DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 42 -> Oddanie dla nauczyciela

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Oddanie dla nauczyciela

Szangpa Rinpocze
_________

Singapur i Kuala Lumpur, maj 2002

W szkole Karma Kagyu kładzie się duży nacisk na oddanie dla guru. Mówi się, że nauczyciel jest jak forma odlewnicza i jeśli w jej wnętrzu wyryto bardzo wyraźny wzór to będzie on równie dobrze widoczny na odlewie. Jeżeli wzoru nie ma, to odlany zostanie tylko sam kształt i nie będzie na nim widać piękna ornamentu. Dlatego właśnie każdy, kto praktykuje mahamudrę i przygotowanie do niej, powinien mieć wykwalifikowanego nauczyciela, takiego, który posiada niezbędną wiedzę i potrafi nauczać mahamudry od podstaw aż po bardzo zaawansowane poziomy. Guru to także ktoś, kto jest w stanie pokazać nam naturę umysłu – dzięki temu możemy wyruszyć w podróż ku wyzwoleniu. Wszystko to musi być ze sobą połączone – uczeń musi mieć związek z nauczycielem, a nauczyciel musi przekazać swoją wiedzę uczniowi. Uczeń powinien także być doskonałym naczyniem gotowym do przyjęcia tych nauk.


Znaczenie guru

Co właściwie oznacza słowo „guru”? Termin ten istnieje w wielu językach od sanskrytu przez hindi, do języków zachodnich. Dla Tybetańczyków to „lama”, a dla Chińczyków „szi fu” albo „fa szi”. W kontekście życia codziennego termin ten oznacza po prostu nauczyciela. Osoba, która nas uczy gotowania albo czytania, czy też innych światowych umiejętności, może być określana mianem naszego guru. W sanskrycie „guru” oznacza coś bardzo ciężkiego. Nie chodzi tutaj jednak o fizyczny ciężar czy ciężkie ciało, tylko o ładunek wiedzy, zdolności, zręcznych metod oraz współczucia – o wszystkie doskonałe właściwości nauczyciela. Ta wiedza i te moce umysłu mają ogromną wagę, większą niż cokolwiek innego. Zazwyczaj brakuje nam tych właściwości – nie jesteśmy nimi w pełni obciążeni – i dlatego potrzebujemy kogoś, kto je wszystkie posiada. Kimś takim jest guru, ponieważ dzięki praktyce i rozwojowi nagromadził taką ilość wiedzy i doświadczenia oraz rozwinął tak wiele właściwości, że zwyczajna osoba nie może się z nim równać. Poszukiwanie guru Nie powinniśmy szukać guru o miłym wyglądzie albo pięknej wymowie, bo chociaż może on posiadać te cechy, nie zawsze będzie pełen mądrości i współczucia. Może się więc zdarzyć, że jeżeli wybierzemy go na podstawie wyglądu, stylu bycia czy mówienia i rozwiniemy z nim szczególny związek nauczyciel-uczeń, to nasz wybór oparty na takich powierzchownych odczuciach może okazać się niewłaściwy. Według nauk dharmy nie jest to dobry sposób. Jak więc znaleźć guru, posiadającego prawdziwe właściwości?

Mądrość

Przede wszystkim powinniśmy szukać nauczyciela, który posiada wiedzę i mądrość, jest biegły w sutrach i tantrach, a także doświadczony w medytacji. Nie znajdziecie oczywiście nikogo tak doskonałego jak Budda – nauczyciela musicie szukać wśród ludzi, a człowiek, który nie jest jeszcze w pełni oświecony, może posiadać te czy inne słabości. Dlatego powinniście skupić się na jego wiedzy i duchowych osiągnięciach. Nauczyciel Diamentowej Drogi musi przede wszystkim posiadać nieprzerwany przekaz. Oznacza to, że otrzymał on inicjacje od swoich nauczycieli, którzy z kolei dostali je od własnych mistrzów w nieprzerwanej, żywej linii przekazu. Taki guru powinien także znać wszystkie tantryczne rytuały, mudry i wizualizacje. To pierwszy etap poszukiwania nauczyciela – etap związany z mądrością.

Współczucie

Osoba, która posiada wiedzę, jest mądra, lecz ma za mało współczucia, nie przyniesie pożytku innym. Dlatego dobrze jest przyjrzeć się także poziomowi miłości nauczyciela – czy rzeczywiście ma on współczucie dla wszystkich swoich uczniów i wszystkich czujących istot – ponieważ współczucie to bardzo ważna właściwość każdego człowieka. Jeśli brakuje nam współczucia, powinniśmy rozwijać je pod kierunkiem lamy. Dlatego współczucie guru musi być naprawdę potężne, inaczej nie będzie on w stanie odpowiednio oddziaływać na uczniów. Tak więc wybierając nauczyciela powinniśmy poszukiwać nie tylko mądrości, lecz również współczucia.

Zdolności lub zręczne środki

Jeśli guru posiada ogromną ilość współczucia i mądrości, stosując obie te właściwości rozwinie zdolność pomagania innym oraz umiejętność nauczania ich w bardzo skuteczny sposób. Będzie mógł, dzięki swym naukom lub współczuciu, przekształcać umysły istot – rozpuszczać w nich splamienia i rozwijać pozytywne właściwości. Istnieje wiele rodzajów zdolności: począwszy od zwykłych, poprzez te, które posiada lama, aż po doskonałe umiejętności Buddy. Jeśli guru ucieleśnia je wszystkie, powinniśmy zbudować z nim bliższy związek. Poszukując kogoś, kto ma te wszystkie właściwości, będziemy chronieni przed splamieniami, negatywnymi emocjami i energiami – już wtedy będziemy znajdowali się na ścieżce prowadzącej do oświecenia. Jeśli guru posiada te trzy cechy: mądrość, współczucie i zdolności, możemy zostać jego uczniami. Potem powinniśmy w pełni mu zaufać, gdyż to właśnie dzięki zaufaniu i oddaniu przebudzą się w nas wszystkie jego właściwości.

Negatywne postrzeganie

Ponieważ mamy nawyk dostrzegania najróżniejszych słabych stron u innych ludzi, może się okazać, że po pewnym czasie zaczniemy również widzieć wady u guru. Pod wpływem emocji zaczniemy wtedy myśleć o nim w negatywny sposób i postrzegać go jak zwyczajnego człowieka popełniającego błędy. Większość nauk mówi jednak, że to my sami projektujemy własne wady na innych. Dlatego też, po tym jak już zaakceptowaliśmy jakiegoś lamę jako swego guru, powinniśmy wystrzegać się patrzenia na niego pod kątem wad. Zamiast tego, starajmy się koncentrować na jego doskonałych właściwościach, ponieważ dzięki temu będziemy w stanie uaktywnić je w sobie i przynosić rzeczywisty pożytek innym.

Zaufanie i oddanie

Na co powinniśmy zwrócić uwagę, gdy już znaleźliśmy kogoś o doskonałych właściwościach i zostaliśmy jego uczniami? W jaki sposób możemy zbudować z nim silny związek i jak go potem utrzymać? Pierwszą rzeczą jest oddanie. Kto i jak ma je rozwinąć? Abyśmy mogli stać się odpowiednim naczyniem i odnieść korzyści z nauk guru, musimy najpierw zrozumieć jak bardzo są drogocenne. Dharma jest wyjątkowa i jeśli ją zastosujemy, wyzwolimy się z samsary. Powinniśmy pochłaniać nauki jak głodne zwierzęta wypuszczone na łąkę – w ich umyśle nie ma w takiej chwili nic więcej, oprócz chęci zjedzenia jak największej ilości pokarmu. Gdy mamy już takie nastawienie do nauk, pozostaje nam tylko przetrawić to, co usłyszeliśmy i uczynić częścią swojego życia. Do tego potrzebujemy zaufania i oddania dla nauczyciela. W linii Karma Kagyu nazywamy je „oddaniem dla lamy”. Ta otwartość musi pochodzić od nas samych. Czym więc jest oddanie? Jeśli chcemy przebudzić je w swoim umyśle, musimy dobrze zrozumieć ten punkt. Oddanie trudno jest rozpoznać i chociaż przypomina trochę pewien rodzaj emocji, w rzeczywistości jest czymś zupełnie innym. Uczucie miłości znają wszyscy, niezależnie od tego, czy są agresywni czy zrównoważeni. Oddania nie doświadcza jednak każdy i dlatego trudniej jest je rozpoznać. Czasami odczuwamy na przykład różne przyjemne wrażenia w umyśle i myślimy, że jest to oddanie, tymczasem gdy dokładniej się im przyjrzymy, okazuje się, że to jedynie zwykłe uczucia, na przykład smutek czy szczęście zmieszane z innymi emocjami. Ktoś słuchający pięknej melodii nie może czasami powstrzymać łez. Ludzie z reguły mylnie to interpretują i mówią, że osoba ta ma dużo oddania, gdyż płacze słuchając muzyki. To niekoniecznie musi być prawda. Być może taką reakcję spowodowały jakieś silne uczucia nie mające z oddaniem nic wspólnego. Może chodziło po prostu o pewnego rodzaju przywiązanie do melodii lub słów, które wywołały łzy? W buddyzmie rozumiemy oddanie zupełnie inaczej, bardziej praktycznie. Można wyróżnić trzy rodzaje oddania:

  • oparte na szczerości,
  • oparte na tęsknocie,
  • oparte na pewności.

Jeśli podążamy drogą oddania, najpierw pojawi się w nas szczere zaufanie, następnie pewnego rodzaju tęsknota za nauczycielem, a zaraz po niej zaufanie oparte na pewności.

Rozwój szczerego zaufania

Aby rozwinąć szczere zaufanie do lamy, musimy być w stanie dostrzegać jego właściwości. Z jednej strony nie powinniśmy oczekiwać, że nasz guru będzie nieomylnym panem bogiem, z drugiej jednak musimy być świadomi jego doskonałych właściwości i cenić je. Wspomniałem już o właściwościach, które powinien posiadać nauczyciel – musi być doświadczony w praktyce, posiadać odpowiednią wiedzę, współczucie oraz zręczne środki. Jeśli patrzymy na działania lamy bez przeszkadzających uczuć, dostrzeżemy bez wątpienia jego zalety i zrozumiemy, jak wiele urzeczywistnił. Gdy już pojmiemy, jak bardzo szczególne i poruszające są te właściwości, powinniśmy potraktować je jako punkt odniesienia dla własnego rozwoju. Możemy w ten sposób zobaczyć, co sami możemy osiągnąć na ścieżce, co już urzeczywistniliśmy i czego nam jeszcze brakuje. Okaże się wtedy być może, że nie zobaczymy we własnym umyśle zbyt wielu przebudzonych już, doskonałych właściwości i zrozumiemy, że to własnie ten stan rzeczy jest przyczyną naszych problemów i cierpienia.

Zaufanie oparte na tęsknocie

Świadomość różnic pomiędzy lamą a nami sprawi, że doświadczymy zaufania połączonego z tęsknotą za lamą. Jest to pewien rodzaj lgnięcia, lecz ma ono tutaj znaczenie pozytywne – przeszkadzające emocje mogą być pożyteczne, jeśli odpowiednio się je wykorzysta, dlatego pozytywne może być również pragnienie. Myślimy wtedy: „Nie mam wszystkich właściwości lamy, dlatego chcę je rozwinąć”. To co wtedy przeżywamy jest pewną mieszanką pragnienia i oddania – czujemy, że jeśli guru ma tyle dobrych właściwości, których my jeszcze nie rozwinęliśmy, musimy je urzeczywistnić, aby stać się takimi jak on i dzięki temu być w stanie przynosić pożytek czującym istotom. Jednocześnie rozumiemy, jak cenny jest czas w życiu i pragniemy rozwijać się jak najprędzej – zachowujemy się jak uparte dziecko napastujące rodziców, by natychmiast kupili mu zabawkę. Zaufanie oparte na tęsknocie będzie rozwijać się bardzo mocno, chcemy urzeczywistnić pewne właściwości umysłu i znamy kogoś, kto je posiada. Pozostaje nam już tylko podążenie za nim.

