DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 45 -> Karmapo witaj w domu

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Karmapo witaj w domu

Przemówienie Lamy Ole Nydahla
_________

Wygłoszone na powitanie XVII Karmapy Taje Dordże w Ośrodku Europejskim

Nieczęsto zdarza mi się być wzruszonym, ale dziś tak właśnie jest! Nasze spotkanie tutaj w Ośrodku Europejskim, inicjacja tego miejsca i wszystkie praktyki, które się w nim odbywają, oznaczają spotkanie warunków, którego życzyliśmy sobie na przestrzeni wielu żywotów.


Ponieważ otworzyliśmy się na Ciebie, Gjalło Karmapo, na strumień błogosławieństwa twych rozmaitych inkarnacji, nieprzewyższone metody Kagyupów docierają teraz do najbardziej przejrzystych umysłów w wolnych krajach. Czy jesteśmy tego świadomi, czy też nie, nas wszystkich, nauczycieli jak i uczniów, utrzymują razem prastare związki. Dlatego po prostu odczuwamy to samo. Przyjrzyjmy się więc wszyscy, te trzy i pół tysiąca obecnych tu osób, jaka jest tego przyczyna. Nasz wspaniały lama Karmapa, który nas tutaj odwiedził, jest pierwszym świadomie reinkarnowanym lamą Tybetu. Począwszy od 1110 roku utrzymywał on najwyższe nauki o istocie umysłu. Cieszy się szacunkiem praktykujący wszystkich linii buddyzmu tybetańskiego. W ciągu naszych nie mających początku inkarnacji, mieliśmy szczęście spotkać Ciebie, Karmapo. Również dziś, przybliżenie strumienia błogosławieństwa Karma Kagyu naszym przyjaciołom, rodzinom i wszystkim innym, jest z pewnością największym spełnieniem, jakiego można doświadczyć. Pierwszym znaczącym lamą, którego przysłałeś nam w swoim ostatnim życiu, był urzeczywistniony Kalu Rinpocze. Już w 1973 roku wraz z Hannah woziliśmy go starym, przerdzewiałym busem VW przez Europę do tych kilkudziesięciu grup, których powstanie wtedy zainicjowaliśmy. Prawie wszędzie podczas pierwszego spotkania Kalu Rinpocze mówił: Dokładnie to samo czynisz dla nas Ty, w sposób odpowiedni dla czasu i okoliczności.

Hannah i ja mieliśmy honor przez dwanaście lat być bardzo blisko Twojej ostatniej inkarnacji. Zawsze mawialiśmy, że jego błogosławieństwo było potężne niczym kopnięcie konia. Kiedy kogoś dotknął, czuło się później jeszcze długo jego dłoń; tak wiele rzeczy się wydarzało... Nieustannie sypał cudami jak z rękawa i wyczyniał rzeczy niewiarygodne, nawet dla tego, kto był ich świadkiem. Opowiadam o tym moim przyjaciołom i składam hołd jego mocy w książkach, a wielu z tych, którzy spotkali go osobiście, najchętniej uznałoby czas spędzony na nauce szkolnej za stracony. Historia pokazuje nam, że każdy Karmapa jest jak woda. Kiedy u ludzi danych czasów i kultury pojawia się otwartość, on ją wypełnia. Daje błogosławieństwo każdemu, kto tylko jest w stanie je przyjąć. Pełni wdzięczności i z podziwem patrzymy na Ciebie, teraz już XVII Karmapę i chcemy mieć udział w znajdowaniu przez Ciebie własnej drogi, i w rozwijaniu naszej pracy w Twoim polu mocy i dzięki Twemu ogromnemu przekazowi oraz błogosławieństwu. Ten temat często podejmujemy bardzo praktycznie. Wyrażamy głębokie życzenia w tej konkretnej sprawie i obiecujemy, gdziekolwiek podejmiesz działanie, znajdziesz nas – ludzi Zachodu, wnoszących swe umiejętności. Jakiejkolwiek pomocy byś sobie od nas zażyczył przy rozbudzaniu ludzi, będziemy na miejscu, będziemy nieść tę pomoc na wszelkie dostępne nam sposoby. To jest obietnica złożona w imieniu nas wszystkich w Diamentowej Drodze. […]

Droga Caty właśnie opowiedziała nam o wielu praktycznych sprawach, o tym jak rozwijał się projekt Ośrodka Europejskiego. Kiedy to wszystko się zaczęło, Hannah była jeszcze razem ze mną, poświęcając mu bez reszty swą moc i życzenia. W owym czasie zaczęła odchodzić w sposób zdumiewający – choć nastąpiła jej kliniczna śmierć, siedząc w moich objęciach powracała piętnaście razy do swego ciała. Za szesnastym, w obecności dwóch lekarzy buddystów, powiedziełem do niej: „Musisz teraz iść do Czystej Krainy”. Wtedy odeszła. Jak dobra żona. Tak było trzeba i ona odeszła. Można śledzić to, co tu się wydarzało, lecz dopiero po przybyciu na miejsce, kiedy zobaczy się jakie sieci współpracy tu powstały, jakie kontakty idealistów już nawiązano i jak teraz, dzięki Twemu błogosławieństwu, zostają dodatkowo wzmocnione – dopiero wtedy można pojąć, że mamy tu miejsce dla wszystkich Kagyupów Diamentowej Drogi z całego świata. Jest to głęboko poruszające i wspaniałe, i chciałbym Tobie i wszystkim za to podziękować. Mamy wspaniały i wszechogarniający przekaz, a także wielkie szczęście, że możemy pracować z absolutnymi naukami Buddy. Dawał je tylko swym najbliższym uczniom, a do tego jedynie wtedy, gdy byli najbardziej otwarci i zdolni do ich przyswojenia. Dzięki temu możemy dojrzewać, rozwijać moc i wykorzystywać każde doświadczenie w naszym życiu. Wykorzystywać napędzający nas idealizm, rozpoznawać świadomość, która pozwala nam rozumieć, a przede wszystkim utożsamiać się z tym, co jest doskonałe, pełne znaczenia i czyste. To jest wielki prezent linii dla nas. Jeśli przyjrzymy się biografiom dzierżawców tego przekazu, zobaczymy różne, lecz zawsze promieniujące wzory dla świata i dla nas wszystkich. Prosimy Cię, abyś przybywał tu często i dzielił się z nami ostatecznym sensem. Wiem, że nie jest to błaha prośba. Kiedy przed laty, po wypadku ze spadochronem, sam prawie osiągnęłem stan śmierci klinicznej i do tego miałem jeszcze przeprowadzić przyjaciela do Czystej Krainy, mogłem godzinami doznawać błogości tych obszarów. Byłem tam. Gdy opisywałem ten stan po dziesięciu dniach, po twarzy płynęły mi wciąż na nowo łzy radości. Ta błogość jest bezbrzeżna i nieopisana. Z takiego stanu błogości przychodzisz tutaj dla pożytku istot. Aby dać nam swoje błogosławieństwo opuściłeś ten stan i odrodziłeś się w ludzkim ciele. Oto największy prezent, jaki ktokolwiek może dać innym. Tybetańczycy określają najwyższych nauczycieli mianem „Rinpocze”, co oznacza „klejnot”, coś nadzwyczajnie drogocennego i rzadkiego. Ten, kto opuszcza obszar takiej błogości, żeby przyjąć ciało, musi wiele ćwiczyć w tym nowym ciele, zanim znowu doświadczy w nim czegoś podobnego. Przez długie lata wie się to i wyczuwa, lecz pełne doświadczenie ograniczone jest przez ciało. Później medytacja stopniowo pomaga je przywrócić, aż przestrzeń staje się równa radości, każde doświadczenie pełne znaczenia, a wszystko co się wydarza staje się bogate i radosne. Jednakże w trakcie tego procesu, trwającego latami, mamy do wykonania wiele pracy, mamy normalne uczucia i wszystkie możliwe ludzkie doświadczenia, w których, po opuszczeniu poziomu Czystych Krain dla pożytku innych, trzeba się zagłębić. Przede wszystkim za to chcemy Ci podziękować, Karmapo. To jest wielki prezent.

„Ludziom można dać pieniądze i dzięki temu pomóc im na pewien czas. Można im dać wykształcenie i to przynosi pożytek na całe życie. Ale jeżeli umożliwimy im rozpoznanie umysłu, damy dharmę, to pomożemy im w tym życiu, podczas śmierci, po niej i we wszystkich przyszłych żywotach”. „Proszę, pozostań naszym wspaniałym przykładem, który promieniuje na nas i daje wszystkim istotom swoje błogosławieństwo!”

Opracowanie: Mariusz Pręgowski

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

37 działań bodhisattwy - XVII Karmapa Trinej Taje Dordże | Mandale - pola mocy buddów - Lama Ole Nydahl | Żeby człowiek był naprawdę szczęśliwy - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Cytat - Jeszie Tsogjal | Cztery jogi - Dilgo Czientse Rinpocze | Dwa oblicza umysłu - Dzigme Rinpocze | Cytat - Gampopa | Linia dharmy - Künzig Szamar Rinpocze | Dharma, ludzie, kultura - Wywiad z Lamą Ole Nydahlem | Cytat - IX Karmapa Łangczuk Dordże (1555-1603) | Umysł 24 godziny na dobę - Karol Ślęczek | Cytat - Naropa | Otwartość pełna mocy - O symbolice lotosu - Mira Starobrzańska | Stupy tybetańskie - Eva Preschern | Cywilizacja buddyjska w Tybecie - Rafał Kowalczyk | Cytat - Budda | Spotkanie z Hambo Lamą w Buriacji. - Lama Ole Nydahl | Cytat - Guru Rinpocze | Czy księżyc istnieje, gdy nikt na niego nie patrzy? - Jürgen Segerer i Guido Czeija | Splątania - Ralf Bohn | Wspomnienia z Europe Center - Roman Lauš i Klara Laušova-Kazellova | Karmapo witaj w domu - Przemówienie Lamy Ole Nydahla | Dziękuję wam wszystkim z głębi mojego serca - XVII Karmapa Taje Dordże, w Ośrodku Europejskim. | WIADOMOŚCI | New Year 2009 - Andrzej "Zielak" Iwulski | Jestem szczęściarzem - Rozmowa z Jakobem Sintchnigiem | 25 lat buddyzmu we Wrocławiu - Tadeusz Kaźmierski | Tam gdzie mieszkają tęcze - Paulina & Adam & Bartołty Team | Rośniemy na Śląsku | Miejsce wielkich osiągnięć | Gdańsk - Michał Bobrowski | Dharma w krainie Dolce Vita - Kasia Balicka |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: