DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 39 -> Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach

Część IV


Dynastia Kuszanów i CzakrawartinKaniszka
Imperium dynastii Kuszanów odegrało znaczacą rolę w dziejach starożytnego świata. Rzady jej najwybitniejszego przedstawiciela – cesarza Kaniszki – umożliwiły wzrost pozycji sangi w indyjskim społeczeństwie, ktorego cywilizacja na początku naszej ery była jedną z najwyżej rozwiniętych w świecie. Taka sytuacja ułatwiła też rozprzestrzenianie się nauki Buddy w Azji.
Potęga Kuszanów zbudowana została około połowy I w. n.e. na gruzach władzy dynastii Pahlawów, ktorzy najprawdopodobniej wywodzili się z Persji. Wcześniej, pod koniec I w. p.n.e., dynastii Pahlawów udało się ujarzmić Scytów (nazywanych w Indiach Siakami), tych samych, ktorzy położyli kres władzy większości krolów grecko-baktryjskich oraz podporządkowali sobie Indie, aż po Mathurę. W tym miejscu należy zwrocić uwagę na to, że część historyków uważa, iż to właśnie plemiona rzadzone przez Kuszanów dokonały podboju Greko-Baktrii i północno zachodnich terenów Indii w połowie I w. p.n.e. Jak widać omawiany okres dziejów Indii Północnych i Azji Środkowej po dziś dzień nie został dokładnie zbadany i jednoznacznie ustalony, a co za tym idzie obraz historii różnie jest przedstawiany przez naukowców. Wiemy natomiast na pewno, że tak jak w końcu IV w p.n.e. udało się dotrzeć Europejczykom, dzięki Aleksandrowi Wielkiemu, na ten „daleki” wschód, tak dzieła tego nie zdołali powtorzyć Rzymianie. Dowodzone przez Marka Krassusa legiony rzymskie zostały 9 maja 53 roku przed Chrystusem, w wyniku bitwy pod Karrami, rozgromione i wybite niemal doszczętnie przez Partów. Partowie odgrywali wówczas przodujacą rolę polityczną w Azji Centralnej. Odcięta głowa dowódcy rzymskiego została złożona po zwycięskiej bitwie, jako trofeum krolowi partyjskiemu Orodesowi II.
Dynastia Kuszanów rzadziła zjednoczonymi plemionami, zwanymi przez Chińczyków „ludem Jüe-czu”. Większość historyków jest zgodna, co do tego, że ludy te posługiwały się językiem indoeuropejskim, co wskazuje na ich związki kulturowe z praaryjczykami. Imperium kuszańskie powstało w samym sercu Azji, dzięki zjednoczeniu rozproszonych plemion koczowniczych przez Kudzulę Kadfizesa I. Objęło ono terytoria Azji Centralnej, dzisiejszego Afganistanu, a także, w wyniku póeniejszych podbojów prowadzonych przez jego następców, Indii Północno-Zachodnich i Środkowych. Władcy kuszańscy zaczęli z biegiem czasu przejmować kulturę hinduską. Kadfizes II najprawdopodobniej był wyznawcą sziwaizmu, a najsłynniejszy z Kuszanów – cesarz Kaniszka – był opiekunem nauki Buddy i został przez tradycję buddyjską uznany za Czakrawartina, oświeconego władcę i strażnika dharmy.
Daty panowania cesarza Kaniszki nie są pewne. Przyjmuje się dzisiaj, iż mógł on panować w czasie pomiędzy drugą połową I w. n.e. a połową II w. Rzady Kaniszki przyczyniły się z pewnością do rozkwitu państwa. Zorganizowane ono było na wzór Persów i Greków, z podziałem na okręgi – kszatrapie. Stolicą był dzisiejszy Peszawar leżacy na ważnym szlaku handlowym przez przełęcz Chajber. Przejściowo miastem stołecznym była także Mathura. W okolicach Peszawaru odkryto wiele światyń i zabytków buddyjskich. W północnej części Afganistanu odkryto pozostałości dużego centrum buddyjskiego, tzw. Światynię Kaniszki Zwycięzcy, a w okręgu Mathury światynię krolów kuszańskich. To właśnie na terenach Indii Środkowych rozwinęła się sztuka przedstawiania postaci Buddy, szczególnie w czasie, gdy Mathura stanowiła stolicę kuszańską. W Bamijan, niedaleko Kabulu, Kuszanowie sponsorowali kucie w skałach światyń i grot dla mnichów i joginów. Póeniej, około IV wieku, właśnie ten rejon stał się silnym centrum buddyjskim, słynnym z wielometrowych, gigantycznych posagów Buddy, ktore były z kolei niszczone przez muzułmanów w średniowieczu, a także przez islamskich Talibów wiosną 2001 roku.
Rzady Kuszanów cechowała tolerancja dla wspólnot wyznaniowych, ktorych na terenie rozległego państwa musiało być wiele. Na planie pierwszym znowu, jak za czasów cesarza Asioki, pojawił się buddyzm, ktory praktykował sam cesarz. W dziedzinach gospodarczych wzrósł obrót pieniężny, nastapił rozwój rzemiosła i handlu. Kaniszka był jednym z ostatnich władców indyjskich, ktory bił masowo własną monetę.
Jego potomkowie przestali produkować monety, co świadczy o stopniowym zanikaniu wpływów europejskich, szczególnie od V wieku. To właśnie śródziemnomorscy kupcy upowszechnili zastosowanie monet jako środka płatniczego w handlu, a pierwsze monety na świecie bito w greckiej Lidii kilkaset lat przed naszą erą. W takich okolicznościach, na przełomie III i IV wieku, popularnym środkiem płatniczym stały się w Indiach muszle kauri, o czym świadczą wyniki badań archeologicznych oraz świadectwa chińskich podróżników, ktorzy przybywali w tamtym czasie do krajów hinduskich.
W miastach uformowały się gildie i korporacje kupieckie, majace coraz większy wpływ także na sprawy państwowe. Większość kupców praktykowała buddyzm. Świetnie wiodło się kupcom wzdłuż Jedwabnego Szlaku, kwitła także wymiana morska na skutek wykorzystania monsunowych cykli na Oceanie Indyjskim. Kwitła wymiana kupiecka prowadzona z Cesarstwem Rzymskim. Miała ona takie rozmiary, iż Pliniusz Starszy utrzymywał, że póeniejszy upadek Rzymu był częściowo spowodowany ogromnym deficytem w bilansie handlowym z Indiami.
Na terenach rzadzonych przez Kuszanów prowadzono intensywne roboty irygacyjne. Powstały całe systemy kanałów. Przy uprawie roli używano żelaznych pługów. Dzięki takim udogodnieniom świetnie prosperowało rolnictwo. Ponadto odnawiano dawne i stawiano nowe urzadzenia, służace regulacji biegu rzek. Przykładem może być rozbudowa wielkiej tamy na rzece Indus, stworzonej wcześniej, jeszcze przez cesarza Asiokę, w III w. p.n.e. Ważną rolę w handlu i transporcie odgrywały: Ganges, pięć rzek Pendżabu i Indus. Już w I w. n.e. Indie Północne przecinał wielki szlak biegnacy z Zatoki Bengalskiej do Afganistanu. Ze Szrawasti, ktore leżało pośrodku tego szlaku, biegła droga na południe subkontynentu indyjskiego. Najważniejszym przedmiotem wymiany towarowej były artykuły luksusowe: korzenie, drzewo sandałowe, złoto i klejnoty. Wielki okręg solny powstał w Pendżabie, skąd właśnie sprowadzano ten pożadany towar.
Z południowego Biharu importowano żelazo. Dominacja nad szlakiem prowadzacym z krain obfitujacych w rudy żelaza i miedzi doprowadziła do wzrostu potęgi krolestwa Magadhy oraz do odnowienia jego wpływów w póeniejszej epoce dynastii Guptów. Wykopaliska archeologiczne potwierdzają, że w epoce krolów kuszańskich dokonał się wielki rozwój budownictwa pałacowego, sakralnego, mieszkaniowego, rzemieślniczego, fortyfikacji i magazynów. Odkrywane współcześnie osady, pochodzace z przełomu III i IV wieku n.e., na terenie Indii i Azji Centralnej, posiadały mieszkania, warsztaty, sklepy i systemy kanalizacji wodnej. Hindusi natomiast nigdy w starożytności, ani też w póeniejszych wiekach, nie zdołali opanować sztuki budowy dróg i mostów. W tej dziedzinie pozostali oni daleko w tyle za Europejczykami. Drogi bowiem w czasach kiedy silne monarchie osiagały szczyty świetności, były dobrze utrzymywane. Natomiast stan techniczny dróg i ladowych szlaków komunikacyjnych nie dorównywał trasom budowanym np. przez Rzymian. Jeżeli chodzi o budownictwo przepraw mostowych to w Indiach nie konstruowano mostów. Organizowano natomiast przewoeników, ktorzy za opłatą dostarczali ludzi, zwierzęta i towary na właściwy brzeg. W czasach Asioki przewoenicy rzeczni byli opłacani ze skarbu państwowego.
Życie dworskie klanu Kuszanów wraz z przejęciem buddyzmu, charakteryzowało się typowymi na początku tej ery manierami. Na dworach przebywali mistrzowie medytacji, bramini, uczeni i artyści, ale także wiele kurtyzan. Kurtyzany były najlepiej wykształconymi kobietami w ówczesnych Indiach. Znały się one na filozofii, poezji i muzyce. W póeniejszych czasach, gdy do głosu doszedł hinduizm, a w szczególności rozwijała się niebuddyjska tantra, hindusi opisali wymyślne sposoby miłości i erotyzmu w Kamasutrze.
Buddyzm wywarł wielki wpływ na sztukę, wyznaczając nowe kierunki o typowych dla siebie cechach. Epokę świetności przeżywały w omawianym okresie style Gandhary i Mathury. W Mathurze powstał szczególny styl rzeebienia postaci Buddy i bodhisattwów. Różnią się one od posagów z Gandhary mniejszym ujęciem duchowości i subtelności, a większą cielesnością. Dzieła starożytnych mistrzów, zaliczajace się do najważniejszych osiagnięć ludzkości na polu sztuk plastycznych i rzeeby nie zachowały się najczęściej w całości do dzisiejszych czasów. W dobie najazdów muzułmańskich wielka liczba eksponatów została z premedytacją i w sposób systematyczny zniszczona, tak jak to również we współczesnych czasach mają w zwyczaju robić islamscy fundamentaliści. Barbarzyństwo prowadzone było zgodnie z naukami proroka, ktory nakazywał prześladować i niszczyć „bałwochwalcze kultury”. Liczne posagi i rzeeby, ktore przetrwały do dzisiaj mimo zawziętego wandalizmu muzułmanów, posiadają ślady ich działalności. Postaciom ludzkim i boskim odłupywano nosy, wierząc, że w ten sposób bożki przestaną oddychać i umrą. Freski natomiast pozbawiane były oczu albowiem islamiści uważali, że to oczy są zwierciadłem duszy. Te irracjonalne poglady wcale nie zostały przez wielu muzułmanów porzucone, o czym świadczą ich ataki wymierzone w dzieła starożytnej sztuki buddyjskiej w XX wieku oraz w ostatnich latach na terenie m.in. Afganistanu.
Po śmierci Kaniszki imperium Kuszanów stopniowo traciło swoje wpływy. Na północy musieli się opierać Persom. Na niektorych obszarach, w Indiach Środkowych, poszczególni przedstawiciele tej dynastii częściowo utrzymali władzę utrzymali częściowo, jeszcze do połowy IV w. n.e. Kuszanowie swoim panowaniem wzmocnili tradycję sprawowania opieki i mecenatu władców świeckich nad wspólnotami buddyjskimi, co umożliwił dobrobyt i nacisk społeczny kładziony na sprawy filozofii i duchowości.

IV Zgromadzenie Sangi i losy buddyzmuw Indiach
Dobrobyt i postęp cywilizacji zawsze sprzyjały rozwojowi nauki Buddy. Silna monarchia Kuszanów przywrociła świetność Indiom, dając im stabilizację polityczną i gospodarczą. Indie aż do IV w. n.e. nie były niepokojone przez zewnętrznych wrogów, wyłaczając jedynie zagrożenie, ktore okresowo nadchodziło ze strony Persji. Przez Afganistan docierali do Azji Centralnej liczni mistrzowie buddyjskiej medytacji. Śledząc losy zarówno władców buddyjskich, jak też i dzierżawców dharmy, można zauważyć, że dużo podrożowali, naśladując w ten sposób Buddę Siakjamuniego, ktory spędzał życie zgodnie z sentencją „podroże kształcą”. Z czasów dynastii Kuszanów, pomiędzy I a III w. n.e. znamy nazwiska takich mistrzów jak Dharmamitra, Ghoszaka, Aśwaghosza, Nagardżuna, Asanga, Wasumbhandu czy Mahadewa. Wymienieni mistrzowie oprócz podroży, ktorych zadaniem było umacnianie sangi i umożliwianie poznania nauk różnym grupom ludności i narodów, spędzali czas także w swoich głównych siedzibach, wokół ktorych powstawały klasztory, uniwersytety i osiedla.
Epoka panowania Kaniszki jest identyfikowana także z IV Zgromadzeniem Sangi. Zostało ono prawdopodobnie zorganizowane przez szkołę Sarwastiwadinów. To IV Wielkie Zgromadzenie odbyło się w Dżalandhar, w Pendżabie lub też w Kaszmirze, w I w. n.e. Patronem zgromadzenia miał być sam cesarz Kaniszka.
O szczegołach spotkania dowiadujemy się ze źrodeł buddyjskich. Chiński podróżnik Siuen Cang w swojej relacji z podroży do Indii na początku VII w. pisał, że zachowały się jeszcze wówczas w Indiach ustne przekazy i legendy o tym, że cesarz Kaniszka w chwilach wytchnienia przyzywał codziennie jakiegoś uczonego mnicha buddyjskiego i oddawał się studiom nad świętymi tekstami. Ale oni odpowiadali różnie, zgodnie z naukami szkół, do ktorych przynależeli. Za radą osobistego mistrza Parśawy Czakrawartin zaprosił 499 najbardziej znanych mistrzów – Arhatów. Według, tego podania IV Zgromadzenie miało się odbyć w Kaszmirze, ktory został po jego zakończeniu w całości oddany sandze. Natomiast według tradycji tybetańskiej IV Zgromadzenie uporządkowało spory pomiędzy szkołami.
W omawianych czasach swój szczytowy okres rozwoju przeżywały szkoły należace generalnie do poziomu nauki Buddy określanych Małym Wozem. Oprócz pomyślnie rozwijajacych się korporacji Sthawirawadinów i wyrosłych z nich szkół Therawadinów oraz Sarwastiwada-waibhaszika (to właśnie ci ostatni zostali na III Zgromadzeniu Sangi ok. roku 250 p.n.e. skazani na banicję, w wyniku czego osiedlili się w Mathurze, Kaszmirze i Gandharze), a także znanych bractw Mahasanghiki i Pudgalawady (szkoły zwanej także Watsiputriją od nazwiska mistrza i jej założyciela), do głosu i wpływów zaczęli dochodzić Lokottarawadowie i Sautrantikowie, jak też zwolennicy przekazów Małego Wozu zachowanych w szkołach Mahiśasaka, Dharmaguptaka i Sammatija.
Do dziś popularny jest wśród historyków i buddologów pogląd, że właśnie w czasach utożsamianych ze zwołaniem IV Zgromadzenia Sangi rozpoczęła się kariera szkół określanych mianem Wielkiego Wozu. Buddyzm pierwotny, tradycyjnie reprezentowany przez korporacje hinajanistyczne, spotkać się miał na przełomie er, bądź też wcześniej już w II w. p.n.e., ze zdecydowaną opozycją, co w konsekwencji doprowadziło do powstania szkół buddyzmu mahajany, drogi bodhisattwów. Mniej więcej w czasie panowania Kaniszki, lub wkrótce po nim, nauka Wielkiego Wozu została skodyfikowana przez mistrza Nagardżunę, twórcę szkoły madjamaki, zwanej też, ze względu na nacisk kładziony na pogląd pustości wszechrzeczy, szkołą Siunjawady. W V wieku miała ostatecznie uformować się Jogaczara, ktorej założycielami byli Majtrejanath, Asanga i Wasubandhu. Znanymi mistrzami starożytnymi Wielkiego Wozu byli także Arjadewa, Diganga i Dharmakitri.
Samo pojęcie „mahajana”, według niektorych teorii, miało znaleźć się w powszechnym, buddyjskim obiegu znacznie póeniej, około VI lub VII wieku, tworząc dopiero wtedy jednoznaczną odmienność. Stanowisko takie jednak nie znajduje potwierdzenia w niektorych źrodłach m.in. w słynnej kronice podroży jaką odbył chiński buddysta Fa-hien do Indii na początku V wieku. Jak wynika z lektury tego dzieła (przetłumaczone na język polski: Fa-hien „Zapiski z krajów buddyjskich”, Warszawa 1997), autor już wówczas doskonale zdawał sobie sprawę z charakteru poszczególnych szkół buddyjskich, rozróżniając Wielki od Małego Wozu, i będąc świadomym specyfiki ich odmienności. Mimo takiego stanu rzeczy Fa-hien opisuje fakt zajmowania tych samych światyń przez reprezentantów zarówno Małego, jak i Wielkiego Wozu, wspólnie spożywajacych posiłki, nie wspominając przy tym nawet słowem o jakichkolwiek antagonizmach. Podobnie być również musiało w przypadku Diamentowego Wozu.
Na wstępie, Tantry Hewadżry znajdujemy zalecenia stopniowego opanowania podstawowych nauk Małego i Wielkiego Wozu, a następnie dopiero przejścia do zaawansowanych praktyk tantrycznych. Mając na uwadze ugruntowaną tradycję buddyjską, szczególnie tybetańską oraz poglady części buddologów i historyków należy stwierdzić, że od czasów Parinirwany Buddy Siakjamuniego, t.j. od roku 480 p.n.e., różni nauczyciele, będacy dzierżawcami rozmaitych przekazów nauk, jakie otrzymali od samego Przebudzonego, a także od innych przejawionych aspektów oświecenia, określonych buddów i bóstw, wyspecjalizowali się w konkretnych zdolnościach i metodach praktyki, za pomocą ktorych ich uczniowie urzeczywistniali cel praktyki, stan Buddy. Tak doszło, mowiąc w ogólnym skrocie, do powstania szeregu szkół buddyjskich w ramach trzech pojazdów: Małego, Wielkiego i Diamentowego. Niezależnie od powyższego wiele wspólnot usystematyzowało swoje metody i starało się zachować jak największą ilość pożytecznych ze swojego punktu widzenia nauk Buddy, nie wyłaczając dorobku działajacych w obrębie danej tradycji nauczycieli. Jednocześnie prowadzono dialog pomiędzy poszczególnymi szkołami, czemu sprzyjała atmosfera starożytnych Indii, jak również powstanie wielkich uniwersytetów m.in. w Nalandzie, Wikramasili czy też w Walabhi.
Buddyjska tradycja tybetańska utrzymuje, że generalnie periodyzacja dziejów dharmy każdego buddy, nie tylko historycznego, polega na wyodrębnieniu pięciu okresów charakterystycznych jego oddziaływania, z ktorymi też zwiazana jest kwestia wzrostu znaczenia określonych przekazów i rozwoju poszczególnych szkół. Każdy z tych okresów wynosi po około 500 lat. W pierwszym z nich, to jest w czasach kiedy konkretny budda zaczyna przekazywać swoje nauki oraz w następujacych pierwszych pokoleniach jego naśladowców, adepci dharmy rozumieją buddę bezpośrednio. Następnie przychodzi faza medytacji, ktora daje urzeczywistnienie stanu buddy. Kolejne okresy to czasy wytężonych studiów, przywiazania do znaczenia obrzędów i ceremoniału oraz okres pozostałości (tzw. „fusów po kawie”), nazwane zostały, podobnie jak dwa wymienione wcześniej, z uwagi na dominujace psychiczne tendencje i uzdolnienia ludzi, dzięki ktorym są oni w stanie, w najbardziej korzystny sposób, osiagnąć cel praktyki buddyjskiej.
Ponadto należy zwrocić uwagę na to, że sami buddyści sporadycznie akcentowali znaczenie podziałów wśród sangi aczkolwiek czasami dochodziło w dziejach buddyzmu do bardziej lub mniej gwałtownych sporów i konfliktów zwiazanych z kwestiami praktyki i doktryny. Najczęściej jednak podkreślana była, szczególnie przez samych buddystów, kwestia zasadniczej jedności nauki Buddy, a różnorodność ludzkich skłonności i charakterów doprowadziła do przekazania przez Buddę 84 tysięcy nauk, mieszczacych się w 108 księgach tybetańskiego kanonu. Również w popularnej „Przypowieści o płonacym domu” z Sutry Lotosu Dobrego Prawa, Budda uzasadnił potrzebę przekazania różnorodnych nauk i stworzenia wielu szkół dla pożytku czujacych istot. Należy mieć także na względzie i to, że do dnia dzisiejszego, do konfliktów pomiędzy buddystami dochodzi często za sprawą uwikłania się poszczególnych liderów w sprawy polityczne lub też w wyniku aktywności samych polityków, usiłujacych wykorzystać naukę Buddy zgodnie z partykularnymi interesami.

Czasy dynastii Guptów i imperium krola Harszy czyli epoka klasyczna cywilizacji buddyjskiej
Od IV wieku naszej ery zaczyna się dla cywilizacji buddyjskiej w Indiach okres szczytowego rozwoju. Sama cywilizacja indyjska znajduje się wówczas w epoce nazwanej klasyczną. Dzięki zachowanym inskrypcjom, relacjom chińskich podróżników, takich jak wspomniany wcześniej Siuen Cang, czy Fa-hien oraz dzięki korespondujacej także z innymi źrodłami historycznymi tradycji buddyjskiej wiemy, że w tym czasie nauka Buddy zdołała już wywrzeć wielki wpływ na charakter cywilizacji w Indiach. Dlatego też ten właśnie okres dziejów starożytnych Indii, w szczególności epokę dynastii Guptów, możemy uważać także za czas klasycznej cywilizacji buddyjskiej. Wynikajace z powyżej wskazanych źrodeł cechy cywilizacji buddyjskiej początku V wieku, z terenów Indii i Azji Centralnej, stanowiły uwieńczenie zabiegów świeckich buddystów, prowadzonych przez wieki na polu polityki, spraw państwowych i cywilizacji w ogole. Źrodłem tych aktywności była na pewno inspiracja jaką czerpali ci wszyscy buddyści – społecznicy z polityki takich władców jak Bimbisara czy Asioka. Taki wzorzec był też w póeniejszych czasach naśladowany przez następne pokolenia buddystów w krajach, w ktorych zdominowali oni swoją kulturą poszczególne społeczeństwa. Oczywiście na południu i zachodzie Indii silna była zawsze kultura bramińów jednak nadgangesowy wschód oraz północno-zachodnie krańce Indii zdominowane były przez naśladowców Buddy. Trzeba zwrocić uwagę na fakt, że buddyzm był do V wieku najpowszechniejszą wspólnotą religijną w większości indyjskich krolestw. Znaczna część władców sprzyjała dharmie bądź praktykowała ją. W wielu państwach indyjskich oraz tych krolestwach środkowoazjatyckich, w szczególności wzdłuż Jedwabnego Szlaku, gdzie cywilizacja hinduska odcisnęła swoje piętno, zwyczaje, polityka i prawa zdominowane zostały przez wpływy płynace z nauki Buddy.
Epoka klasyczna starożytnej cywilizacji indyjskiej wiaże się głównie z panowaniem dynastii Guptów. Głównym ośrodkiem władzy guptyjskiej dynastii stały się najbardziej bogate tereny krolestwa Magadhy. Zaakcentować trzeba w tym miejscu, że tylko nieliczni Guptowie sami praktykowali buddyzm, tak jak król Narasimhagupta. Prawdą jest jednak także i to, że w ówczesnym społeczeństwie hinduskim naukę Buddy i wypływajace z niej etyczne wskazania były powszechnie szanowane. Świadczy o tym fakt opisywanych m.in. przez chińskich podróżników humanitarnych skłonności Hindusów i ich usposobienia przyjaznego dla wszystkich istot. Fa-hien pisał, że w całych Indiach generalnie nie zabija się żadnych istot czujacych, a ubojem zwierząt hodowlanych zajmują się nieliczni przedstawiciele najniższych kast. Warty uwagi jest także fakt, że pierwszy historyczny władca dynastii guptyjskiej, Ciandragupta I, ktory objął rzady około 320 r., był ożeniony z Kumaradewi, księżniczką pochodzacą z rodu Liczczhawich. Większość przedstawicieli tego starożytnego rodu było uczniami historycznego Buddy, a okoliczność ta była znana ówcześnie żyjacym Hindusom. Posiadanie takich krewnych miało być uznawane za wielki honor przez samych Guptów. Imperium Guptów nie władało bezpośrednio rozległymi terytoriami. Guptowie rzadzili osobiście w krolestwie Magadhy i w Indiach Nadgangesowych oraz przejściowo nad innymi krolestwami hinduskimi. Nowa dominujaca w Indiach dynastia zadowalała się uznaniem ich zwierzchności przez pozostałych władców. Czasami Guptowie toczyli różne wyprawy wojenne o charakterze łupieżczym. Nie stworzyli jednak silnego aparatu administracyjnego, jak miało to miejsce w przypadku Maurjów i cesarza Asioki.
Gupta buddysta, Narasimhagupta, rzadził w pierwszej połowie VI wieku. Stanął on także na czele konfederacji hinduskiej, ktora ostatecznie pokonała groenego wodza Hunów Mihirakulę. Ludy Hunów, tzw. Białych Hunów, zwane też były Heftalitami. Pojawiły się one w pierwszej połowie V wieku w Baktrii. W roku 484 Biali Hunowie pokonali Persów, co wywołało chwilowe zadowolenie wśród coraz bardziej prześladowanych buddystów w Iranie. Jednak i Heftalici nie okazali się lepsi. Rozpoczął się okres stopniowego upadku cywilizacji buddyjskiej we wschodniej Persji i Północnych Indiach oraz czas emigracji buddystów. Najazdy Białych Hunów spowodowały na początku VI wieku wiele zniszczeń w Gandharze, Kaszmirze i Pendżabie. Dopiero kolejni władcy heftaliccy sami zaczęli przejmować w Afganistanie wpływy kultury hinduskiej. Niektorzy Hunowie zaczęli praktykować kult Sziwy. W drugiej połowie VI wieku buddyści znowu mogli tam coraz swobodniej praktykować i tworzyć swoją cywilizację, ktora już jednak nigdy na tamtych terenach nie doczekała się okresu restauracji dawnej świetności.
Panowanie Guptów zwiazane było z rzadami tolerancji, a także z mecenatem szkół buddyjskich. Nauka Buddy oddziaływała już na całą kulturę Hindusów. To panowanie Guptów przyniosło znaczne nadania dla wspólnot buddyjskich. Dobroczyńcami klasztorów i światyń buddyjskich, oprócz arystokracji i władców, byli bankierzy i kupcy. Bywali nimi także kotlarze, garncarze, kowale, cieśle i producenci wyrobów bambusowych.
W omawianym okresie powstały słynne uniwersytety buddyjskie. Dokładna data ufundowania największego z nich – uniwersytetu w Nalandzie – nie jest ostatecznie ustalona. Przeważają poglady, że miało to miejsce pomiędzy II a IV w. n.e. Prawdopodobnie stało się tak za panowania Siakraditji, guptyjskiego krola Magadhy. Z czasem istniejacy już wcześniej w Nalandzie klasztor przemienił się w wielki, słynny w starożytnym świecie uniwersytet. Było to centrum nie tylko buddyjskich studiów. Uczyli się na nim także niebuddyści. Uniwersytet prowadzony był głównie przez uczonych należacych do szkoły Wielkiego Wozu – madjamaki. Nalanda była przez stulecia jednym z największych na świecie ośrodków edukacji, również dzięki swej bogatej bibliotece. W szczytowym okresie rozwoju miało tam studiować nawet 10 000 mnichów. Szkolono się tam w pismach i praktykach wszystkich poziomów nauki Buddy. Ponadto uczono tam logiki, matematyki, astrologii, astronomii i medycyny. W dobie póeniejszych najazdów muzułmańskich uniwersytet był kilkakrotnie atakowany i pladrowany. Ostatecznego zniszczenia dokonali islamscy najeźdecy w 1197 roku, mordując tych, ktorzy nie chcieli lub nie zdołali uciec i równając z ziemią światynie „znienawidzonych bałwochwalców”.
Epoka Guptów trwa aż do końca VI w. ale wpływy polityczne przedstawicieli tej dynastii w Indiach stopniowo ulegają osłabieniu za sprawą wspomnianych wyżej Hunów, a także wskutek tarć powodowanych przez konflikty z rosnacą ilością hinduskich krolewiczów. Wraz z Hunami natomiast przybyły do Indii Północnych różne ludy z Azji Centralnej. Jedną z takich grup stanowili osiadli w Uddijanie Turcy ujgurscy, z ktorych arystokracji wywodził się Padmasambhawa, Guru Rinpocze. Innymi były plemiona, z ktorych wywodził się klan Puszjabhuti, ktory objął władzę w końcu VI wieku na terenach położonych na północ od Delhi. W 606 roku nad powiększoną już domeną dynastii Puszjabhuti objął władzę Harsza z rodu Wardhanów, za ktorego to sprawą rozegrał się ostatni, wielki akt epoki klasycznej (na marginesie: Harsza był też wybitnym autorem utworów dramatycznych). Przejął on tron w tragicznych okolicznościach, gdy wrogi król Malwy dewa-gupta zamordował jego ojca, brata i uprowadził jego siostry.
Harsza większą część swojego panowania, ktore trwało do 647 roku, spędził prowadząc kampanie wojenne z wrogimi państewkami hinduskimi. Znany jest on także jako wielki mecenas i opiekun buddystów. Imperium Harszy objęło w szczytowym okresie Indie Środkowe, część Indii Północnych, a także Nepal i Sind. Jego władzę uznawał przejściowo także Kaszmir. Harsza miał być wybitnym władcą. Stworzył potężne imperium, a jego władzę określały tolerancja religijna i wspieranie sangi. Autorytet krola opierał się na silnej armii i humanitarnych rzadach. Harsza jawi się nam więc jako kolejny Czakrawartin. Jego stolicą było indyjskie miasto Kanaudź. Według chińskiego podróżnika Siuen Canga w stolicy znajdowało się ponad 100 klasztorów buddyjskich i dwieście różnych, hinduskich światyń. Miasto rozciagało się na długości czterech mil wzdłuż brzegów Gangesu.
Okres dziejów indyjskich do VIII wieku charakteryzuje się wielką ilością inwestycji architektonicznych. Kolejne dynastie wznosiły wówczas wiele światyń, takich jak te ze stolicy krola Harszy. Ród Wardhanów powiększył i doprowadził do rozkwitu także miasta Patnę, Gwalior i Thanesar. Wojny, coraz częściej prowadzone przez Hindusów w VII wieku, nie rujnowały ani prowincji ani miast. Podbici musieli jedynie płacić odpowiednie podatki. Kolejny raz nauka Buddy potrafiła wpłynąć na kulturę, doprowadzając do powstania niepisanego kodeksu postępowania wojennego, wedle ktorego ograniczano stosowanie okrucieństw i rabunków. Taka jednak humanitarna postawa umożliwiła muzułmańskim agresorom odnosić sukcesy militarne, co doprowadziło do tego, że walczacy z nimi Hindusi zaczęli odchodzić od nieskutecznych metod walki, powracając w póeniejszych wiekach do taktyki krwawego odwetu.
W społeczeństwie hinduskim następował tymczasem proces tworzenia się kast, ktore stopniowo zaczęły zastępować dawne warny. Coraz mniej istotny był aspekt rasistowski („warna” znaczy „barwa”), a coraz większe znaczenie miał sposób utrzymywania się przez członków rodziny. Podstawowymi celami małżeństwa w Indiach doby klasycznej było rodzenie potomstwa, przyjemność seksualna i wzmacnianie religii przez wspólne składanie ofiar. Również buddyści zajęli się sprawami rodziny i małżeństwa. Relacje rodzinne stały się przedmiotem studiów i kodyfikacji. W księdze Digha Nikaja, należacej do kanonu Therawadinów, a w szczególności w tekstach Sigalaka Sutta i Dhamika Sutta znajdujemy obraz panujacych w Indiach stosunków rodzinnych. Do dzisiejszych czasów przetrwało kilka podstawowych form zawierania małżeństw, zgodnych z tradycją tej szkoły Małego Wozu. Bardzo popularną formą małżeństwa było decydowanie o konkretnym partnerze dla dziewczyny przez członków jej rodziny, często za jej zgodą. Popularna była umowa małżeńska zawierana przez oboje kochajacych się partnerów, ktora mogła być zwiazana z przyrzeczeniem wierności. Praktykowana również była forma małżeństwa, w ramach ktorej to sama kobieta wybierała partnera. Działo się tak w szczególności, w przypadku nie wydania za mąż dziewczyny mimo uzyskania przez nią odpowiedniego wieku. Uznawano to za wielką niedogodność i przyczynę cierpienia, a odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosili ojciec i opiekunowie. W takich sytuacjach wskazane było, aby dziewczyna sama sobie wybrała męża. Należy dodatkowo wspomnieć, że pozycja kobiety w kulturze buddyjskiej i szerzej ogólnoindyjskiej była w starożytności bardzo wysoka aczkolwiek nie znajdziemy kobiet wśród mężów stanu. Przyczyna mogła leżeć w zwyczajowym, ugruntowanym w świadomości Hindusów, przeznaczeniu kobiet do określonych zajęć.
Tuż przed śmiercią Harszy cywilizacja hinduska stanęła przed zagrożeniem, z ktorym boryka się do dnia dzisiejszego. W połowie VII wieku dynastia buddyjska w Sindzie została zaatakowana przez Arabów. Wcześniej islamski dżihad zdołał już zjednoczyć arabskie plemiona i zniszczyć Persję oraz zagrozić Bizancjum. Teraz w Beludżystanie muzułmanie stanęli u wrót Indii. Sindem rzadził wówczas buddyjski król Sihras Rai. W 644 roku poległ on w bitwie z Arabami, majacymi siedzibę w Makranie, gdzie udało im się osiąść, korzystając z gościnności tolerancyjnych Hindusów. W 646 roku podobny los spotkał syna Sihras Rai. Muzułmanie zdołali ostatecznie opanować Sind na początku VIII wieku. Wkrótce zawładnęli także Multanem. Do końca IX wieku prowadzili oni z tamtych terenów wyprawy wojenne, rujnujace cywilizację hinduską w północnych Indiach, niszcząc i pladrując miasta. Ludność była mordowana, gwałcona, a pozostali przy życiu uprowadzani i sprzedawani w niewolę na azjatyckich targach niewolników. Tylko nieliczni władcy hinduscy byli w stanie odeprzeć inwazję. Okres pierwszych najazdów muzułmańskich uważa się za koniec epoki klasycznej w Indiach, a także koniec hinduskiej starożytności.

Wielka podróz Fa–hiena czyli tam i z powrotem
Władcy Chin i powstajace tam wspólnoty buddyjskie cierpiały w IV wieku na brak szczegołowych informacji dotyczacych metod praktykowania dharmy, zasad etycznego postępowania i organizacji klasztorów. Buddyjscy monarchowie chińscy ciekawi byli również wszelkich nowinek z zakresu życia politycznego oraz gospodarki krajów cywilizacji hinduskiej.
Pierwszym podrożujacym chińskim buddystą, ktoremu udało się przemierzyć tereny kwitnacej na przełomie IV i V wieku cywilizacji buddyjskiej, był mnich Fa-hien (335 – 420 r. n.e.). Jego relacja z tych krajów, a to z Indii i Azji Centralnej stanowi nieoceniony skarb historyczny.
Swoją wielką podróż życia Fa–hien odbył w latach 399 – 414. Przebył z kilkoma towarzyszami krolestwa leżace wzdłuż Jedwabnego Szlaku w Azji Centralnej, i dotarł do Indii. Następnie odwiedził większość państewek indyjskich i świętych miejsc buddyzmu. Zgłębił też tajniki sanskrytu i zdobył księgi zawierajace różne bestsellery buddyjskie, a także przerysował wiele wizerunków Buddy. Z takim materiałem powrocił do Chin drogą morską, odwiedzając jeszcze Cejlon i Jawę. Spisane wrażenia i opowieści chińskiego buddysty, stanowią współcześnie nieocenione źrodło informacji, poświęconych kulturze buddyjskiej w epoce klasycznej.
Indie północne zaczynały się według Fa-hiena wraz ze starożytnym krajem Darada, położonym na południu od Pamiru, w Dardystanie, w obecnym północnym Pakistanie. Znajdowały się tam także liczne światynie i mieszkało wielu mnichów praktykujacych Mały Wóz. Okoliczni władcy mieli prześcigać się w składaniu ofiar na rzecz sangi. Fa-hien odwiedził także legendarny kraj buddyjski – Uddijanę (także Oddijanę), w ktorej istnienie jeszcze do niedawna powątpiewano. Kraj ten stanowił ważne centrum buddyzmu, a także w póeniejszym okresie Diamentowego Wozu. To właśnie ten kraj miał odwiedzić Budda Siakjamuni i przekazać tam starożytnemu, legendarnemu krolowi Indrabodhi pierwsze tantryczne przekazy Diamentowego Wozu. Urodził się tam także w krolewskiej rodzinie wielki mistrz wadżrajany i dzogczen: Garab Dordże, ktorego uczniem był także wybitny mistrz buddyjskiej dharmy Mandziuśrimitra. Z Uddijany pochodził także Padmasambhawa. To właśnie Guru Rinpocze, jak nazywali mistrza Tybetańczycy, przeniósł zagrożone zniszczeniem ze strony muzułmanów, nauki buddyjskie z Indii do Krainy Dachu Świata. Dzięki jego aktywności, a także wskutek wysiłków takich bohaterów jak Tybetańczyk Marpa, większa część duchowej i intelektualnej spuścizny wielkich uniwersytetów i cywilizacji buddyjskiej ocalała aż do czasów współczesnych.
Fa-hien zanotował, iż mimo tego, że Uddijana leżała w północnej części Indii wszyscy jej mieszkańcy mowili językiem Indii Środkowych czyli starożytnego kraju położonego w dorzeczu Gangesu i Dżamny – krainie Arjawarta (kraju Ariów). W czasach współczesnych chińskiemu podróżnikowi większość mnichów w Uddijanie należała do szkół Małego Wozu. Wszyscy mnisi i pielgrzymi byli objęci specjalną troską i opieką, a trzy noce mogli ośrodkiem bezpłatnie w tzw. sangharamach, ktorych to w Uddijanie było ponad pięćset.
Kolejnym ważnym centrum buddyzmu w epoce klasycznej był kraj Gandhary. To właśnie do tego krolestwa zmuszeni byli przenieść się członkowie szkół Sarwastiwada i Mahasangika na mocy rozporzadzenia dokonanego podczas III Zgromadzenia Sangi w Pataliputrze (połowa III w p.n.e.). Również tam miały powstać jedne z pierwszych posagów Buddy, budowane przez mieszkajacych tam Greków (zob: „Cywilizacja buddyjska” część 3, Diamentowa Droga nr 38). W Pendżabie w czasie pobytu Fa-hiena miało mieszkać kilka tysięcy mnichów należacych zarówno do szkół Małego, jak i Wielkiego Wozu. Także w Mathurze znajdowały się dziesiątki klasztorów i światyń. Wszyscy władcy tych krajów byli gorliwymi buddystami.
Na południe od krolestwa Mathury rozpoczynał się kraj nazywany wówczas Krolestwem Środka. Fa-hien zachwycał się, że od czasów Buddy władcy i arystokracja budowali dla mnichów światynie, składali im w ofierze pola, budynki, ogrody warzywne, sady, a także zwierzęta hodowlane. Wyryte w żelazie akty donacyjne przekazywane były z pokolenia na pokolenie, w ten sposób, że własność klasztorna nie doświadczała uszczerbku.
Fa-hien pisał również, że „w Krolestwie Środka klimat jest łagodny, nie ma mrozów, ani śniegu. Lud jest tam zasobny i radosny, żyje bez rejestrów i bez rozporzadzeń urzędników. Jedynie ci, ktorzy orzą ziemię krolewską oddają część swych dochodów. Mogą jednak odejść, gdy zechcą, mogą też pozostać, gdy tego pragną”. („Zapiski z krajów buddyjskich”, s.55).
Wzmianka o znikomym biurokratyzmie, małej kontroli i niewielkich podatkach sugeruje, że od czasów Asioki wiele się w tej dziedzinie zmieniło. Asioka ściagał od swoich poddanych piatą część dochodów lub ich połowę. Zorganizował także rozbudowany aparat urzędniczy. Guptowie natomiast prowadzili odmienną politykę. Nie stworzyli oni silnej administracji i nie stosowali reżimu podatkowego. W czasach Fa-hiena nie rozwinął się jeszcze typ azjatyckiego feudalizmu. Miało to nastapić w Indiach dopiero w póeniejszej, niebuddyjskiej epoce. Państwo guptyjskie dzieliło się na prowincje, okręgi i wsie, na czele ktorych stali odpowiedni urzędnicy, wywodzacy się z wpływowych kręgów i mianowani przez władcę. Wsiami rzadzili naczelnicy i rada. Rolnicy musieli najczęściej płacić mniej niż w epoce Maurjów – szostą część plonu, a czasami jeszcze mniej. Poza tym obciażani byli opłatami na utrzymanie armii i urzędów, a także rozmaitych urzadzeń publicznych. Podobnie było w miastach, gdzie do znacznego już głosu doszły gildie i korporacje handlowe, zdominowane przez buddystów.
Także w innych częściach Indii Środkowych, poza Mathurą, Hindusi mieli żyć w dobrobycie i szczęściu, jakiego nigdzie indziej Chińczyk nie widział. Wszędzie także mieszkały tysiace mnichów, wznosiły się dziesiątki światyń i klasztorów należacych do wszystkich znanych mu szkół buddyzmu. W pobliżu Kalkuty znajdowały się 24 klasztory buddyjskie. Pielgrzym potwierdził także fakt praktykowania tolerancji przez dominujacych buddystów. Większość Hindusów miała być przywiazana do humanitarnych i filantropijnych aktywności. W Pataliputrze zbudowany był wielki szpital, w ktorym leczono chorych i zaopatrywano podróżnych w potrzebne im rzeczy.
Do rozkwitu buddyzmu przyczyniali się głównie wielcy mistrzowie medytacji. Dzięki swojej madrości i mocy zdobywali poparcie krolów. Fa-hien wspomina mistrza Mahajany Radhaswamiego. Był on osobistym nauczycielem jednego z ówczesnych władców Pataliputry, stolicy Magadhy. Wielkim autorytetem cieszył się w tamtych okolicach mistrz Mandziuśri. Również na Cejlonie Fa-hien spotkał znanych z madrości i mocy mistrzów medytacji, a sam kraj wyspiarski był całkowicie zdominowany przez kulturę naśladowców Buddy. Dziś na Cejlonie dominuje szkoła Małego Wozu – terawada. Chiński podróżnik przekazał nam informację, że na Cejlonie praktykowano także powszechnie nauki Wielkiego Wozu.
Zupełnie inaczej było w Indonezji. Na początku V wieku buddyzm jeszcze tam nie dotarł. Natomiast dotarli hindusi, ktorzy podobnie jak miejscowa ludność praktykowali hinduizm. Stan cywilizacji odzwierciedla system prawa, w szczególności karnego. Dzięki niemu poznajemy struktury, potrzeby i ideały społeczeństwa. Jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości oraz kary w Indiach Środkowych, Fa-hien twierdził, że władcy nie stosowali w prawie karnym kar cielesnych. Zastapiono je karami grzywny. Okaleczenia w postaci odcinania prawej ręki były zarezerwowane dla wielokrotnych recydywistów i to tylko w przypadku popełnienia najcięższych zbrodni, m.in. zdrady stanu.
Fa-hien był pełen podziwu dla humanitaryzmu ówczesnego karania. Widzimy tutaj, iż postulaty Asioki, dotyczace nie karania śmiercią i ahimsy, przyniosły ostatecznie rzeczywiste wprowadzenie w życie humanitarnego prawa. 100 lat póeniej podróżnicy Sung Jun i Huei-szeng krytykowali nie buddyjskich władców Gandhary, Heftalitów, ktorzy mieli często stosować karę śmierci. Ci sami podróżnicy, w czasie pobytu w Uddijanie, na początku VI w. byli także pod wrażeniem humanitarnych praw buddyjskich władców, stanowiacych ewenement w starożytnym świecie. Chociaż za zbrodnie przewidziana była kara śmierci, praktycznie jej jednak nie wykonywano.
W jej miejsce wprowadzono karę wygnania w bezludne gory. Musimy w tym miejscu zauważyć, iż zamienna forma wygnania, stosowana w Uddijanie, musiała w praktyce oznaczać śmierć skazanego na pustkowiu. W ten jednak sposób dawano mu przynajmniej możliwość wyboru. Na uwagę zasługują pewne instytucje procesowe. Najwyższym sędzią był król, ktory codziennie po południu sadził poddanych. Podobnie jak w przypadku współczesnej instytucji prokuratorskiej istniały w starożytnych Indiach wyspecjalizowane instytucje do ścigania przestępstw. W ramach kontrolowania urzędników, w zakresie ich skłonności korupcyjnych, praktykowano powszechnie prowokacje. Jeżeli chodzi o sposoby dowodzenia o winie w procesie to były one rozmaite. Oprócz typowego porównywania wiarygodności relacji świadków i oskarżonych popularne były proby ognia i leku. Pierwsza polegała na tym, że oskarżony miał dotknąć językiem rozżarzonego do czerwoności żelaza. Samo poddanie się probie uznawano za dowód subiektywnego przeświadczenia o niewinności. Ponadto, jak wynikało z praktyki język osoby mowiacej prawdę był bardziej nawilżony śliną, co powodowawać miało u niewinnych znikome poparzenia. Proba leku również testowała determinację oskarżonego, co świadczyć miało o jego niewinności. Takie, dziwaczne z naszego punktu widzenia sposoby dowodzenia o winie były jednak stosowane tylko w przypadku, gdy w sprawie pojawiały się wątpliwości. Należały one także do ugruntowanego zwyczaju. Pośród niebuddyjskich władców hinduskich praktyką było wymuszanie odpowiednich wyjaśnień i zeznań za pomocą tortur, przede wszystkim chłosty, z ktorych zwalniano najczęściej tylko kobiety.
Prekursorem powszechnego stosowania prawa łaski i propagatorem odstępowania od najcięższych form kary, a także tortur podczas śledztwa, był cesarz Asioka. Nie zniósł on jednak kary śmierci całkowicie. Jak widzimy w epoce klasycznej istniały już państwa buddyjskie, ktore ostatecznie zrezygnowały ze stosowania najsurowszego wymiaru sankcji karnej. Do takiej ewolucji prawa karnego w starożytnych Indiach musiał się też przyczynić spadek przestępczości, o czym wspomina Fa-hien, a co jest z kolei świadectwem wyjątkowo światłej kultury Hindusów.
U schyłku epoki klasycznej, w dobie narastajacych konfliktów pomiędzy władcami hinduskimi, sytuacja nie wygladała już tak dobrze. Podróżnik Siuen Cang pisał, 200 lat po Fa-hienie, iż w Indiach, nie było już tak bezpiecznie, a on sam był okradany i z trudem tylko uniknął śmierci z ręki bandy rozbójników. Powiększajacy się póeniej chaos we wnętrzu Indii był też wywołany postępami islamu, ktory zachwiał równowagą polityczno-gospodarczą w tej części świata. Taktyka gospodarcza prowadzona przez muzułmanów, opierajaca się przede wszystkim na prowadzeniu wojen, doprowadziła do załamania się międzynarodowego rynku handlowego. Cywilizacja w podbitych krajach legła w gruzach. Świadczy o tym dobitnie fakt wykorzystywania przez ludność w krajach islamskich jeszcze współcześnie ocalałych urzadzeń irygacyjnych (m.in. w Iranie czy Azji Centralnej) z epoki przedmuzułmańskiej. Poziom życia większości społeczeństwa prawie wszędzie uległ poważnemu obniżeniu. Dżihad stał się motorem kariery dowódców wojskowych i niewielkich, zmilitaryzowanych elit czerpiacych dodatkowe korzyści z handlu, w tym handlu niewolnikami. Korzyści odnosili też, co oczywiste, arabscy kupcy. Trudne warunki dla rolnictwa spowodowały odejście od dawnych sposobów i gatunków upraw. Dla samych Indii skończyła się epoka starożytności, a przed Hindusami rysowała się perspektywa wielowiekowych zmagań wojennych o ocalenie resztek swojej niegdyś potężnej i bogatej kultury.
W czasach schyłkowych cywilizacji buddyjskiej w Indiach do głosu doszli mistrzowie Diamentowego Wozu, Wielcy Czarodzieje (Mahasiddhowie).

Opracowanie: Rafał Krawczyk

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Możemy bardzo dużo się od siebie nauczyć - Lama Ole Nydahl, Hannah Nydahl, Tomek Lehnert | Przemówienie XVII Karmapy Taje Dordże - XVII Karmapa Taje Dordże | Karmapa i cuda - Dzigme Rinpocze | Cytat - Milarepa | Nyndro - Praktyki podstawowe - Szamar Rinpocze | Rdzeń nauk Wielkiej Doskonałości - Dilgo Czientse Rinpocze | Świat jest po prostu światem spełniajacym życzenia. - Lama Ole Nydahl | Cytaty Karmapów | 8 świadomości, 5 mądrości - Gjatrul Rinpocze | Zrozumieć podstawowe nauki - Szangpa Rinpocze | Budda i miłość - Lama Ole Nydahl | Kobiety - Lama Ole Nydahl | Męskie i żeńskie Lena Leontiewa - Lena Leontiewa | Gdziekolwiek jesteśmy powinniśmy być użyteczni - Zsuzsa Kozsegi | 90 kilo, długi płaszcz i pistolet pod pachą | 8 linii przekazu w Tybecie. Część II. - Detlev Göbel | Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach | Karmapa w Europie - Mira Starobrzańska | Forma i Pustka. Od buddyzmu do nauki i z powrotem. | Droga przez Rumunię - Michael Warner, Ewelina Hebda, Mira Starobrzańska | Peru. Kurs mahamudry - styczeń 2005 - Ken Kelley & Magda Lipińska | Kagyu Institute of Buddhist Studies Kirtipur, Nepal - Artur Przybysławski | Projekt Hala Stupa House | Co nowego w Kucharach? - Leszek Misiek Nadolski & Team | Oslo Buddyzm w Norwegii - Maja & Smoła | Zagórzany. Nowe miejsce dharmy - Mira Starobrzańska i Paweł Ziorko | Zakopane - Żwirek | Rzeszów - Paweł Meder | New article |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: