DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 39 -> 8 świadomości, 5 mądrości

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

8 świadomości, 5 mądrości

Gjatrul Rinpocze
_________

Kuchary, lipiec 1995


Niełatwo jest dokładnie określić, czym jest madrość. Nie sprawia nam problemu dokonanie wyboru pomiędzy dwoma rzeczami. Jednak tutaj probujemy zrozumieć pełnię madrości przy pomocy samsarycznej świadomości, co nie jest możliwe. Dzięki przykładom i wyobraeni możemy wyrobić sobie na temat madrości pewne zdanie. Jednak prawdziwa natura madrości nie tylko nie istnieje, lecz również nie jest nieistniejaca, dlatego też nie możemy zrozumieć jej intelektualnie, nie da się jej także wyrazić słowami.
Nasuwa się pytanie, czy ta madrość w ogole istnieje. Odpowiedź jest prosta: „Tak”, ponieważ pełni ona wiele funkcji, pomaga istotom i wspiera aktywności buddy. Dlatego też zamiast probować opisać jej naturę, możemy probować opisać madrość pod katem różnych rodzajów wgladu i zrozumienia oraz postrzegania, jakie za sobą niesie. Mowimy wtedy o pięciu rodzajach madrości.
Pierwsza to madrość rzeczywistości, inaczej zwana wszechprzenikajacą. Pojawia się dzięki oczyszczeniu powierzchownych splamień. Istnieją dwa rodzaje czystości. Jeden to naturalna przejrzystość, drugi natomiast to czystość, ktora pojawia się po oczyszczeniu splamień. Madrość rzeczywistości pojawia się w wyniku usunięcia tych zasłon.
Drugi rodzaj madrości nazywamy madrością podobną zwierciadłu, ponieważ buddowie mogą zobaczyć wszystkie zjawiska w ciagu jednej sekundy. Jest tak dlatego, że nie istnieje dla nich podział na postrzegajacego i przedmiot postrzegany. Dlatego ten rodzaj wgladu nosi tę nazwę. Nieważne, jak wiele jest obrazów, wszystkie one równocześnie odbijają się w zwierciadle.
Trzeci rodzaj to madrość równości. Jest to zrozumienie, że „ja” i inni są sobie równi. Wgląd ten polega na tym, że nie oddzielamy siebie od innych.
Kolejna madrość to madrość rozróżniajaca, jest ona w stanie opisać wiele rzeczy. Buddowie i bodhisattwowie mogą pamiętać miliony słów. We wchłonięciu medytacyjnym potrafią medytować na każdy przedmiot tak długo, jak chcą, rozumiejąc znaczenie zjawisk. Dzieje się tak, ponieważ rozwinęli rozróżniajacą madrość.
Rozwinęli oni również zdolność działania dla pożytku czujacych istot, czyli cztery aktywności – uspokajajacą, pomnażajacą, inspirujacą oraz ochraniajacą. Są to zręczne środki, ponieważ odpowiednia metoda zostaje we właściwym czasie zastosowana w stosunku do odpowiedniej osoby. Ta umiejętność jest madrością urzeczywistnienia, zwaną inaczej madrością doświadczenia, wszechprzenikającą.
Każdy budda i oświecony bodhisattwa rozwinął tych pięć madrości. Istnieją jednak pewne różnice, tak jak w przypadku księżyca w ósmym i piętnastym dniu miesiaca księżycowego.
Czym jest urzeczywistnienie tych madrości i jakie są jego przyczyny? Składają się na nie pozytywne działania, wynikają z rozwijania pewnych elementów naszej praktyki, a także z usunięcia zasłon umysłu.
Przyczyną pojawienia się pierwszej madrości jest oczyszczenie wszystkich splamień. Są nimi ego oraz przywiazanie do zjawisk. Dzięki odrzuceniu tych dwóch przeszkód pojawia się madrość rzeczywistości, czyli wszechprzenikajacy wgląd.
Aby rozwinąć madrość podobną zwierciadłu, należy otrzymać wiele nauk i zapamiętać ich znaczenie.
Trzecia, madrość równości rozwija się dzięki medytacji polegajacej na postrzeganiu innych jako równych sobie oraz zamienianiu siebie na innych.
Następnie, madrość rozróżniajaca pojawia się poprzez nauczanie innych dharmy i pokazywanie im, jakie właściwości warto rozwijać, a jakie lepiej porzucić.
Ostatnia z madrości, madrość urzeczywistnienia (doświadczenia) powstaje dzięki pracy dla pożytku innych.
Tak więc słuchanie nauk, medytacja i praca dla dharmy są przyczyną pojawienia się tych pięciu madrości.
Teraz opowiem o przekształcaniu przeszkadzajacych uczuć w te madrości. Przez przekształcenie rozumiemy proces podobny do czyszczenia złotego pierścienia, ktorego powierzchnia pokryła się patyną. Samo złoto nie ulega przeobrażeniu. Mamy do czynienia z tym samym złotem – zarówno wtedy, kiedy świeci, jak i wtedy, gdy jest pokryte warstwą brudu. Czym jest więc przekształcenie? W tym przypadku jest pojawieniem się właściwości złota. Nie jest natomiast zmianą jego natury. Zmieniła się tylko jego funkcja – przedtem złoto było ciemne, teraz promieniuje. Wcześniej nie było to możliwe z powodu pokrywajacej je warstwy zanieczyszczeń. Teraz może świecić bez przeszkód. Tak więc powinniśmy pamiętać o tym, że przekształcamy jedynie pewne aspekty funkcjonowania danej rzeczy, a nie jej naturę.
