Diamentowa Droga -> Nr 46 -> Bielsko Biała - czy Reksio ma naturę buddy?
To tutaj przez kilka dziesęcioleci budowano markę bielskiej wełny, wyprodukowano pierwsze maluchy, zbudowano najnowocześniejszy zakład produkujący szybowce, teraz owocujący zagłębiem firm lotniczych…
Tutaj od zawsze egzystowała wspólnie przyroda i myśl techniczna. Oto ostatnie wiadomości z krainy, w której wykreowano Bolka i Lolka oraz Reksia, który doczekał się pomnika w naszym mieście. Bielsko-Biała to miejsce na mapie naszego kraju, które w szczególny sposób zapada w pamięć. Przeszło sto lat temu zwane małym Wiedniem – z racji niemieckojęzycznych mieszkańców, którym zawdzięczamy niebywałą architekturę i działania na rzecz miasta. To właśnie tutaj w przedwojennym tyglu mieszały się wpływy, interesy i biografie większości grup etnicznych przedwojennej Polski. Czas wojny oznaczał wielkie zmiany w strukturze mieszkańców całego regionu, co wpisuje się w zdarzenia historyczne tamtego czasu. Dzisiaj Bielsko-Biała to prawie dwustutysięczne miasto, zajmujące wysokie miejsca w rankingach przedsiębiorczości, atrakcyjności i dynamiki rozwoju. Życie kulturalne miasta stopniowo staje się jego wizytówką. Być może znacie je z cyklicznych imprez artystycznych, niespotykanych widoków górskich czy bogatej oferty sportowo-rekreacyjnej. Otoczenie miasta jest na tyle interesujące, że wiele osób mieszka tutaj, pracując na Śląsku czy w Krakowie. Doskonałe połączenia komunikacyjne i bliskość dwóch międzynarodowych lotnisk na pewno to ułatwia.
Wreszcie, Bielsko-Biała to wiele wyznań i religii. Od ponad dwudziestu lat rozwija się ośrodek Diamentowej Drogi. Bielska sangha to teraz ponad dwadzieścia osób aktywnie uczestniczących w życiu ośrodka. Wspólna praktyka i praca na rzecz dharmy łączy wiele różnych osobowości i charakterów. Od ponad pięciu lat aktywizujemy wysiłki na rzecz pełnego wyremontowania budynku ośrodka. Ten rok jest dla nas z wielu względów szczególny. Dzięki Waszemu wsparciu i szczodrości, której doświadczyliśmy w różnych miejscach, możemy z wielkim optymizmem spojrzeć na zbliżające się zakończenie remontu naszego miejsca. Z tej okazji chcielibyśmy podziękować wszystkim za wsparcie, udzielone na tomboli podczas letniego kursu w Kucharach. W naszym ponad 130-letnim budynku dotychczas wykonaliśmy: nowe stropy i wieńce, dwa nowe kominy, częściowe wzmocnienie fundamentów, niezbędne prace zapobiegające dalszemu niszczeniu budynku. W efekcie tych prac wywieźliśmy z budynku ponad sto ton gruzu i ziemi.
Nasza aktywność w tym roku skierowana jest teraz na doprowadzenie do użytku parteru wraz z uruchomieniem kuchni oraz niezbędnymi pracami wykończeniowymi we wnętrzu. Ponadto chcielibyśmy, jeśli pozwolą nam na to środki finansowe, przed zimą zbudować kompletnie nowy dach. Skończymy też prace wzmacniające i stabilizujące fundamenty całego domu. Mamy już wodę i gaz, co samo w sobie jest wydarzeniem. Słowem dzieje się dużo i dynamicznie, ponieważ również w sferze przekazywania dharmy jesteśmy świadkami pojawiania się coraz większej liczby osób zainteresowanych naukami, co szczególnie nas cieszy. Już niebawem będziemy mogli Was wszystkich godnie ugościć nie tylko w „pięknych okolicznościach przyrody”, ale przede wszystkim w godnych warunkach sprzyjających praktyce medytacyjnej i relaksowi. Nasz region obfituje w różnego rodzaju atrakcje. Latem można uprawiać większość sportów, od szybownictwa, paraglidingu i turystyki pieszej lub rowerowej, po żeglarstwo i sporty wodne.
Zimą zapraszamy do skorzystania do wypoczynku na nartach lub snowboardzie, do dyspozycji w najbliższym otoczeniu jest ponad 108 wyciągów… Do zobaczenia.
Przemek Dominik