Rozwój zaufania opartego na pewności

Bardzo potrzebujemy pewności, że jeśli będziemy polegali na lamie, nie zawiedziemy się. Dzięki naszym poszukiwaniom, sprawdzaniu nauczyciela i zrozumieniu, wiemy już, że posiada on właściwości, na których nam zależy. Od tego momentu, jesteśmy blisko związani z nauczycielem i powinniśmy mieć całkowite zaufanie do jego nauk i do niego samego. Pewność i zaufanie są bardzo ważne – jeśli ich nie mamy, być może nie zrozumiemy nauk i zaczniemy w nie wątpić. W takim wypadku nie będziemy w stanie zastosować nauk i w wyniku tego nie uzyskamy odpowiednich rezultatów. Aby rozwinąć pewność i przebudzić w sobie właściwości guru, musimy udać się do niego i poprosić go o nauki. Każde słowo nauczyciela powinniśmy traktować jako wyraz jego mądrości – słuchanie jego nauk, przemyśliwanie ich i wreszcie medytacja pogłębiająca nasze zrozumienie, są bardzo ważne. Wyjaśnienia, które otrzymujemy, mają kluczowe znaczenie na ścieżce do oświecenia. Nie powinniśmy marnować choćby pojedynczej wskazówki, lecz raczej wysłuchać jej z otwartością, przemyśleć ją i „poczuć”, a następnie odnieść do siebie i swoich doświadczeń. Wątpienie w słowa nauczyciela i w jego nastawienie do nas, donikąd nas nie zaprowadzą, musimy raczej zdać sobie sprawę z tego, że posiada on zdolności i zręczne środki, które mogą manifestować się na wiele sposobów. Lama czasami może odnosić się do nas w sposób łagodny i kochający, innym razem być może potraktuje nas tak, jak Marpa traktował Milarepę. Nigdy nie powinniśmy wątpić w nastawienie guru do nas, traktujmy wszystko co robi jako naukę i pozostawajmy otwarci. To jest właśnie zaufanie oparte na pewności. Jeśli zaczniemy wątpić w guru lub w to, co mówi, będzie to oznaczało, że już mu nie ufamy, co z kolei spowoduje utratę oddania. Możemy twierdzić, że ktoś jest naszym lamą, lecz jeśli nie ma w tym prawdziwego oddania, oznacza to, że nasz związek nauczyciel–uczeń nie jest jeszcze wystarczająco silny i nie odniesiemy z niego zbyt dużego pożytku. Nauczyciel napełnia naukami naczynie naszego umysłu, jeśli jednak jest ono pęknięte, zniszczone lub zanieczyszczone trucizną, nie przyniesie to żadnego pożytku. Oddanie oparte na zaufaniu jest bardzo trudne do rozwinięcia, lecz gdy już nam się to uda, wszystkie właściwości guru zaczną spontanicznie przenikać do naszego umysłu, aż wreszcie wypełnią nas całkowicie.

Brak wątpliwości

Po sprawdzeniu nauczyciela nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości co do jego nauk. Jego zachowanie i działania mogą się nam czasami wydawać dziwne, lecz jeśli nie będziemy roztrząsać ich emocjonalnie, nie będzie to miało większego znaczenia. Tak naprawdę korzystamy przecież z jego doskonałych właściwości i dlatego to na nich powinniśmy się koncentrować. Nie sposób jest teraz znaleźć nauczyciela, który byłby całkowicie oświecony, ponieważ degeneracja naszych czasów sprawiła, że w pełni doskonali mistrzowie i oświecone istoty rzadko pojawiają się w naszym świecie. Nadal jednak można spotkać guru, który jest prawdziwym bodhisattwą i posiada wiele wspaniałych właściwości. To na ile urzeczywistnionego nauczyciela będziemy mieli, zeleżeć będzie od naszych związków i zasługi, którą zgromadziliśmy. W Diamentowej Drodze, a w szczególności w linii Karma Kagyu, najważniejsze jest zaufanie do lamy. Inne tradycje nie kładą tak dużego nacisku na oddanie dla nauczyciela, podkreślając bardziej znaczenie samych nauk. Ma to również swoje dobre strony, ponieważ jeśli guru nie ma tych wszystkich doskonałych właściwości, o których wspominałem wcześniej, bezpieczniej jest nie wchodzić z nim w bliższy związek. Tak samo jest w przypadku guru nie posiadającego współczucia, a mającego szeroką wiedzę na temat sutr i tantr. Współczucie jest bardzo ważną właściwością i jeśli komuś go brakuje oznacza to, że taka osoba może popełniać błędy, może ranić innych. W takiej sytuacji powinniśmy się skoncentrować na naukach – lama będzie wówczas tylko nauczycielem, który nam je wyjaśnia. W wadżrajanie bardzo istotny jest jednak sam lama. Mówimy tu o nauczycielu, który posiada wszystkie właściwości. Dzięki temu nigdy nas nie skrzywdzi ani nie będzie chciał oszukać. Współczucie sprawia, że bardziej zależy mu na uczniu niż na samym sobie. Jest także w stanie skutecznie nauczać, ponieważ posiada do tego wszystkie środki i właściwości. W takiej sytuacji opieranie się na guru jest naszą główną praktyką, a sutry i tantry są źródłami informacji, wtedy gdy nauczyciela chwilowo nie ma lub jeśli nie do końca zrozumieliśmy jego nauki. Słyszałem wielokrotnie, że guru nie jest tak ważny jak same nauki. Tak się uważa na poziomie Małej Drogi. Czy oznacza to więc, że praktykujący Diamentową Drogę mylą się uważając, że to właśnie lama jest najważniejszy? Uczniowie Małej Drogi i innych pojazdów nie do końca to rozumieją. Tak naprawdę, żadna ze stron się nie myli – obie mają rację. Wszystko zależy od poziomu zrozumienia danej osobyi sytuacji, w której się ona znajduje – po prostu dla różnych praktykujących, różne ścieżki są odpowiednie.

Różne poziomy postrzegania lamy

Możemy postrzegać lamę jako zwykłego człowieka, wyjątkowego nauczyciela lub też jako oświeconą istotę. To w jaki sposób będziemy go widzieć, zależy od naszego własnego rozwoju. Jeśli dopiero co przyjęliśmy schronienie lub niedawno dowiedzieliśmy się czegoś o dharmie, prawdopodobnie będziemy postrzegali lamę jako zwykłego ludzkiego nauczyciela. Widzimy w nim miłego i dobrego człowieka, który naucza nas, co jest właściwe, a co nie i doradza nam co powinniśmy robić, a czego należy unikać. Na poziomie Wielkiej Drogi guru będzie nauczał o współczuciu oraz o naturze umysłu. Tutaj zaczynamy postrzegać lamę jako kogoś wyjątkowego i doskonałego – przestaje on już być dla nas jedynie zwykłym nauczycielem. Otrzymawszy inicjacje i wskazówki Diamentowej Drogi, uczeń zaczyna postrzegać guru jako żywe ucieleśnienie samego Buddy. To są właśnie trzy poziomy postrzegania guru. Na początku nie potrafimy postrzegać nauczyciela jako oświeconego lub wyjątkowego. Traktujemy go jako osobę od której otrzymujemy rady, które sprawdzają się potem w naszym życiu. Nauczyciel jest dla nas tym, który wskazuje nam drogę ku pozytywnym działaniom i myślom. Gdy wejdą nam one w krew, przechodzimy do drugiego poziomu rozwoju, na którym zaczynamy postrzegać guru jako kogoś bardzo szczególnego. Dzięki temu jesteśmy w stanie otrzymać od niego nauki o naturze umysłu. Od tego momentu błogosławieństwo będzie w nas szybko wzrastało, a nasze zrozumienie dharmy wyraźnie się pogłębi. W końcu otrzymujemy nauki Diamentowej Drogi i otwieramy się na nie poprzez inicjacje i przekazy. Na tym poziomie postrzegamy guru jako oświeconą istotę i w związku z tym otrzymujemy błogosławieństwo buddy. Dzięki temu nasza droga do urzeczywistnienia staje się bardzo szybka i płynna. W ten właśnie sposób stwarzamy związek z lamą. Gdy już otrzymaliśmy inicjacje i staliśmy się uczniami Diamentowej Drogi, musimy przestrzegać pewnych zobowiązań. Jak postrzegać nauczyciela jako oświeconego skoro jest on tylko istotą ludzką? Powinniśmy poszukiwać doskonałości w jego właściwościach – współczuciu, wiedzy, zdolnościach itd. Jeśli spojrzymy na nauczyciela z tego punktu widzenia to dostrzeżemy, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy nim a stanem oświecenia. Umysł lamy jest umysłem oświeconym, a to oznacza, że jest on buddą. Dlatego też wszystkie nauki które nam daje pokazują nam ścieżkę do oświecenia – są prawdą o podstawie, ścieżce i celu. Nie różnią się one niczym od dharmy – mowa lamy jest nieoddzielna od dharmy, nauk Buddy. Także jako istota z krwi i kości jest on związany obietnicami i przyrzeczeniami dla pożytku wszystkich istot – jego ciało jest więc sangą. W ten właśnie sposób powinniśmy postrzegać guru jako manifestację trzech klejnotów: buddy, dharmy i sangi, a te z punktu widzenia Diamentowej Drogi są dharmakają, sambogakają i nirmanakają. Umysł lamy jest oświeconym umysłem posiadającym wszystkie mądrości i oświecone właściwości, nie jest więc różny od dharmakaji. Mowa, która wyzwala i przynosi pożytek wszystkim czującym istotom prowadząc je do oświecenia, jest manifestacją samobogakaji. Fizyczne ciało, dające istotom bezpośredni przykład, jest nieoddzielone od nirmanakaji. Tak więc dharmakaja, sambogakaja i nirmanakaja są zawarte w osobie guru jako przejawienie właściwości buddy. W taki właśnie sposób, z takim zrozumieniem i poglądem, powinniśmy postrzegać lamę jako oświeconą istotę, a każde jego działanie i słowo jako ścieżkę do pełnego rozwoju umysłu. Dzięki temu przebudzimy w sobie jego oświecone właściwości i błogosławieństwo.

Cenne Ludzkie Odrodzenie

Jeśli przyjrzymy się naszej obecnej sytuacji to zobaczymy, że tak naprawdę mieliśmy dużo szczęścia odradzając się w czasach, w których Budda przekazał różne poziomy nauk. Nie bez znaczenia jest również to, że nadal żyją współczujący, mądrzy i doświadczeni mistrzowie, którzy posiadają wszelkie środki do prowadzenia uczniów ku wyzwoleniu i oświeceniu. Co więcej, jako praktykujący w szkole Karma Kagyu startujemy z poziomu przekazu mahamudry, esencji nauk wszystkich buddów. Prawie każdy z 84 wielkich mistrzów Indii praktykował mahamudrę. Dzięki tym naukom osiągnęli oni oświecenie, są one pewnego rodzaju błogosławieństwem pochodzącym od buddów i mistrzów, którzy dawniej osiągnęli oświecenie. Wyrażają oni podstawę, ścieżkę, rezultaty i cel mahamudry, która jest esencją ich realizacji – ciągle żywą w ustnym przekazie. Praktukujemy w polu mocy naszej linii przekazu rozumiejąc, że wszystko jest przyczyną i skutkiem. Sami zasialiśmy w przeszłości nasiona sytuacji, w której się obecnie znajdujemy. Dzięki zebraniu dużej ilości zasługi mamy teraz możliwość wejścia na tę ścieżkę i rozwijania się. Ta sytuacja jest niezwykle cenna i byłoby ogromną stratą, gdybyśmy nie skorzystali z tej szansy. Można to porównać do absurdalnej sytuacji, w której ktoś umiera z pragnienia na brzegu rzeki, ponieważ jest zbyt leniwy, żeby podejść do wody. Nie powinniśmy tak postępować. Pijcie tyle wody ile możecie, byście potem czuli się rześcy i mogli wiele zdziałać. To bardzo dobre i rozsądne posunięcie. Mając teraz wszystkie dogodne warunki do praktyki, wykorzystujcie je – dzięki temu będziecie się rozwijać z dnia na dzień i z roku na rok.

Praktykowanie w każdej chwili

Pamiętając o tym, jak cenne jest nasze obecne odrodzenie – zdając sobie sprawę z tego, że możemy uwolnić się dzięki niemu od cierpienia – powinniśmy włożyć trochę wysiłku w naszą codzienną praktykę. Stosowanie nauk może wydarzać się tak naprawdę w każdym momencie naszego życia. To właśnie doradzają nauki o treningu umysłu – rozmawiając z kimś, robiąć coś, chorując i ciesząc się zdrowiem, powinniśmy zawsze ćwiczyć nasz umysł. Każdy moment jest dobrą okazją do rozwoju. Wszystkie uczucia i emocje są dla nas szansą na pogłębienie zrozumienia i urzeczywistnienia – w ten sposób wszystkie stają się aspektami rozwoju, nasze życie staje się pełne znaczenia. Cokolwiek robimy, nieważne czy jesteśmy w gompie i medytujemy, czy też nie, możliwości rozwoju stoją przed nami otworem. Wtedy też pojawia się nieustraszoność: nasze doświadczenia cierpienia i szczęścia, trudne i łatwe życiowe sytuacje – wszystko bez wyjątku staje się częścią praktyki. Oznacza to także, że jesteśmy chronieni. W każdej sytuacji powinniśmy czuć się szczęśliwi. Szczęścia dobrych praktykujących nie sposób jest przecenić i opisać – w jakiejkolwiek trudnej czy łatwiej sytuacji się znajdują, ich umysł jest zawsze pełen radości.

Odwaga w obliczu trudności

Praktyka dharmy może na początku wyglądać na bardzo ciężką. Często myślimy, że to wszystko jest tylko książkową teorią opisywaną przez wielkich mistrzów, a nie czymś, co będziemy w stanie rzeczywiście zastosować w codziennym życiu. Tymczasem oświecenie naprawdę można osiągnąć. Na początku praktyki potrzebujemy pewnego wysiłku, potem jednak nasz rozwój stanie się czymś płynnym i naturalnym. Doskonały stan umysłu pojawi się. To, że coś wygląda na trudne do zrobienia nie oznacza, że jest niemożliwe. Co więcej, im trudniejsze rzeczy robimy, tym lepsze rezultaty ostatecznie osiągamy. Nasze codzienne życie jest pełne takich przykładów. Można to porównać do pracy – łatwa przynosi małe zarobki, a trudna duże. Ta sama zasada funkcjonuje także w naszej praktyce i rozwoju. Problem stanowi tutaj odwaga, której brakuje nam z powodu wielu nawykowych tendencji ograniczających nasz umysł. Czujemy się tak dobrze podążając drogą zwyczajności, że gdy tylko próbujemy to zmienić, wszystko staje się nagle bardzo ciężkie i nie jesteśmy w stanie kontynuować ścieżki. Naszym słabym punktem jest również brak cierpliwości, spowodowany sztywnymi koncepcjami i przeszkadzającymi uczuciami. Jeśli jednak włożymy trochę wysiłku w pracę z umysłem, będziemy w stanie przekształcić szkodliwe emocje w mądrości, które następnie przemienią się w stan oświecenia. Urzeczywistnienie nie jest czymś niemożliwym, lecz zależy od naszego sposobu myślenia, przyjęcia właściwego kierunku w rozwoju oraz od wysiłku, który włożymy w praktykę w jej początkowej fazie. Pamiętajmy o tym wszystkim, o ważnych aspektach związku nauczyciela z uczniem, właściwościach lamy, oddaniu ucznia, wreszcie o tym, jak to wszystko połączyć w praktyce, by urzeczywistnić naturę umysłu.

Opracowanie: Jarek Szymeczko

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Cytat - Karol Ślęczek | Obietnica bodhisattwy - XVII Karmapa Trinlej Taje Dordże | Medytacja 16 Karmapy - Wywiad z Lamą Ole | Uczył nas w bardzo zręczny sposób - Hannah Nydahl | Umysł i śmierć - Lama Dzigme Rinpocze | Cztery przyczyny odrodzenia w Dełaczien - Szamar Rinpocze | Wszystko jest snem, dlatego wszystko jest możliwe - Lama Ole Nydahl | Twierdza oświecenia - Milarepa | Oddanie dla nauczyciela - Szangpa Rinpocze | Jak kot z zapalonym ogonem - Porucznik Adam Jankiewicz | Zasady i kanony sztuki tybetańskiej - Ewa Preschern | Historia Kagyupów w Ladakhu - Svenja Schmitt | Cywilizacja w kręgu buddyjskich kultur Azji Południowo-Wschodniej - Rafał Kowalczyk | Czym jest Pustka? - Dorothea Deeg i Matthias Ostermann | Cytat - Hannah Nydahl | Doświadczenie to jest to - Ralph Bohn | Więcej, lepiej, bardziej - Wojtek Tracewski | Ośrodek Europejski - Wywiad z Romanem Lausem | Karma Guen - Peter Gomez | Bartołty - Adam Jankiewicz & team | Vyhlidky - czeska kraina łagodności - Mira Starobrzańska i Kveta Svedova | Jogini pod dachami Paryża - Marta Cichocka | Słupsk - wszystko jest możliwe! | Głogów | Triangle Project - Triangle Project Team |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: