DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 36 -> 13 Symboli Tilopy

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

13 Symboli Tilopy


Pewnego dnia, kiedy Tilopa siedział w pozycji opisywanej przez tantrę Wajroczany, Naropa zbliżył się doń, obszedł go wokół ze złożonymi rękami, ofiarował mandalę, po czym przyklęknął przed mistrzem i poprosił z oddaniem:
„Guru, proszę, w swej życzliwości udziel mi wskazówek”.
W odpowiedzi, Tilopa w ciągu trzynastu dni pokazał mu trzynaście symboli. Zaczął tymi słowy:
„Do otrzymania nauk potrzebne jest najpierw potwierdzenie. Przynieś mi trochę żaru i płat bawełnianego płótna”.
Gdy Naropa uczynił to, Tilopa rozpostarł płótno na ziemi i przymocował jego rogi do kołków. Poprosiwszy Naropę, by trzymał materiał z drugiej strony, podpalił go. Popioły zachowały osnowę tkaniny, która spłonęła ze szczętem. Wzór przetrwał, jednak nie mógł dalej służyć jako płótno. Tilopa zapytał:
„Naropo, czy wiesz, co to znaczy?”,
a ten odpowiedział:
„Pojmuję, że rozświetlające wszystko zrozumienie i instrukcje guru, które są jak ogień, spalają emocjonalną niestabilność ucznia, która jest jak bawełniane płótno. W ten sposób zniszczona zostaje wiara w ostateczne istnienie zewnętrznych obiektów, i jako że ten pogląd na temat rzeczywistości nie daje się utrzymać, nie ma powrotu do uznawania zewnętrznego świata za realny”.
Następnie ułożył wersy na temat swego zrozumienia:
„Ogień - znaczenie i cel inicjacji
- pochłonął moje nawykowe myśli -
bawełniane płótno.
Choć w popiołach zachował się wzór,
Płótna nie można już użyć.
Tak samo jest z tym ciałem,
Które przejawia się,
lecz nie daje się schwytać słowom”.
Tilopa nie powiedział nic. Kiedy Naropa ponownie obszedł go wkoło ze złożonymi rękami, nauczyciel po prostu pokazał mu przezroczysty kryształ. Naropa odparł, że rozumie, iż umysł ucznia musi pozostać wolny od fałszu dzięki niezmiennemu, czystemu oddaniu.
Następnie Tilopa poprosił Naropę o przyniesienie motka nici i rozplątanie go. Naropa zrobił to, a wtedy Tilopa po prostu rzucił motek na ziemię i odszedł. Naropa oznajmił:
„Rozumiem, że tę sieć, za pomocą której umysł schwytany jest w samsarze - więzy ośmiu światowych dharm - należy po prostu odrzucić i pozostawić tam, gdzie jest jej miejsce, to znaczy w prawdziwym umyśle”.
Wtedy Tilopa położył na swej głowie unikalny klejnot.
„Rozumiem, że guru jest cennym klejnotem, tworzącym samsarę i nirwanę i że należy myśleć, iż jest on nieoddzielny od zwieńczenia naszej własnej głowy”.
Tilopa popatrzył na klejnot.
„Rozumiem, że dostrzeganie tego, co ostateczne w życiu, oznacza osiągnięcie najwyższej realizacji - mahamudry - i że za najwyższą cnotę uznać należy patrzenie na czyny i postępowanie guru z niezachwianym oddaniem”.
Następnie Tilopa napełnił naczynie czystą chłodną wodą i polecił Naropie ją wypić.
„Rozumiem, że żar emocjonalnej niestałości mojej i innych, łagodzony jest chłodną wodą duchowej instrukcji”.
Tilopa napełnił kilka naczyń wodą. Następnie przelał wodę do jednego wspólnego naczynia, po czym ponownie rozlał ją do wielu czarek.
„Rozumiem, że jedność pojawia się w wielu formach i że mają one ten sam smak”.
Tilopa wskazał na trójkąt, jako na źródło wszystkich rzeczy.
„Rozumiem, że jest to symbol, iż cała rzeczywistość, będąca trzema bramami wyzwolenia, nigdy nie miała początku”.
Następnie Tilopa narysował kropkę.
„Rozumiem to jako symbol, że wszystko pochodzi z twórczego potencjału Dharmakai”.
Tilopa dotknął swojej piersi i pokiwał głową.
„Rozumiem, że twórczy potencjał Dharmakai jest po prostu potencjałem”.
Tilopa wskazał rozplatającego się węża.
„Rozumiem, że samsara wyzwala się sama z siebie”.
Tilopa udał, że jest głuchy.
„Rozumiem, że doświadczenie intuicyjnego oświeconego wglądu nie może być wyrażone słowami”.
Na końcu Tilopa pokazał mu owoc.
„Rozumiem, że gdy owoc dojrzewa, dopełnia się samowystarczalność i bycie dla innych. W ten sposób rozumiem każdy z symboli”.
Następnie Naropa poprosił o potwierdzenie swego zrozumienia, a Tilopa zaśpiewał tę wspaniałą pieśń o intuicyjnym oświeconym wglądzie, zawierającą wyjaśnienie symboli jako ścieżki ku duchowej dojrzałości.
„Ja, Tilopa, uśmiecham się i mówię:
Słuchaj, o cenne naczynie, nieskażone i lśniące.
Instrukcja spala jak płonące węgle,
Rozchwiane uczucia, bawełniane płótno.
Prawdziwy umysł jest czysty jak kryształ.
Rozplącz ośmiokrotny węzeł nieprawości.
Spoglądaj z niezachwianą wiarą i miłością
Na klejnot guru; pij czystą wodę objaśnień,
bo woda we wszystkich naczyniach jest taka sama.
Pochodzenie nie ma początku,
Dharmakaja sama z siebie jest tworzeniem,
Palec wskazuje, że to jest jej natura.
Tak, jak wąż sam się rozplata,
Samsara uwalnia się sama z siebie.
Niemowa to niewysławialność doświadczenia,
Owoc oznacza dojrzewanie prawdy:
naszej własnej i innych.
Odgadłszy te trzynaście symboli,
Znasz je wszystkie.
Z tym potwierdzeniem,
przynoszącym dojrzałość temu co niedojrzałe,
w Spełniającym Życzenia Klejnocie
Guhyamantry, tajemnym domu Dakini,
Patrz w lustro umysłu i stań się dojrzałym.”
Wtedy Naropa zapytał.
„Jak mogę patrzeć, zaślepiony
ciemnością własnej niewiedzy? ”
Dostojny Tilopa odparł:
„Obserwuj nie patrząc na nic.
Spoglądaj z tego, co niewidzialne na to,
czego nie można schwytać.
Postrzegaj te dwa jako całość.
Widzieć i równocześnie nie widzieć żadnych rzeczy
Jest samo w sobie i samo przez się wolnością”.
Naropa popatrzył na symbole nie szukając niczego, oglądał je postrzegając, iż nie są czymś i stał się wolny. W stanie, z którego nie potrzeba już żadnego wyzwolenia, rzekł:
„Zawierzając okrętowi - guru,
Cennemu klejnotowi umysłu,
Pewien jestem wyzwolenia z oceanu samsary.
Ta praktyka uczy, że ścieżka ku dojrzałości
jest błogością”.
Tilopa jednak odparł:
„Zdaje się, iż nadal przyciągają cię nauki guru,
Który pojmuje rzeczywistość jako błogość.
Twoje uczucia wciąż zdają się rozchwiane,
Gdyż pragniesz objaśnienia
głębokiego znaczenia rzeczywistości
Z ust guru, który rozumie ją
jako szczęście w błogości.
Nie pragnij ani tego, ani rzeczy przeciwnej”.