W przypadku madrości wszechprzenikajacej należy oczyścić niewiedzę, główny korzeń pięciu trucizn umysłu. Niewiedza to błędny sposób rozumienia świata i zjawisk. Kiedy zostaje przekształcona, otrzymujemy jej przeciwieństwo – zrozumienie tego, jakimi rzeczy są.
Madrość podobna zwierciadłu pojawia się w wyniku przekształcenia gniewu. Gniew jest przeciwieństwem współczucia. Dzięki wielkiemu współczuciu buddowie i bodhisattwowie są w stanie w przeciagu jednej sekundy zobaczyć wszystkie istoty i ich cierpienie. Dlatego też przekształcony gniew staje się madrością podobną zwierciadłu.
Oczyszczona duma staje się madrością równości, ponieważ duma to myślenie w sposób: „Jestem ważniejszy, lepszy”. Równość znaczy, że posiadamy taką samą naturę. Tak więc przekształcona duma staje się madrością równości.
Czwartą przeszkadzajacą emocją, ktorą przekształcamy na ścieżce, jest pożadanie. W wyniku tego rozwijamy madrość rozróżniajacą. Kiedy pożadanie zmienia swoje właściwości, otrzymujemy zdolność widzenia wszystkiego w bardzo precyzyjny i szczegołowy sposób. Posługujemy się tu zwykle przykładem lasu i pojedynczych drzew, ale to samo możemy powiedzieć, używając jako ilustracji samochodu. Myślimy, że istnieje coś takiego jak auto, podczas gdy istnieją tylko niezliczone małe części. Kiedy przekształcimy ten sposób myślenia, będziemy w stanie widzieć wszystko w bardzo dokładny sposób.
Kiedy jesteśmy zazdrośni, zwykle nie życzymy takiej osobie nic dobrego, nie pomagamy ludziom, wobec ktorych żywimy to uczucie. Raczej chcielibyśmy im zaszkodzić. W wyniku przekształcenia zazdrości pojawia się w nas madrość doświadczenia, ponieważ jest przeciwieństwem opisanej sytuacji – teraz naprawdę pracujemy dla pożytku innych.
W ten sposób pięć trucizn zostaje przekształconych w pięć madrości. Kiedy rozwiniemy pięć madrości, przemianie ulegnie również osiem świadomości i nastapi kolejna transformacja. Alaja, czyli świadomość magazynujaca, składa się z dwóch części: jedna z nich wydaje się być pusta, druga przejrzysta, co znaczy, że umysł nie jest niczym fizycznym jak kamień, czy drewno. Gdyby był czymś fizycznym, bylibyśmy w stanie go dotknąć lub zobaczyć. Jednak tak nie jest i dlatego ten aspekt umysłu nazywamy pustością. Jeśliby jednak był po prostu pusty i nie byłoby niczego innego, nasz umysł przypominałby pustą butelkę. Umysł posiada jednak różne właściwości, może postrzegać i poznawać. To jest jego aspekt przejrzystości. Tak więc przekształceniem pustego aspektu świadomości magazynujacej alaja, pierwszego elementu ósmej świadomości, jest madrość wszechprzenikajaca. Ponieważ ze świadomości magazynujacej wyłaniają się wszystkie samsaryczne zjawiska, madrość rzeczywistości jest podstawą wszystkich innych madrości tak samo, jak z powodu niewiedzy powstają wszystkie inne przeszkadzajace uczucia. Te podstawy zostają ze sobą powiazane, kiedy przekształcony zostaje aspekt przejrzystości alaji w madrość podobną zwierciadłu – w lustrze możemy wszystko przejrzyście zobaczyć, wszystko jest jasne. Aby w zwierciadle mógł pojawić się obraz, potrzebujemy również jasnego, przejrzystego światła. Dlatego właśnie aspekt przejrzystości przekształci się w madrość podobną zwierciadłu. Takiej transformacji ulega ósma świadomość, ktora składa się z aspektu pustości i przejrzystości.
Następnie mamy siódmą świadomość, umysł dotknięty chorobą ego. Z jego powodu wszystkie istoty zajmują się sobą i nie przejmują się za bardzo innymi. Jest tak, dopoki mamy ego, gdyż taki jest jego wpływ. Dopoki uważamy się za najważniejszych, nie ma mowy o równości, dlatego też mowimy, iż siódma świadomość przekształca się właśnie w madrość równości.
Szostą jest świadomość mentalna. Są nią wszystkie nasze myśli. Nie są one wytworem świadomości magazynujacej, ani przejawem świadomości wzrokowej lub słuchowej. Patrząc z relatywnego punktu widzenia można się z czymś zgodzić lub nie. Myślimy: „To jest prawda, a to fałsz, to jest takie, a to siakie, to jest białe, to jest niebieskie” i tak dalej. Stąd też, kiedy przekształcimy tę świadomość, staje się ona madrością rozróżniajacą.
Ostatnia madrość powstaje z przekształcenia pięciu świadomości zmysłowych, takich, jak widzenie czy czucie. Tych pięć świadomości postrzega różne przedmioty, na przykład oko postrzega formy, kształty i kolory. Może ono widzieć tylko kolor albo kształt, taka jest jego funkcja i nie widzi niczego innego, natomiast ucho jedynie słyszy dźwięki. Tak więc pięć różnych świadomości zmysłowych postrzega różne przedmioty, a w wyniku ich przekształcenia osiagamy madrość doświadczenia.
Podstawą innych madrości jest madrość rzeczywistości (wszechprzenikajaca). Aby osiagnąć wyzwolenie, małą nirwanę, wystarczą pierwsze dwie madrości. Jednak pełne i ostateczne oświecenie, ktore osiagamy dla pożytku wszystkich, wymaga dodatkowo pozostałych trzech. Tak samo dla własnego pożytku wystarczy urzeczywistnić stan prawdy – dharmakaję. Jednak jeśli chcemy być w pełni oświeceni i również pożyteczni dla innych, potrzebne są nam pozostałe dwa stany: radości (sambogakaja) i wypromieniowania (nirmanakaja).
Jaki jest zwiazek tych rodzajów wgladu z poszczególnymi stanami buddy? Pierwsze dwie madrości to stan prawdy. Kolejne dwie są stanem radości, a ostatnia z nich – madrość doświadczenia – jest madrością nirmanakaji.
Madrości te rozwinąć można na drodze sutr (sutrajana). Jeśli jednak ktoś praktykuje wyłącznie na tej ścieżce, musi mimo to przyjąć przekazy mocy po to, żeby osiagnąć oświecenie. Nawet jeśli na początku ktoś w ogole nie podaża Diamentową Drogą, a jedynie ścieżką sutr, to przed osiagnięciem oświecenia otrzyma inicjację. Wydarza się to zwykle pod koniec dziesiatego bhumi, ostatniego stopnia bodhisattwy. Dlatego buddyści Diamentowej Drogi mają wiele szczęścia, bo wiele szybciej mogą osiagnąć owoce praktyki. Diamentową Drogę trzeba jednak praktykować, a nie jedynie na nią wkroczyć i na tym poprzestać. Diamentowa Droga jest bardzo skuteczna i głęboka pod warunkiem, że ktoś używa jej metod. Dlaczego można na niej tak szybko osiagnąć efekty praktyki? Są dwa ważne powody: dojrzewanie i wyzwolenie. Medytację na Wielką Pieczęć, czy też słuchanie nauk na jej temat, nazywamy wyzwoleniem, ponieważ metody te przypominają sam rezultat praktyki. Jednak zanim będziemy mogli się nim cieszyć musimy coś zrobić, zasiać przyczyny. Są nimi przekazy mocy, zaliczane do metod zwiazanych z dojrzewaniem. W Wadżrajanie mamy wiele metod, wiele rytualnych i symbolicznych przedmiotów i gestów, wyobrażamy sobie także różne formy buddów. Krolem tych wszystkich metod są inicjacje. Przekaz mocy jest właściwie wkroczeniem na Diamentową Drogę, ponieważ bez inicjacji nie da się osiagnąć rezultatu. Nawet jeśli ktoś dobrze praktykuje, bez tego czynnika nie osiagnie sukcesu. Tak więc przekazy mocy są niezbędnym elementem praktyki. Oczywiście potrzebujemy również nauk o Wielkiej Pieczęci, czyli tego, co nazywam elementem wyzwolenia. Dzięki inicjacjom i zastosowaniu wszystkich metod będziemy w stanie o wiele szybciej rozwinąć tych pięć madrości. Przekazy mocy oczyszczają splamienia. Są również po to, żeby przekazać błogosławieństwo. Aby otrzymać błogosławieństwo pięciu madrości najpierw musimy oczyścić umysł. Tak więc, ich znaczenie jest dwojakie: oczyszczenie umysłu i realizacja jego potencjału.
Sposób, w jaki otrzymuje się przekazy mocy, w znacznym stopniu zależy od nauczyciela i jego uczniów. Najważniejszą sprawą podczas inicjacji jest to, jak medytujemy. Czasami otrzymujemy inicjacje, podczas ktorych medytujemy, czasem przekaz następuje za pośrednictwem symboli, takich jak oczyszczajaca waza lub torma. Podstawowy surowiec, źrodło oświecenia, jest w każdym praktykujacym od samego początku. Jest nim nasza natura buddy. Inicjacje są jednak bardzo ważne, ponieważ jeśli należycie nie podlejemy nasionka, nic z niego nie wyrośnie.
Istnieją różne inicjacje, na przykład ciała, mowy, umysłu i słowa. Czasami tłumaczy się to inaczej: jako inicjację wazy, tajemną, madrości-świadomości i słowa. Zależy to też od poziomu danej tantry. W jednych korzysta się z wielu przedmiotów i symboli, w innych nie. Ich zasadniczym celem jest doświadczenie mocy madrości i przekształcenie pięciu trucizn umysłu w pięć rodzajów wgladu, a także transformacja ośmiu świadomości w pięć madrości. Dlatego też praktyka drogi mantr – mantrajana – jest tak bogata w różne metody.

Opracowanie: Grzegorz Kuśnierz

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Możemy bardzo dużo się od siebie nauczyć - Lama Ole Nydahl, Hannah Nydahl, Tomek Lehnert | Przemówienie XVII Karmapy Taje Dordże - XVII Karmapa Taje Dordże | Karmapa i cuda - Dzigme Rinpocze | Cytat - Milarepa | Nyndro - Praktyki podstawowe - Szamar Rinpocze | Rdzeń nauk Wielkiej Doskonałości - Dilgo Czientse Rinpocze | Świat jest po prostu światem spełniajacym życzenia. - Lama Ole Nydahl | Cytaty Karmapów | 8 świadomości, 5 mądrości - Gjatrul Rinpocze | Zrozumieć podstawowe nauki - Szangpa Rinpocze | Budda i miłość - Lama Ole Nydahl | Kobiety - Lama Ole Nydahl | Męskie i żeńskie Lena Leontiewa - Lena Leontiewa | Gdziekolwiek jesteśmy powinniśmy być użyteczni - Zsuzsa Kozsegi | 90 kilo, długi płaszcz i pistolet pod pachą | 8 linii przekazu w Tybecie. Część II. - Detlev Göbel | Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach | Karmapa w Europie - Mira Starobrzańska | Forma i Pustka. Od buddyzmu do nauki i z powrotem. | Droga przez Rumunię - Michael Warner, Ewelina Hebda, Mira Starobrzańska | Peru. Kurs mahamudry - styczeń 2005 - Ken Kelley & Magda Lipińska | Kagyu Institute of Buddhist Studies Kirtipur, Nepal - Artur Przybysławski | Projekt Hala Stupa House | Co nowego w Kucharach? - Leszek Misiek Nadolski & Team | Oslo Buddyzm w Norwegii - Maja & Smoła | Zagórzany. Nowe miejsce dharmy - Mira Starobrzańska i Paweł Ziorko | Zakopane - Żwirek | Rzeszów - Paweł Meder | New article |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: