DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 36 -> Kontrowersja 12 lat później

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Kontrowersja 12 lat później

Tomek Lehnert
_________

Pozytywne i negatywne skutki kontrowersji związanych z wyborem XVII Karmapy, głowy szkoły Karma Kagyu na Zachodzie
O szczegółach kontrowersji - działaniach politycznych i intrygach związanych z odnalezieniem XVII Karmapy, głowy szkoły Karma Kagyu - można przeczytać w książce Tomka Lehnerta „Oszuści w szatach”. Autor, jako typowy przedstawiciel kultury Zachodu, jest wnikliwym i docielkiwym obserwatorem wydarzeń i żadnego pytania
nie pozostawia bez odpowiedzi.


Efekty negatywne:
W wyniku zawziętych sporów pomiędzy wysokimi lamami niektórzy ludzie stracili zaufanie do buddyzmu jako takiego. Nie byli w stanie zobaczyć, że buddyści - bez względu na to, na jak wysokim tronie siedzą - to jeszcze nie buddowie.
Kiedy wybuchł konflikt związany z wyborem XVII Karmapy, wielu praktykujących na Zachodzie poczuło się zawiedzionych, wręcz zdradzonych przez swoich tybetańskich nauczycieli. Spowodowało to kryzys wartości u wielu ludzi. Jeszcze inni stali się bardzo krytyczni i cyniczni w stosunku do buddyzmu jako takiego - wylali dziecko z kąpielą. Z drugiej strony, w ferworze walki o zwycięstwo swojego kandydata, wielu, tak wschodnich jak i zachodnich, buddystów stało się głuchymi na argumenty, logikę i zwyczajny, zdrowy rozsądek. Fanatyzm stał się codziennością.
Zdecydowanie osłabła fascynacja Tybetem i tybetańskimi lamami, będąca dla wielu ludzi inspiracją do wkroczenia na buddyjską ścieżkę. Zdarzało się, że niektóre osoby zajmowały skrajne stanowisko, odrzucając wszystko, co związane było w jakikolwiek sposób z Tybetem lub Wschodem. Konflikt ten postawił buddyzm tybetański w jednym rzędzie z innymi grupami duchowymi i sektami, wokół których stale wybuchają przeróżne skandale. Wzmocnił też powszechny pogląd, że jeśli chodzi o duchowość - a szczególnie o wschodnią - jedyne co się liczy, to pieniądze, władza i kontrola nad wyznawcami.
W świetle całej tej kontrowersji i z powodu zachowania swoich nauczycieli, wielu uczniów może zacząć usprawiedliwiać i uważać za normalne swoje własne szkodliwe działania.
Na poziomie politycznym konflikt ten jeszcze bardziej podzielił Tybetańczyków, co z kolei jest bardzo na rękę chińskim komunistom. Prawdopodobnie osłabił też pozycję Dalajlamy w jego próbach porozumienia się z komunistycznymi Chinami. Najgorszy jest fakt, że komunistom udało się odegrać ważną rolę w wyborze wysokiej reinkarnacji. Jest to bardzo niebezpieczny precedens.
Na poziomie osobistym - w paru odosobnionych przypadkach - rozpuściły się więzi przyjaźni między ludźmi. Były to jednak raczej wyjątki niż ogólna zasada. Ci, którzy opowiadali się po różnych stronach konfliktu, od samego początku bardzo się od siebie różnili.

Pozytywne aspektykontrowersji:
W wyniku kontrowersji związanych z wyborem nowego Karmapy duża ilość zachodnich adeptów szkoły Karma Kagyu - i miejmy nadzieję, że wszystkich buddystów w ogóle - stała się niezależna i bardziej krytyczna w stosunku do duchowości jako zjawiska: ludzie zaczęli sprawdzać swoich tybetańskich nauczycieli i ich nauki przy pomocy zdrowego rozsądku, logiki i rozumu.
Dzisiaj nauczyciel musi dowieść swoich kompetencji własnym życiem, nie wystarczają już historyczne tytuły lub rozpoznanie w kimś inkarnacji. Ludzie stali się świadomi i zaczęli stosować te spośród buddyjskich metod, które są najbardziej odpowiednie dla Zachodu. Nauczyliśmy się rozróżniać.
Zachodni buddyści musieli odnaleźć swoją własną moc. Nie ma już miejsca dla dziecinnej zależności od nauczyciela.
Ludzie musieli wykazać się odwagą i dokonać istotnych wyborów, które wzmocniły ich charaktery. Nastąpiło istotne przewartościowanie. Demokracja, wolność osobista, wykształcenie, dostęp do informacji - wartości, które są podwalinami zachodnich społeczeństw - odzyskały należne im miejsce w buddyjskich umysłach. Równocześnie buddyzm został oddzielony od tybetańskiego, społecznego i etycznego zaplecza kulturowego. Uznawany jest teraz z powodu swych uniwersalnych wartości, tybetańska kultura, z którą był wcześniej głęboko związany, stanowi zaś coś, co oceniać należy w odpowiednim kontekście historycznym.
Duchowa hierarchia typowa dla buddyzmu tybetańskiego znalazła się pod lupą - zdaniem wielu osób nie ma dla niej miejsca na Zachodzie. Hierarchiczny tybetański system został zmuszony do stopniowego przyjęcia takich wartości jak przejrzystość i jawność. Lama został obarczony odpowiedzialnością za swoje działania, nie może już się schować za ścianą służących i popleczników.
Na myśl nasuwają się następujące sprzeczności:
- Niemożność pogodzenia tybetańskiej autokracji z zachodnią demokracją.
- Buddyzm opiera się na logice, rozsądku i przejrzystym myśleniu, a nie na ślepej wierze, że wszyscy lamowie są wszechwiedzący i nie podlegają ludzkim uwarunkowaniom.
- Namaszczenie z jakim wielu postrzega Tybet kłóci się z jego feudalną i autokratyczną historią.
Bardzo istotnym skutkiem kontrowersji jest dynamiczny rozwój ośrodków Diamentowej Drogi na całym świecie pod przewodnictwem Lamy Olego Nydahla. Kiedy tylko szkoła Karma Kagyu na Zachodzie uwolniła się z więzów hierarchii, tradycji i tybetańskiej kultury, zaczęła przyciągać i inspirować współczesnych i krytycznych mieszkańców zachodniego świata na ogromną, bezprecedensową skalę.

Generalnie pozytywne efekty w znacznymstopniu przeważająnad negatywnymi
Dzisiaj, z perspektywy dwunastu lat możemy powiedzieć, że to, co się wydarzyło było konieczne. Co więcej każda inna szkoła buddyzmu tybetańskiego będzie musiała przejść przez taki sam proces.

Opracowanie: Grzegorz Kuśnierz

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Krótka Wskazówka - XVI Karmapa Rangdziung Rigpe Dordże | Musicie praktykować naprawdę intensywnie | Oświecona postawa - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Sanga - Lama Ole Nydahl | Medytacja Wielkiej Pieczęci - Szamar Rinpocze | Strażnicy Dharmy | Cytat - Szamar Rinpocze | Moc życzeń | Dziewięć nauk | Natura Buddy - Gerd Boll | 13 Symboli Tilopy | Produkowanie buddyzmu - Lama Ole Nydahl | Partnerstwo i miłość w buddyzmie cz. II - Klaudia Żerebiec | To była miłość od pierwszego wejrzenia - Żwirek | Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach Część II - Rafał Kowalczyk | Byliśmy Khampami - Michał Bobrowski | Kontrowersja 12 lat później - Tomek Lehnert | Ośrodek w Braunschweig | Elbląg w elitarnym towarzystwie - Andrzej Gołębiewski | Londyn wzięty - Paulina Czaja i Dominik Szweda | Karelia |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: