Obserwowałem to w czasie mojej ostatniej wizyty w Europie, wszyscy musieli pracować, trudno było nie pracować. Może to jest pomysł, aby próbować się zmieniać, wspólnie ponosić odpowiedzialność. Na przykład: dziś ty praktykujesz, a ja pracuję, a jutro na odwrót.

Jak ważne jest to, żeby budować stupy? Jaka jest ich rola?

Karmapa: Stupy są bardzo, bardzo ważne. To jest coś bardzo trwałego. Stupa jest nośnikiem wielkiego błogosławieństwa, usuwa przeszkody i przechowuje nauki. Ale sprawa jest bardzo delikatna: to, co wkładamy do środka stupy i osoba, która wykonuje wszystkie rytuały z tym związane, muszą być naprawdę nieskazitelne. W przypadku kiedy włożysz do środka coś naprawdę negatywnego, może to przynieść wiele trudności.

Czy powinniśmy próbować zbudować stupę?

Karmapa: Tak, sądzę, że jest to bardzo ważne.

Jak myślisz, czy w przyszłości Sześć Jog Naropy będzie miało dla nas znaczenie?

Karmapa: Sądzę, że jest to możliwe. Może nie dla każdego, ale dla niektórych osób z pewnością Sześć Jog Naropy będzie ważne. Ale jak już powiedziałem wcześniej, to jest bardzo indywidualna sprawa. To się z czasem zmienia, ale zawsze zależy od danej osoby.

Czy będziesz uczył Sześciu Jog Naropy?

Karmapa: O tak, najlepiej, jak potrafię.

Czy będziesz nauczał też Poła, tak jak to robi Lama Ole?

Karmapa: Tak, oczywiście.

Czy buddyzm naprawdę może rozwinąć się na Zachodzie?

Karmapa: Oczywiście, że tak.

Czy my możemy go przyjąć?

Karmapa: Na to wygląda.

Czy system tulku może przyjść do Europy?

Karmapa: Tak, może przyjść. Ale proces odnajdywania tulku nie jest bardzo dobry. Mówię tak dlatego, że dzisiaj nie mamy nauczycieli zrealizowanych aż do tego stopnia. Bardzo trudno takich znaleźć, a to oznacza, że bardzo trudno znaleźć prawdziwych tulku. Właściwie każdy jest tulku. Sadzę, że ten system mógł sprawdzać się doskonale za starych dobrych czasów. Naprawdę odnajdywano wtedy prawdziwych tulku. Myślę, że lepiej jest starać się być dobrym nauczycielem, dobrze praktykować. To jest o wiele lepsze niż bycie tulku. W dzisiejszych czasach można zobaczyć zbyt wielu tulku, którzy zachowują się gorzej od przeciętnych ludzi. Zachowują się dziwnie, myślą, że mogą sobie pozwolić na wszystko. Tak czy inaczej, można powiedzieć, że są zepsuci. Poza paroma tulku, którzy są naprawdę dobrzy, jest wielu nieprawdziwych. Lepiej więc jest być dobrym praktykującym niż tulku.

A inicjacje Cziksey Kundrol. Jak ważne jest, abyśmy w nich brali udział?

Karmapa: Większość inicjacji, których udzielają zarówno inni lamowie jak i ja, jest przeznaczona dla wszystkich. W inicjacji jest dużo błogosławieństwa. Ale dla bardzo wyjątkowych uczniów inicjacja jest przekazem – jest bardzo głęboka. Dla większości to jest po prostu błogosławieństwo. Powinniście uczestniczyć w inicjacjach, jeśli możecie, jeśli nie możecie, to też jest w porządku. Dopóki wasza motywacja w stosunku do lamy, a tym bardziej w stosunku do nauk jest dobra, wszystko jest w porządku. Jeśli jesteście bardzo oddani praktyce, to dobrze. Jeśli możecie uczestniczyć w inicjacji, to powinniście pojechać. Jeśli nie, to też jest właściwe. Cziksey Kundrol to nie jest pojedyncza inicjacja, składają się na nią inicjacje Buddy Mądrości, Kochających Oczu i inne.

Ludzie chcą praktykować wszystkie. Chcą kolekcjonować inicjacje.

Karmapa: Kolekcjonowanie jest dobre, nieprawdaż?

Ale niemożliwością jest praktykować wszystkie inicjacje.

Karmapa: Każdy powinien mieć swoją specyficzną indywidualną praktykę. Powinno się pamiętać o tym przez całe życie. Można otrzymać wiele różnych inicjacji i jeśli mamy czas, róbmy to. Ale nie powinno się zaprzestawać swojej szczególnej praktyki. Nie powinno się rozróżniać poszczególnych form medytacyjnych – wszystkie są tym samym. Ale twoja jest dla ciebie najodpowiedniejsza.

Więc teraz dla nas jest nyndro.

Karmapa: Tak, to prawda.

Dziękuję za rozmowę.

Opracowanie: Wywiad pochodzi z DD 30

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Pieśń Mahamudry - 16. Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże | Dawać prawdziwe przykłady świętości - 16. Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże | Zamiast ciebie są inni - 17. Karmapa Trinley Taje Dordże | Cztery podstawowe prawdy - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Przekazuje nauki dla przyszłych pokoleń Tybetu - Guru Rinpocze | Cztery rodzaje bardo - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Poszukiwania Tilopy przez Narope - Życiorysy mistrzów | Pieśń o rzeczach o które chodzi - Milarepa | Kalama sutra - Budda | Reczungpa - podobny księżycowi uczeń Milarepy | Guru Joga - Ulla i Detlev Göbel we współpracy z Lamą Ole i Caty | Drukpa Kunlej błogosławi obraz | Codziennosc jogina - Lama Ole Nydahl | Poznanie umysłu jest jedynym celem - medytacja w życiu codziennym i na odosobnieniu - Lama Ole Nydahl | Pieśń Mahamudry - Gendyn Rinpocze | Jesteśmy architektami własnego życia - Dzigme Rinpocze | Medytacja w codziennym źyciu - Dzigme Rinpocze | Cieszcie się zjawiskami ale nie pozwalajcie im się schwytać - Lama Ole Nydahl | Cytat - VI Dalajlama | Sny i senne egzystencje - Lama Ole Nydahl | Współczucie może być zaraźliwe - Buddyjska przypowieść | Dakini to żeńska zasada oświecenia | Wybieram bycie szczęśliwą... | Hymn motocyklistów - Manfred Maier |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: