DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 42 -> Umysł i śmierć

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Umysł i śmierć

Lama Dzigme Rinpocze
_________

Każdy budda przekazuje objaśnienia i nauki, za którymi podążają liczne pokolenia uczniów i praktykujących – dopóty, dopóki nie minie era tego buddy. Później przychodzi czas, gdy pojawia się następny budda. Obecnie trwa era czwartego, Buddy Siakjamuniego, który żył w Indiach. Wszystkie znane nam buddyjskie nauki, pochodzą od niego.


Dharma

Określenie „budda“ opisuje stan umysłu, który może osiągnąć każdy człowiek. Każdy z nas posiada potencjał pozwalający uwolnić umysł od zaciemnień. Buddą nazywa się zatem kogoś, kto osiągnął przejrzysty stan umysłu. Historyczny Budda nauczał w jaki sposób rozpuszczać wszystkie problemy i blokady w umyśle. Nauczał, odpowiadając na pytania ludzi, którzy z powodu przeszkadzających uczuć mieli problemy nie pozwalające im na przejrzyste postrzeganie i rozumienie zjawisk. Jego odpowiedzi wykraczały poza teorię i filozoficzne idee – pokazywały rozwiązania praktyczne, możliwe do zrealizowania. Były dostosowane bezpośrednio do możliwości każdej istoty. Z czasem nauki te stały się znane jako dharma. Główne przesłanie dharmy to przeświadczenie, że każdy człowiek posiada wewnętrzną mądrość. Nasz umysł jest jednak pozbawiony tej wiedzy i dlatego jesteśmy niezbyt przejrzyści i popełniamy błędy. Dharma pokazuje nam sposoby pokonania niewiedzy. Tybetański odpowiednik słowa budda - „sangdzie“ (,„san“ w pełni przejrzysty, „dzie“ posiadający pełną wiedzę) – oznacza „w pełni wolny i posiadający wszystkie właściwości“. Każdy człowiek ma potencjał buddy. Dzięki swej wszechwiedzy Budda Siakjamuni mógł odpowiedzieć na wszystkie pytania i pokazać nam drogę prowadzącą poza niewiedzę.„Co to znaczy, pozostawać w niewiedzy lub wykroczyć poza niewiedzę?” Oznacza to na przykład, że nieprzejrzysty umysł znajduje wiele powodów do gniewu. Natomiast w całkowicie przejrzystym umyśle takie powody w ogóle nie istnieją. Przejrzysty umysł ma wiele korzystnych właściwości. Gdybyśmy mogli go osiągnąć, rozwiązałyby się wszystkie problemy ludzkie i międzyludzkie. Nie powstawałyby przyczyny konfliktów i przeszkód. Wszystkie odpowiedzi Buddy miały na celu doprowadzenie nas na taki poziom przejrzystości, na którym wszelkie trudności znikają. Jest to cel buddyjskiej praktyki. W Diamentowej Drodze zbliżamy się do niego, odnajdując związek z nauczycielem i przenosząc go do codziennego życia.

Nieustający cykl odrodzeń

Budda udzielił wielu wyjaśnień ludziom zainteresowanym sprawami życia, śmierci i odrodzenia. Także dziś jest to dla wielu ważna sprawa. Obszerne nauki Buddy na ten temat stanowią praktyczne i konkretne wskazówki do indywidualnego działania w różnych sytuacjach. Temat śmierci jest ściśle związany z rozumieniem umysłu. Kiedy słyszymy słowo „umysł”, mamy pewne wyobrażenie na jego temat. Gdyby nas jednak ktoś poprosił o opisanie i zdefiniowanie umysłu, byłoby to dość skomplikowane; trudno byłoby nam powiedzieć, czym umysł w istocie jest. W buddyzmie tybetańskim istnieje wiele nauk na ten temat, a na nich oparty jest szereg konkretnych praktyk dla różnych uczniów. Próbując znaleźć umysł odkrywamy, że nie łatwo to zrobić. W chwili obecnej nasz umysł związany jest z tym ciałem i funkcjonuje wraz z nim jako całość, jako indywidualna istota ludzka. Z powodu tego fizycznego ciała powstają idee, takie jak „istnieję”, „jestem sobą” lub „umiem myśleć”. To, co w sposób ciągły utrzymuje w nas tę ideę istniejącego w danej chwili „ja”, określa się mianem świadomości lub umysłu. Aby zrozumieć, co dokładnie Budda ukrył pod pojęciem „umysł“, musimy podążać za jego naukami oraz przeprowadzić własne badania. Wtedy odkryjemy, że umysł zdaje się nigdy nie umierać. Kiedy ciało umiera, on istnieje dalej i przyjmuje następną cielesną formę. To właśnie mamy w buddyzmie na myśli, gdy używamy słowa „reinkarnacja”. Proces śmierci i ponownego odrodzenia ma dla każdego człowieka oczywiste i niezaprze-czalne znaczenie. Jego waga i wpływ znajdują odbicie w wielu zwyczajach i kulturach społeczeństw buddyjskich, łącznie z tybetańskim. Pojawia się wiele pytań dotyczących procesu umierania, co wtedy zachodzi i jak można z tym pracować. Dlatego, by zaspokoić tę tak istotną na końcu życia potrzebę, wykonano wiele badań i rozwinięto wiele praktyk medytacyjnych.

Proces umierania

Każdy z nas wie, że umieramy i odradzamy się ponownie. Choć jasne jest, że umieranie to naturalny proces, ma ono dla nas ogromne znaczenie i chcemy w odpowiednim czasie jak najlepiej zastosować wskazówki Buddy. Mamy do dyspozycji objaśnienia i bardzo dokładne instrukcje. Sensowne jest rozpoczęcie treningu już w tym życiu, na przykład ćwiczenie przygotowań do śmierci zgodnie z tradycją tybetańską. Oczywiście niełatwo zrozumieć, co dokładnie wydarza się pomiędzy śmiercią a ponownym odrodzeniem. Bardzo trudno jest też pojąć, jak można wpłynąć na dobre odrodzenie. Tym niemniej, jest to możliwe. Z jednej strony mamy więc do dyspozycji objaśnienia i wskazówki na temat umierania ciała i tego, co wydarza się potem. Z drugiej, musimy się także nauczyć podążać za instrukcjami, żebyśmy potrafili samodzielnie je zastosować w chwili śmierci. W czasie umierania rozpuszczają się elementy ciała, a nasz umysł staje się, delikatnie rzecz ujmując, nieprzejrzysty. Zakłócają go wszelkie możliwe wcześniejsze tendencje. Dlatego bardzo pomocna jest wiedza o tym, w jaki sposób rozpuszczają się elementy. Dzięki temu będziemy umieli w pewnym stopniu rozpoznać proces umierania, zachować świadomość i podążać dalej z bardziej przejrzystym umysłem. Nauki przekazują metody utrzymania świadomości i kierowania nią tak, by nie stracić jasności i uodpornić się na przeszkody. W zrozumieniu tego procesu pomocna jest obserwacja sposobu zasypiania. Procesy te nie są takie same, istnieje między nimi jednak kilka podobieństw. Kiedy jesteśmy zmęczeni, kładziemy się i zasypiamy. Ale zazwyczaj nie potrafimy zanotować momentu osunięcia się w stan snu. Nie można też tego poczuć i raczej nie było to nigdy przedmiotem jakichś dogłębnych analiz. Spróbujcie jednak kiedyś przed zaśnięciem „nastawić się” na siebie samych. Skierujcie świadomość na umysł i spróbujcie utrzymać tę koncentrację. Przyjdzie taki moment, w którym tak czy owak zaśniecie, ale rezultatem koncentracji będzie zmniejszenie przepaści pomiędzy stanem przed zaśnięciem, a stanem snu. Bez koncentracji byłaby ona dużo większa. Podobnie jest z procesem umierania. Jeżeli nie rozumiemy procesów śmierci fizycznego ciała, świadomość po prostu przechodzi w inny stan umysłu. W doświadczeniu umierającego będzie istniała olbrzymia przepaść bez jakiejkolwiek świadomości. Nauki buddyjskie podają metody utrzymania przytomności po śmierci w sposób nieprzerwany.

Odradzający się lamowie

Słyszeliście zapewne o odradzających się lamach w Tybecie. Udało się im świadomie odrodzić w ludzkiej formie, ponieważ ćwiczyli tę umiejętność w poprzednich żywotach i osiągnęli w niej biegłość. Słowa „reinkarnacja” i „odradzanie” wydają się na pierwszy rzut oka oznaczać to samo. Jednakże reinkarnacja jest właściwie konceptem chrześcijańskim, o głębszym i nieco innym znaczeniu od tego, o którym tu mówimy. Tutaj chodzi po prostu tylko o „ponowne odrodzenie” – a więc o nowe narodziny w fizycznym ciele. Jest wiele poziomów doświadczeń związanych z ponownym odrodzeniem, zależnych od umiejętności i karmy danej osoby. W społeczeństwie tybetańskim świadome odradzanie się lamów zawsze było przedmiotem żywego zainteresowania. Bardzo intrygujące było to, że większość lamów odradzała się w tym rejonie, to znaczy w Tybecie lub w jego pobliżu. Ludzie pragnęli to zrozumieć i prosili lamów o wyjaśnienie, dlaczego i w jaki sposób to robią. Jedno z przykładowych wyjaśnień brzmiało: wiadomo, że lamowie spędzają dużo czasu na studiowaniu i praktykowaniu buddyzmu. Pomiędzy nimi, a istotami z ich otoczenia tworzy się naturalnie wiele związków. Utrzymują oni w umysłach silne życzenia, takie jak: „Chciałbym kontynuować moją pracę. Lubię ludzi i chcę im pomóc. Mam nadzieję, że w następnym życiu zetknę się znowu z buddyjskimi aktywnościami. Chciałbym dalej wykonywać moją praktykę...” Lamowie ci, dzięki praktyce medytacyjnej rozwinęli pewną moc umysłu. Zwyczajni ludzie po śmierci i rozpuszczeniu się fizycznych elementów wpadają w wielkie pomieszanie, ich umysły ulegają zaciemnieniu i w zależności od indywidualnej karmy mogą mniej lub bardziej cierpieć. Po pewnym czasie, w stanie bardo, powstaje w umyśle nowa wizja i świadomość przyciągana jest do nowej formy życia. Doświadczeni lamowie starają się jednak w chwili śmierci zachować jak największą jasność umysłu, nie stracić uważności. Potrafią dzięki temu utrzymać dość wysoki poziom przytomności pomiędzy śmiercią a ponownym odrodzeniem. Dzięki tej świadomości i rozumieniu trudnego położenia, w którym się znajdują, potrafią podążać za instrukcjami bardo, które otrzymali podczas życia. Zachowanie świadomości w warunkach bardo wcale nie jest łatwe. Mimo to lamowie starają się odrodzić możliwie jak najszybciej i szukają odpowiednich do tego warunków – a to oznacza również miejsce możliwie bliskie miejsca ich odejścia. Odradzając się w ludzkiej formie, mają wówczas możliwość kontynuowania swojej buddyjskiej praktyki, w celu rozwinięcia wszystkich właściwości umysłu. Jest to jednak tylko jedna z możliwości odradzania się niektórych lamów. Nie oznacza to, że doświadczenia wszystkich lamów są takie same. W zależności od zrozumienia natury umysłu Tybetańczycy sądzą, że lamowie, którzy posiadają kontrolę nad swym ponownym odrodzeniem, osiągnęli także pewien poziom przejrzystości umysłu. Darzą takich lamów większym szacunkiem niż innych, będących na przykład typami uczonych i akademików. Choć możliwe jest uzyskanie pełnej przejrzystości umysłu w jednym tylko życiu, wielu ważnych lamów osiągnęło ją krok po kroku przez wiele żywotów. Lamowie posiadający właściwe zozumienie wiedzą, że ciągłość studiowania, praktyki i pracy jest ważna dla lepszej przyszłości, to znaczy coraz lepszego rozwijania właściwości umysłu z życia na życie. To, że koncepcja śmierci i ponownych narodzin została szeroko przyjęta w Tybecie, związało naród i jego kulturę z duchową praktyką buddyzmu. Dzięki temu, większość Tybetańczyków dostrzega i rozumie, jak ważne jest przygotowanie się w tym życiu na przyszłość.

Na temat doświadczenia umierania opublikowano już bardzo wiele tekstów. Niektóre z nich szczegółowo opisują kolejne fazy tego procesu: od momentu umierania do właściwej śmierci, poprzez świadomość w bardo, wniknięcie do macicy, rozwój embrionalny i ponowne narodziny. W tekstach tych opisane są także emocje związane z poszczególnymi fazami. Możecie je oczywiście wszystkie przeczytać, nie jestem jednak pewien, czy te przeżycia i uczucia są rzeczywiście identyczne w przypadku wszystkich ludzi. Wydaje mi się, że nie jest to możliwe. Teksty dotyczące śmierci i procesów umierania:

  1. Cykl „Cztery rodzaje bardo“, Lobpyn Tseczu Rinpocze, „Diamentowa Droga”, nr 24, 25, 26, 27.
  2. Nauki Lobpyna Tseczu Rinpocze i komentarz do „Zwierciadła uważności“, („The Mirror of Mindfulness“, Tsele Natsok Randröl), Rangjung Yeshe Publications.
  3. Inny komentarz do tego samego tekstu: „Przewodnik po bardo“, („Bardo Guidebook“, Chokyi Nyima Rinpoche), Rangjung Yeshe Publications.
  4. „Śmierć i sztuka umierania w buddyzmie tybetańskim”, („Death and the Art of Dying in Tibetan Buddhism”, Bokar Rinpoche), Clear Point Press.
  5. „W obliczu śmierci“ w „Świadomość każdej chwili“, Dzigme Rinpocze, Hung.
  6. „Bardo śmierci i odrodzenia“, Lama Ole Nydahl, „Diamentowa Droga”, nr 40.

Dzigme Rinpocze jest urzeczywistnionym mistrzem linii Karma Kagyu i siostrzeńcem XVI Karmapy. Urodził się w 1949 roku we wschodnim Tybecie. W 1955 roku przeniósł się do Tsurphu, głównego ośrodka linii Karma Kagyu w Tybecie. W 1959 roku wraz z XVI Karmapą zbiegł przed chińskimi komunistami, a następnie przez wiele lat żył w Rumteku w Sikkimie. Od 1975 roku prowadzi ośrodek Dhagpo Kagyu Ling w południowej Francji. www.jigmela.org

Opracowanie: Ewa Zachara, Mira Starobrzańska

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Cytat - Karol Ślęczek | Obietnica bodhisattwy - XVII Karmapa Trinlej Taje Dordże | Medytacja 16 Karmapy - Wywiad z Lamą Ole | Uczył nas w bardzo zręczny sposób - Hannah Nydahl | Umysł i śmierć - Lama Dzigme Rinpocze | Cztery przyczyny odrodzenia w Dełaczien - Szamar Rinpocze | Wszystko jest snem, dlatego wszystko jest możliwe - Lama Ole Nydahl | Twierdza oświecenia - Milarepa | Oddanie dla nauczyciela - Szangpa Rinpocze | Jak kot z zapalonym ogonem - Porucznik Adam Jankiewicz | Zasady i kanony sztuki tybetańskiej - Ewa Preschern | Historia Kagyupów w Ladakhu - Svenja Schmitt | Cywilizacja w kręgu buddyjskich kultur Azji Południowo-Wschodniej - Rafał Kowalczyk | Czym jest Pustka? - Dorothea Deeg i Matthias Ostermann | Cytat - Hannah Nydahl | Doświadczenie to jest to - Ralph Bohn | Więcej, lepiej, bardziej - Wojtek Tracewski | Ośrodek Europejski - Wywiad z Romanem Lausem | Karma Guen - Peter Gomez | Bartołty - Adam Jankiewicz & team | Vyhlidky - czeska kraina łagodności - Mira Starobrzańska i Kveta Svedova | Jogini pod dachami Paryża - Marta Cichocka | Słupsk - wszystko jest możliwe! | Głogów | Triangle Project - Triangle Project Team |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: