Diamentowa Droga -> Nr 46 -> Łódż - Bez rewolucji, po prostu zgodna przeprowadzka
Pierwsi użytkownicy metod przekazywanych przez Lamę Ole pojawili się w Łodzi w połowie lat osiemdziesiątych. Kilkoro z nich nadal bierze czynny udział w życiu ośrodka.
W roku 2001 roku sanga dojrzała do wynajęcia lokalu na ul. Rewolucji 1905 r. 21. Miejsce po zakładzie produkcyjnym przerobiono na gompę, mini zaplecze i kuchnię. Na następnych siedem lat stało się ono duchowo – imprezowym centrum łódzkich buddystów. Systematycznie organizowane wykłady zewnętrzne i „Buddyjskie noce filmowe” sprawiły, że w ośrodku zaczęło robić się coraz ciaśniej. W końcu stało się jasne, że potrzebujemy czegoś większego niż niecałe 60 metrów2, które mieliśmy przy Rewolucji.
Poszukiwania nowego lokum były długie i żmudne. Kolejne, czasami bardzo obiecujące możliwości pojawiały się i znikały. Wiele razy mieliśmy wrażenie, że właśnie znaleźliśmy to wymarzone miejsce i stale okazywało się, że coś nie pasuje. Stale również zbieraliśmy pieniądze na zakup nowego ośrodka. Staliśmy się specjalistami od przeprowadzania efektywnych aukcji, zrzutek i „dni wzmożonej szczodrości”. Wszystkie te akcje sprawiły, że nasze bankowe konto nabrało całkiem konkretnych rozmiarów. Mieliśmy sporo gotówki, ale ciągle nie było obiektu, na który moglibyśmy ją wymienić.
Aż w końcu… na początku marca 2008 r. na dwudniowy kurs przyjechał do nas Karol. Tak się jakoś złożyło, że po jego jak zawsze inspirującym wykładzie i powykładowych pogadankach o wynajdywaniu nowych miejsc na ośrodki, ktoś następnego dnia wytropił w gazecie kilka elektryzujących ogłoszeń. Grupa poszukiwawcza – łącznie z Karolem – natychmiast pojechała sprawdzić czy kryje się za nimi coś, co nas zainteresuje. Jak się okazało obiekt naszych pragnień stał w stanie surowym, nie całkiem w centrum miasta, ale w miejscu z dogodnym dojazdem. Sytuacja prawna nieruchomości nie budziła zastrzeżeń i jedynym co nas dzieliło od stania się szczęśliwymi jej posiadaczami było brakujące nam 120.000 zł. Kolejna mobilizacja sangi – również spoza Łodzi i z zagranicy – sprawiła, że w niecałe trzy tygodnie udało się zebrać potrzebną kwotę. 1 kwietnia 2008 r. wszelkie formalności zostały dopełnione i łódzka sanga stała się właścicielem dwukondygnacyjnego budynku na ul. Zgodnej 9.
Oczywiście po zakupie nie było to miejsce, do którego mogliśmy się wprowadzić. Znów potrzebowaliśmy funduszy, żeby nowy nabytek przeistoczyć w obiekt zdatny do medytacji i sangowego życia. Oznaczało to kolejne zrzutki na materiały budowlane, okna, drzwi, kaloryfery i bardzo, bardzo wiele pracy włożonej w każdy centymetr tego budynku. Wszystkie nasze wysiłki sprawiły, że od 27 września 2009 r. Buddyjski Ośrodek Medytacyjny w Łodzi mieści się przy ulicy Zgodnej 9. To 250 m2 – w tym gompa 66 m2, pokój dzienny połączony z kuchnią prawie 80 m2, trzy pokoje dla rezydentów, dwie łazienki i trzy toalety. Udało się zrealizować nasze wielkie pragnienie – kiedy Lama Ole przyjedzie do nas w październiku – będzie nocował w nowym ośrodku. W międzyczasie sanga z kilkunastu osób rozrosła się do ponad osiemdziesięciu członków Związku. Prawie dwudziestu joginów i joginek skończyło nyndro. Niemal codziennie pojawiają się nowi ludzie zainteresowani pracą z umysłem.
Pozdrawiamy wszystkich,
Sanga Łódź