DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 33 -> Odejście Tseczu Rinpocze

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Odejście Tseczu Rinpocze

Lama Ole Nydahl
_________

Karma Guen, Hiszpania, 11 czerwca 2003 roku.


Drodzy praktykujący Diamentową Drogę i przyjaciele, wszyscy i wszędzie.

Jak już wiecie, królewski dąb upadł w naszym lesie. Zmarł jeden z ostatnich prawdziwych, duchowych olbrzymów.
O 7:14 czasu środkowoeuropejskiego, 10-go czerwca 2003 roku, Lobpyn Tseczu Rinpocze nie mógł już nic więcej „wycisnąć” ze swojego 85-letniego ciała. Najbliższy pomocnik i przewodnik naszej pracy, wielka inspiracja dla niezliczonych istot, nauczyciel Hannah i mój na przestrzeni ostatnich 36 lat odszedł do pól mocy Buddy w międzynarodowym szpitalu w Bangkoku.
Życie nauczycieli jest najpełniejszym wyrażeniem ich nauk. Lobpyn Tseczu Rinpocze pokazał nam moc umysłu również poprzez kilka w najwyższym stopniu zadziwiających faktów. Oto warunki, w jakich w ostatnim czasie kontynuował swoją aktywność dla dobra wszystkich istot.
Już 4 lata temu, kiedy po raz pierwszy trafił do szpitala, lekarze odkryli, że jego serce funkcjonuje tylko w 20%. Ludziom potrzeba 60%, by żyć, więc lekarzom brakło słów. Podczas gdy podróżował po świecie do naszych ośrodków i w czasie gdy jego aktywność nieprzerwanie wzrastała, wspierana zręcznie przez jego zaufaną Maggie, wydolność serca Rinpocze spadła do 12% i nawet błogosławieństwo i siła woli nie mogą wytłumaczyć, co trzymało go tutaj.
Przejrzyście świadomy, nawet kiedy był zbyt słaby, aby mówić lub poruszać się, podczas krótkich przypływów energii nadal kierował każdym szczegółem swoich projektów i dołączył do wielkiego XVI Karmapy jako symbol jakości nowoczesnego jonicznego stylu. Nie pozwalając, by cokolwiek powstrzymało jego wizję i nie akceptując żadnych przeszkód na drodze do celu, uczynił nas wszystkich zwycięzcami i swoimi partnerami w budzeniu najwyższego potencjału istot.
Obyśmy przynieśli mu radość! Dał z siebie wszystko i my ze swej strony zrobimy to samo. Nie zmienimy żadnego z naszych zamierzeń i będziemy spotykać się tak często, jak to tylko możliwe.

Praktykujcie wytrwale i świętujcie wielki przykład Rinpocze!

Fragmenty listu Hannah, Lamy Ole i Caty:

Najdrożsi,

Aż do ostatnich chwil Rinpocze rozmawiał z Maggie o naszych głównych projektach, a szczególnie o tym, który był najdroższy jego sercu - budowie stupy w Benalmadena. Wyglądało na to, że nie ma dla niego żadnej różnicy, czy będzie obecny ciałem na tych uroczystościach czy też nie. Takie samo wrażenie odnieśliśmy będąc w Bhutanie - mimo iż Rinpocze nie był w stanie podróżować fizycznie wraz z nami, przez cały czas czuliśmy kontakt z nim i z jego życzeniami. (...)
Po wspaniałych doświadczeniach w Karma Guen, gdzie przeżywaliśmy razem niedawne wydarzenia, postanowiliśmy nie zmieniać naszego programu i nie zastępować Rinpocze innymi nauczycielami. Chcemy spotkać się z wami wszystkimi i wzmocnić nasze pole mocy. (...)
Proszę więc, nie zmieniajcie swoich planów. Podczas kursu w Kassel Lama Ole będzie przekazywał nauki o różnych drogach do oświecenia, koncentrując się na różnicach pomiędzy ścieżką metod, ścieżką wglądu i ścieżką identyfikacji oraz związanymi z nimi medytacjami. Głównym tematem będzie szine - tak jak zasugerował Szamar Rinpocze, jedna z alternatywnych praktyk po ukończeniu praktyk wstępnych.
Zbyteczne jest nadmienianie, że stupa w Benalmadena zostanie ukończona. Maggie i Wojtek będą zarządzali tym projektem i będą szczęśliwi otrzymując wasze wsparcie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, ceremonia inauguracji odbędzie się, tak jak planowano, w październiku.
Zawsze i wszędzie Rinpocze będzie połączony z nami. Jego aktywność nigdy nie ustanie. Oby nasze serca wzrastały szybko i obyśmy mogli podążać za jego promiennym przykładem.

Do zobaczenia wkrótce, nasze najlepsze życzenia,