DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 36 -> Ośrodek w Braunschweig

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Ośrodek w Braunschweig

zwanym również Brunszwikiem w krajach sąsiednich
„Za 10 lat będziecie szczęśliwi, że ją kupiliście. To miejsce obudzi drzemiące w was olbrzymy. Należycie do takich ludzi, w których właśnie pod presją uaktywnia się prawdziwa moc”.


Powstawanie ośrodków Diamentowej Drogi to niekończąca się historia. Tym razem nasz kochany Lama Ole zainspirował sangę w Brunszwiku, w środkowych Niemczech, do przemienienia starej fabryki mercedesa w „fabrykę buddów”. Z pewnością zajmie to jakiś czas. Na razie Lama Ole powiedział do członków naszego ośrodka: „Za 10 lat będziecie szczęśliwi, że ją kupiliście. To miejsce obudzi drzemiące w was olbrzymy. Należycie do takich ludzi, w których właśnie pod presją uaktywnia się prawdziwa moc”. Projekt ten jest o tyle ciekawy, że pozostaje kwintesencją zarówno młodzieńczych marzeń, jak i aktualnych życzeń Lamy. Ponadto świetnie pasuje do nowoczesnego, pełnego wyzwań stylu buddyzmu na Zachodzie.
Przygoda sangi z Brunszwiku, liczącej obecnie około czterdziestu pięciu aktywnych i dziewięćdziesięciu płacących składki członków, zaczęła się już ponad dwadzieścia lat temu. Po kilku przeprowadzkach, od 1993 roku nieprzerwanie szukaliśmy miejsca na nowy ośrodek. Dom na osiem osób, z 40 metrową gompą był jak na „cywilizowane” warunki zdecydowanie za mały. W tym czasie drużyna zaangażowanych znalazła wiele ciekawych miejsc. Dla sześciu z nich wszystko zostało nawet szczegółowo opracowane, włącznie z planami architektonicznymi i finansowymi. Jednak projekty te, jeden po drugim, upadły. Nasz Lama zręcznie skomentował ten bieg wydarzeń słowami: „To ośrodek Milarepy”. Niebawem jednak przyszliśmy do Caty, Hannah i Lamy Ole z kolejnym pomysłem. Tym razem Lama uparcie i cierpliwie wskazywał na mapie na jeszcze nam wówczas nieznaną, ogromną budowlę. Była to około stuletnia fabryka o powierzchni 1800 m.kw., stojąca na 2500 m.kw. gruntu. Jak się wkrótce okazało właśnie wystawiono ją do sprzedaży za bardzo korzystną cenę.
Po pokonaniu niezliczonych wewnętrznych i zewnętrznych przeszkód, po dwóch zwycięskich „mo”, w grudniu 2002 roku Hannah i Ole Nydahl, jako reprezentanci „Związku Diamentowej Drogi”, podpisali umowę o kupnie tego wysmarowanego olejem i jednocześnie wspaniałego kolosa. Następne miesiące upłynęły jednak w niepewności ze względu na niezliczone formalności. Wreszcie w kwietniu 2003 roku, w dniu rzeczywistego przejęcia obiektu, Lama Ole, który miał akurat wykład w Brunszwiku, zainicjował budowę. Takim radosnym akcentem rozpoczęło się przekładanie teorii na praktykę.
Pierwszy etap zakładał przebudowę 250 m.kw. powierzchni na mieszkania dla siedmiu osób, na biura, tymczasową kuchnię i kawiarenkę oraz prowizoryczną, lecz przytulną, ogrzewaną kominkiem gompę. Zajęło nam to pół roku. W każdy weekend członkowie sangi z Brunszwiku, a także przyjaciele, nawet z dalszych części Niemiec, Ameryki, Australii, Rosji szlifowali diament swoich umysłów przy pomocy młotów, szpachelek, wkrętarek i tym podobnych. Jedne ściany waliły się, a inne powstawały. Wkrótce zaczęły płynąć woda i prąd. Na buddyjskich fabrykantów w upalne dni czekały rozkoszne przerwy obiadowe na otwartej przestrzeni, w czasie mrozów w przytulnej „Budowlanej Kawiarence”. Dodatkowo, kilku buddystów zakupiło prywatnie dom stojący tuż przy fabryce, ten sam, który pokazywaliśmy Lamie Ole jako ostatnią propozycję na ośrodek. Tu prace remontowe odbywały się równie intensywnie. W efekcie, latem zeszłego roku do „komuny buddyjskiej” wprowadziło się dziewiętnaście osób, by wspólnie jadać, pracować, medytować i bawić się.
Drugi etap budowy trwa do dziś. Hala o powierzchni 300 m.kw. została oczyszczona z większości smarów, a niebawem rozpocznie się remont 240 metrowej gompy. W przyszłości halę i gompę będą łączyły olbrzymie szklane drzwi, co pozwoli na organizację jeszcze większych buddyjskich kursów, spotkań towarzyskich i wydarzeń kulturalnych. Tegoroczne, marcowe śniadanie z Lamą, w którym uczestniczyło około stu osób, czy też kwietniowa impreza dla ośrodków z centralnych Niemiec to dopiero początek. W dalszych planach mamy urządzenie pomieszczenia Mahakali, ogrodu medytacyjnego, rozbudowę tarasowej części, już teraz przytulnej, kawiarenki oraz być może stworzenie sześciu kolejnych mieszkań. Aby fabryka zamieniła się w pomieszczenie piękne, a zarazem praktyczne w dalszym ciągu niezbędne są cotygodniowe spotkania, przeciągające się często do późnej nocy. Ciekawe, jak zebrane przez lata doświadczenia dają podstawę dla sprawnego przebiegu tysiąca skomplikowanych procedur. Nad całością planów architektonicznych czuwa obecnie dwuosobowa drużyna, a każdy budujący, burzący, planujący lub gotujący pomocnik jest dla nas na wagę złota, bo pracy pozostaje tu nieskończenie wiele. Jeżeli ktoś zechciałby uczestniczyć przez jakiś czas w tym, co się w „fabryce buddów” wydarza i spotkać się z głęboką wdzięcznością za ponadosobistą pracę, powinien nawiązać kontakt z naszym ośrodkiem.

Buddhistisches Zentrum Braunschweig
Kramarstrasse 18, 38122 Braunschweig, Deutschland
braunschweig@diamandway-center.org
Zgłoszenia w sprawie pobytu: agnieszkaschmidt@web.de