DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 36 -> Moc życzeń

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Moc życzeń

Wywiad z Lamą Ole Nydahlem

Wywiad został przeprowadzony przeprowadzony
przez Mirę Starobrzańską w RŅdby w Danii
i w Karma Berczien Ling w Grecji, latem 2004.


Diamentowa Droga: Jak działają życzenia?

Lama Ole: Świat jest wspólnym snem - rzeczy po prostu funkcjonują w ten sposób. Wszystko, co stałe wyłania się z dumy, płynne - z gniewu, dające ciepło - z przywiązania, ruchome - z zazdrości, a odczuwanie przestrzeni jako oddzielenia albo jako blokady - z naszej niewiedzy. W ten sposób wszystko jest jak sen - pozornie solidny, ale jednak sen. Jeśli zainwestujemy dużo energii w jakimś określonym kierunku, to właściwie możemy na ten sen wpływać. Szczególnie, jeśli włożymy ją w sam „środek” tych rzeczy - mówię tutaj o umyśle samym w sobie - wtedy będziemy w stanie wywołać bardzo silne zmiany. Jeżeli porównasz świat do tortu, to im bliżej jego centrum działasz, tym więcej jesteś w stanie wziąć, prawda? Aby otrzymać maksymalnie duży kawałek tortu, krojenie trójkątnej porcji powinniśmy zacząć jak najbliżej środka. Z tego właśnie powodu dobrze jest czynić silne życzenia, w szczególności odnośnie umysłu i świadomości, gdyż to właśnie będzie miało wpływ na wiele wydarzeń w wielu naszych przyszłych żywotach. Ponieważ świat jest umysłem, to jeśli silnie ukierunkujemy się w stronę umysłu, otrzymamy określone rezultaty. Z pewnością tak się stanie.

Co to znaczy mieć dobre lub czyste intencje?

Lama Ole: Jeżeli wszyscy mają z nich pożytek, to są to dobre i czyste intencje - jeśli nie oddzielasz innych od siebie i wyrażasz życzenia, aby osiągnąć coś, co przyniesie im pożytek. W chrześcijaństwie cierpi się samemu po to, żeby inni byli szczęśliwi, ale w innych religiach, pomagając ludziom, można być szczęśliwym samemu. Buddyzm nie rozdziela tego co wewnętrzne i zewnętrze, mnie i ciebie, tego i tamtego. A więc jak widzisz, to co robisz, powinno być dobre dla każdego. Generalnie, jeśli robisz coś, co jest dobre dla ciebie, to będzie to też dobre dla innych. Jeśli zaś robisz coś, co jest dobre dla innych, to przynosi to również pożytek tobie. I o to właśnie chodzi. Udzielam zwykle również takiej rady, by ludzie wybierali to, co przyniesie jak największą radość jak największej liczbie istot na jak najdalszą przyszłość. W taki sposób wszystko staje się silniejsze. W innych kulturach ludzie często myślą tylko o sobie, w dodatku krótkowzrocznie: „Obym dostał tę pracę, obym zdobył tę dziewczynę” itp. Nam chodzi o coś innego, o coś więcej - o coś co jest naprawdę wielkie, co porusza i dotyczy każdego. Więc wyrażaj życzenia w taki sposób, aby wszystkie istoty były w nie włączone. Dobrze jest mieć zaufanie do buddów lub przynajmniej próbować je mieć. Nie wyrażajcie życzeń, które są zbyt osobiste, ponieważ rzeczy zmieniają się przez cały czas i w rezultacie ostatecznie możecie dostać coś, czego już nie chcecie. Zamiast tego zawsze powtarzam: spróbujcie dać buddom możliwość wyboru, aby wszystko, co najlepsze dotarło do istot, aby wszyscy byli szczęśliwi itd. Kiedy wyrażacie tego rodzaju życzenia, wtedy wszystko będzie miało sens i będzie działać. Miejcie zaufanie do buddów.

Lamowie i bodhisattwowie wysyłają wiele życzeń, aby wszystkie istoty osiągnęły oświecenie, więc dlaczego ciągle tkwimy w samsarze?

Lama Ole: To następne bardzo dobre pytanie. Chodzi o to, by pierścień i hak się spotkały. Pierścień jest naszą otwartością, naszą zdolnością do uczenia się i rozumienia, a hak to dobre życzenia. Te dwie rzeczy muszą się spotkać. Błogosławieństwa działają tylko wtedy, kiedy ludzie są dojrzali. Rezultaty możesz osiągnąć tylko wówczas, kiedy pierścień spotka się z hakiem. W przeciwnym przypadku tak się nie stanie.

W sytuacji, kiedy mamy problemy ze zdrowiem, czy lepiej jest wysyłać życzenia czy medytować na Buddę Medycyny?

Lama Ole: Myślę, że Budda Medycyny jest bardzo skuteczny. Wzmacnia ciebie i wzmacnia też twoje dobre życzenia. Wyrażaj życzenia do Buddy Medycyny. To jest prawdopodobnie najlepszy sposób... Wtedy otrzymasz wszystko.
W jaki sposób powinniśmy pracować z przeszkadzającymi emocjami poprzez moc życzeń?

Lama Ole: Cóż, myślę, że powinniśmy wyrażać życzenia, aby stać się dobrym przykładem dla innych. To jest prawdopodobnie najlepszy sposób. Zawsze wyrażaj życzenia, żebyś mogła przynieść jak najwięcej pożytku innym oraz sobie i bądź naprawdę dobrym przykładem dla innych. Sam tak właśnie myślę. W taki sposób sam się uczę. W taki sposób zawsze się uczyłem. I zawsze w ten sposób myślałem. Kiedy byłem dzieckiem myślałem, że cokolwiek zrobię, powinno być to dobre dla każdego. Pokazywałem wszystkim, jacy są silni i co mogą zrobić, a także jacy są piękni itp. To we mnie zostało. Myślałem zawsze: „Idź pierwszy, zrób to pierwszy, wtedy inny będą mieli zaufanie”. Nie możesz wymagać od innych tego, czego sam nie jesteś w stanie zrobić. Najpierw musisz zrobić to sam. Dlatego musisz być twardy dla siebie i łagodny dla innych. To jest najlepsze, co możemy zrobić. Powinniśmy widzieć przeszkadzające emocje jako kiepski żart, nieciekawą historię, jako coś nieprzyjemnego i niepotrzebnego. Uważam, że powinniśmy być świadomi tego, jakim przykładem jesteśmy dla innych. Powinniście wiedzieć, że jeżeli wam się to udaje, jeśli jesteście w stanie poradzić sobie z przeszkadzającymi emocjami, to naprawdę macie szczęście. Później uczcie tego innych. Jeśli różne sytuacje nas pogrążają i wszystko sprawia nam problemy, w ten sposób pokazujemy innym również ich słabości. W ten sposób jesteśmy wszyscy odpowiedzialni za innych, dlatego starajmy się robić najlepsze rzeczy, na jakie nas stać.
Czasami w swoich wykładach wspominałeś, że można pracować z przywiązaniem, życząc innym tego, do czego jest się przywiązanym.

Lama Ole: Tak, powinniście życzyć, aby wszystkie istoty osiągnęły szczęście, aby wszystkie otrzymały to, czego potrzebują itd. Dokładnie tak jest. Powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, co możemy zrobić dla innych - myśleć o wszystkim, co lubimy, i życzyć tego każdemu. Pomyślcie: „Oby wszystkie istoty osiągnęły to szczęście, oby wszystkie istoty dzieliły ze mną to szczęście i cieszyły się nim”.
Czy w obecności Lamy nasze życzenia mają większą moc?
Lama Ole: Tak, dobrych lamów nazywamy po tybetańsku Jeszie Norbu, co oznacza Klejnot Spełniający Życzenia. Jeśli Lama zawsze był szczery, jeśli ma dobre serce i błogosławieństwo, możemy mu zaufać. Jeśli posiada te właściwości, wówczas pole mocy wokół niego będzie niezwykle pożyteczne. Oznacza to, że jeśli skierujesz do niego swoje życzenia, będzie to przypominało umieszczenie ich w urządzeniu nadającym wielką moc - robiłbym to w ten sposób. Wyrażałbym życzenia i sprawiał, że wszystko się rozwija się i wzrasta.
Co mógłbyś powiedzieć o skuteczności życzeń w tym i w następnym życiu?
Lama Ole: Wiele z tego, co robimy i możemy zrobić, jak też pragnienie zrobienia czegoś w tym życiu, jest produktem naszych życzeń z poprzedniego żywota. Myślę, że rzeczywiście jesteśmy tacy, jak nasze życzenia - wszystko, co teraz tworzymy, będzie naprawdę bardzo mocno działało w przyszłości. Dlatego zawsze doradzam, by wyrażać potężne dobre życzenia, takie jak: „Obym był w stanie przynosić pożytek wszystkim istotom, oby wszystkie istoty osiągnęły szczęście”. Tego rodzaju ogólnie dobre życzenia spowodują wiele dobra.

W jaki sposób zależy to od karmicznego potencjału - naszego i innych?

Lama Ole: Jeśli posiadasz duży pierścień, możesz utrzymać duży hak, i w ten sposób szybko się rozwijać, ale jeśli masz mały pierścionek, to możesz liczyć tylko na mały haczyk. Wtedy nie udźwigniesz za dużego ciężaru. Dlatego powiedziałbym: cokolwiek już zrobiliśmy, zostawiło to tendencje w naszym umyśle i w ten sposób popchnie nas w przyszłość. Jeśli masz dużo uczciwie zdobytych pieniędzy, możesz kupić dużą farmę i wkrótce sprzedać dużo dobrych warzyw. W przeciwnym wypadku - jeśli masz mało środków, możesz pozwolić sobie tylko na niedużą farmę i sprzedać tylko odrobinę warzyw. Im więcej dobrej karmy mamy, tym łatwiej jest nam działać, tym więcej pomocy otrzymujemy. To karma decyduje o tym, czy rodzimy się w Afryce, czy też w Polsce. Jeśli w poprzednich żywotach wypełniliśmy umysł dobrymi wrażeniami, znajdziemy się w miejscu takim jak Polska, Środkowa Europa itd., ponieważ mamy tam możliwość wzrostu i rozwoju, możemy cieszyć się długim życiem, dobrą opieką medyczną itd. Z drugiej jednak strony, jeśli zrobiliśmy wiele szkodliwych rzeczy, wylądujemy w takich miejscach jak Afryka, Filipiny czy getta w Ameryce Południowej. Jest to pytanie o to, jak wiele dobrych energii pracuje dla nas. Z życia na życie niesiemy ze sobą poduszkę dobrych energii i w kolejnej życiowej sytuacji wylądujemy miękko, jeśli byliśmy dobrzy, i twardo, jeśli byliśmy źli. Najmądrzejszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest świadome budowanie dobrej karmy, jest to najlepsza inwestycja na przyszłość - najlepszy kapitał.

Kiedy jesteśmy blisko stupy i wysyłamy życzenia, jak one działają?
Lama Ole: Prawda jest wszechprzenikająca, istnieje wszędzie. Nie może być zmieniona w żaden sposób. Oznacza to, że nie może być większa przed ołtarzem, a mniejsza w toalecie, OK?
Natomiast na poziomie radości, swobodnej gry umysłu i potencjału jego możliwości, mogą wystąpić duże różnice - wynikają one z tego, że medytujący potrafią budować pola mocy. Istnieją również miejsca, gdzie nic nie zostało zrobione i tam nic szczególnego się nie wydarza. Nasze stupy są miejscami, gdzie świadomie zostało zbudowane wielkie pole mocy. W ten sposób to funkcjonuje. Oznacza to, że jakiekolwiek życzenie tam wyrazisz, zostanie ono wzmocnione. Na przykład w Kopenhadze, w naszym ośrodku stoi ołtarz. Myślę, że na Zachodzie to przed nim życzenia spełniają się najszybciej. Ciągle od nowa przekonuję się, że tak jest. Powinniśmy to widzieć w ten sposób. Stupy emanują polem mocy i jeśli w ich kierunku wyrazisz życzenia, to pole je spotęguje i wprowadzi w życie.

Często nazywamy Wielką Pieczęć - Wielką Pieczęcią Życzeń. Czy mógłbyś coś więcej powiedzieć na ten temat?

Lama Ole: W Wielkiej Pieczęci chodzi o pogląd, o to, że widzimy ludzi jako potencjalnych buddów, że doświadczamy świata jako Czystej Krainy. To wielka rzecz - bardzo ważny aspekt praktyki. Życzenia należą bardziej do poziomu mahajany - Wielkiej Drogi, ścieżki motywacji, tak samo jak pogląd i działanie należą głównie do Diamentowej Drogi. Oczywiście wszystkie te rzeczy wzrastają razem. Wszystkie opierają się na tym, że staramy się szkodzić innym w tak małym stopniu, jak to tylko możliwe, co z kolei należy do podejścia Małej Drogi. Oczywiście jest to pewna całość, lecz generalnie życzenia pochodzą z Wielkiej Drogi, a realizacja i doświadczenie z Diamentowej Drogi. Jeśli bierzesz na siebie odpowiedzialność osiągnięcia wyzwolenia i oświecenia, to od razu, kiedy zaczynasz rozwijać w sobie te właściwości, pojawia się w tobie życzenie podzielenia się nimi z innymi. Szczerze mówiąc, powodem dla którego tutaj jesteśmy i dla którego praktykujemy, jest fakt, że karmę można zmienić. Tracilibyśmy czas, jeśli nie byłoby to możliwe. Tylko z tego powodu, że karmę można zmienić i zmieniamy ją poprzez wszystko co myślimy, robimy i mówimy, nauki są tak ważne, buddowie są pełni znaczenia itp. Jeśli karmy nie można byłoby zmienić, równie dobrze moglibyśmy siedzieć w barze i pić przez cały czas - po prostu i tak nie moglibyśmy na nic wpłynąć. Nauki o karmie są w rzeczywistości naukami o wolności. W obecnych czasach bardzo głupie jest to, że politycznie poprawni ludzie nie chcą słyszeć o przyczynie i skutku, o tym że Murzyni mają inną karmę niż my i dlatego sytuacja w Afryce wygląda tak, jak wygląda itd. Z drugiej jednak strony musimy wiedzieć, że każda istota ma naturę buddy, co oznacza, że każdy ma szansę na zmianę swojej sytuacji. Musimy być świadomi tego, co się wydarza. Jeśli nie nauczymy się świadomie pracować ze zjawiskami, będziemy cierpieć. Jeśli natomiast wiemy, co się dzieje, możemy zmienić sytuację i mieć lepsze życie. Karma jest więc wielkim pomocnikiem. Niestety, kiedy mówi się ludziom, że mają trudności w życiu, ponieważ w przeszłości wykonali dużo negatywnych działań, zwykle nie chcą o tym słyszeć. Można taką postawę zrozumieć, ale w niczym im ona nie pomaga.

Więc wszystko, co robimy wynika z naszych życzeń?

Lama Ole: Tak, wszystko dobre, co teraz robimy, opiera się na naszych wcześniejszych życzeniach przynoszenia pożytku innym. Z pewnością tak jest. Życzenia pracują i wprowadzają nas w sytuacje życiowe, w których możemy być pożyteczni dla innych. Życzenia są pełne mocy, przenoszą nas z życia na życie. Obietnica bodhisattwy - to, że chcemy pomagać innym - wszystkie te motywacje i nastawienia mają wiele mocy.

Jakiego rodzaju rodzaju życzenia są najlepsze, aby przynieść pożytek innym?

Lama Ole: Ogólne życzenia, takie jak: „Oby wszystkie istoty osiągnęły szczęście” itp. Nie podchodź do tego zbyt osobiście, nie warto. Nie myśl zbyt dużo i nie próbuj zamknąć świata. Mam tu na myśli życzenia typu: „Och, oby ten chłopak wylądował w moim łóżku za trzy tygodnie” itp. Wtedy istnieje ryzyko, że kiedy on w końcu przyjdzie do ciebie, będziesz już z kimś innym. Te rzeczy się zdarzają. Zawsze więc życz: „Oby wszystkie istoty mogły się rozwijać, uczyć i wzrastać”.

Opracowanie: Artur Grzeliński

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Krótka Wskazówka - XVI Karmapa Rangdziung Rigpe Dordże | Musicie praktykować naprawdę intensywnie | Oświecona postawa - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Sanga - Lama Ole Nydahl | Medytacja Wielkiej Pieczęci - Szamar Rinpocze | Strażnicy Dharmy | Cytat - Szamar Rinpocze | Moc życzeń | Dziewięć nauk | Natura Buddy - Gerd Boll | 13 Symboli Tilopy | Produkowanie buddyzmu - Lama Ole Nydahl | Partnerstwo i miłość w buddyzmie cz. II - Klaudia Żerebiec | To była miłość od pierwszego wejrzenia - Żwirek | Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach Część II - Rafał Kowalczyk | Byliśmy Khampami - Michał Bobrowski | Kontrowersja 12 lat później - Tomek Lehnert | Ośrodek w Braunschweig | Elbląg w elitarnym towarzystwie - Andrzej Gołębiewski | Londyn wzięty - Paulina Czaja i Dominik Szweda | Karelia |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: