DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 30 -> Stupy są trójwymiarowymi modelami stanu oświecenia

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Stupy są trójwymiarowymi modelami stanu oświecenia

Wojtek Kossowski
_________


Początki budowy stup sięgają tak daleko, jak początki budownictwa. Pierwsze stupy powstawały już przed czasami Buddy Sakjamuniego i miały głównie charakter grobowców. Były w nich składane prochy lub relikwie ważnych osobistości, królów i bohaterów. Rozwijająca się filozofia buddyjska wyparła funkcje stupy jako grobowca i wprowadziła symbolikę ogarniającą prawie wszystkie dziedziny życia.
Stupy stały się również manifestacją stref wpływu. Wszędzie tam, dokąd docierał buddyzm, były budowane jako widoczny znak - "dotąd dotarliśmy, tutaj rozpościeramy swoje energie". Budowano je w Indiach, Afganistanie, Pakistanie, Nepalu, Tybecie, Birmie, Laosie, Tajlandii, Kambodży, Chinach, Mongolii, Koreii, Japonii jak również na Sumatrze, Borneo i Cejlonie. Stupy ulegały ciągłym modyfikacjom i nie od razu przybrały formy do jakich przywykliśmy.
Wiek stupy daje się miedzy innymi rozpoznać na podstawie jej proporcji. Pierwsze z nich miały bardzo szeroką podstawę i były niezbyt wysokie - na przykład stupa Sanchi w Indiach zbudowana przez cesarza Asiokę (ca. 300 p.n.e). Im "młodsza" stupa, tym smuklejsze są jej proporcje. Podstawa staje się coraz mniejsza, całość coraz wyższa.
Śledząc modyfikacje zachodzące w formach stup, trzeba wspomnieć drogę jaką przeszła na przestrzeni wieków filozofia buddyjska. Zrodzony w Indiach, na przełomie III i IV wieku Buddyzm, dotarł do Nepalu. Następnie przekroczył granice Himalajów i w VI, VII wieku opanował Tybet. Tutaj, w prawie niezmienionej formie, filozofia buddyjska przetrwała aż do polowy XX wieku - do momentu zagarnięcia Tybetu przez armię chińską.
Reguły i normy dotyczące budowy i form stup tybetańskich zostały spisane dopiero około XIV wieku.
Istnieje 8 różnych stup tybetańskich. Upamiętniają one wydarzenia z życia Buddy.
Stupa Lotosowa - urodzenie Buddy
Stupa Oświecenia - osiagnięcie oświecenia
Stupa Mądrości - udzielenie pierwszych nauk
Stupa Zejscia z Nieba - zstąpienie z nieba Tuszita po udzieleniu nauk matce
Stupa Cudów - skłonienie przeciwników przy pomocy cudów do właściwych poglądów
Stupa Zjednoczenia - zażegnanie rozpadu w sandze
Stupa Długiego Życia - przedłużenie życia na prośbę jego uczniów
Stupa Paranirwany - wejście w nirwanę, pełne urzeczywistnienie.
Dziewiąty, bardzo rzadki rodzaj stupy tybetańskiej, to Stupa Kalaczakry - Koła Czasu.
W zależności od miejscowych tradycji kulturalnych i architektonicznych, stupy przybierały bardzo urozmaicone kształty. Filozofia buddyjska w symbiozie z lokalnymi tradycjami wyprodukowała bardzo różnorodne ich formy i rodzaje. Jedną ze skrajnych form stupy jest chińska lub japońska pagoda. Budowla ta wywodzi się z koncepcji stupy i zawiera jej główne elementy. Inną skrajną formą są stupy budowane spontanicznie w Himalajach. Powstają one bez planów, bez architektów, i bez obliczeń konstrukcyjnych. Ich budowniczowie używają kamieni, rogów jaków i drewna do ich budowy. Stupy te służą do dziś jako drogowskazy i strażnicy dla podróżnych i okolicznych mieszkańców.
Małe stupy wotywne - będące darem lub ofiarą - wzbogacają niezmiernie listę typologiczną tych budowli. Prawdziwą skarbnicą wotywnych stup jest Katmandu, w Nepalu - tutaj można je spotkać na każdym rogu i na każdym podwórku. Zaskakują rożnorodnością, fascynują swoim pięknem i choć są niewielkie, promieniują niewyczerpalną energią. Wotywne stupy w Katmandu są stosunkowo "młode"- większość z nich powstała w XVIII wieku. Do najbardziej niezwykłych stup na świecie należy stupa Swayambhu, wzniesiona na wzgórzu o tej samej nazwie, w stolicy Nepalu, Katmandu. Według legendy stupa ta istnieje od niepamiętnych czasów, a jej początki sięgają epoki, kiedy cała dolina Katmandu zalana była wodą. Obecna stupa Swayambhu wykorzystuje wzgórze, na którym stoi, jako część swojej struktury. Na płaskowyżu, na który można się wspiąć po 365 stopniach, otaczają ją liczne towarzyszące stupy wotywne.
Wraz z rozprzestrzenianiem się buddyzmu na zachodzie powstają tutaj stupy naszych czasów. Budowane są przez liczne stowarzyszenia buddyjskie w różnych europejskich i pozaeuropejskich krajach. Oprócz naszej technicznej wiedzy, do ich budowy potrzebujemy przekazów i ceremonii pielęgnowanych przez tybetańskich nauczycieli. Jednym z nich jest Lobpyn Tseczu Rinpocze. Pod jego duchowym kierownictwem powstały w Europie i na świecie liczne stupy naszych czasów. Pierwsza, europejska stupa pod kierownictwem Lobpyn Tseczu Rinpocze została zbudowana w Hiszpanii, w buddyjskim ośrodku Karma Gon w 1994 roku. Jest to 13 metrowa stupa Kalaczakry, która według Tseczu Rinpocze jest "Stupą Matką" dla pozostałych siedemnastu, do tej pory, wspólnie wzniesionych stup.
Należą do nich stupy niemieckie w Auen Bütel, Wuppertalu i w Schwarzenbergu, stupa w Graz w Austrii, stupy w Zurichu i innych miastach w Szwajcarii, stupa w Elista u podnóża Kaukazu i w końcu największa z nich wszystkich, 33 metrowa, obecnie w budowie, Stupa Oświecenia w Benalmadena, w Hiszpanii. W trakcie 10 lat, w czasie których wspólnie z Lobpyn Tseczu Rinpocze budujemy stupy, korzystając z najnowocześniejszych technologii przyśpieszyliśmy do maksimum proces ich budowy, zachowując jednocześnie wszystkie niezbędne elementy tradycjonalne.
Opracowaliśmy system, który pozwala na wzniesienie 5 do 7 metrowej stupy w ciągu tygodnia lub 10 dni. Przygotowania do tego procesu trwają około roku i pozwalają na "złożenie" stupy w krótkim czasie z wcześniej przygotowanych elementów. Cały ten pośpiech ma na celu umożliwienie Tseczu Rinpocze asystowania we wszystkich etapach budowy. Kolejne etapy wymagają określonych ceremonii - skrócenie czasu budowy pozwala Rinpoczemu inaugurować stupę w ciągu 10 dniowej sesji. Ze względu na napięty terminarz Tseczu Rinpocze, jest to dla niego istotne ułatwienie.
Stupy są wieloznacznymi symbolami. Oznacza to, iż symbolizują nie jedną, określoną rzecz, ale wiele, różnych, niezależnych od siebie rzeczy lub koncepcji. Symbolizują miedzy innymi: budowę materii, podstawowe elementy z jakich skonstruowany jest wszechświat, budowę wszechświata, oświecone ciało Buddy - rozumiane jako dharmę, drogę wiodącą do stanu oświecenia. Kolejne elementy stupy symbolizują poszczególne elementy wszechświata. Sześcienna podstawa symbolizuje stabilny element ziemi. Kulista waza przedstawia wodę, pierścienie symbolizują ogień, parasol jest symbolem przestrzeni, a wieńczący stupę diament symbolizuje umysł, który zawiera w sobie wszystkie poprzednie elementy. Koncepcja wszechświata, która opisana jest w naukach Kalachakry znajduje odzwierciedlenie w formie stupy.
Oświecone ciało Buddy wpasowane jest w gabaryty stupy. Wiele stup w Nepalu posiada na wysokości Harmiki - elementu znajdującego się pomiędzy wazą i pierścieniami - namalowane oczy. Jeżeli wyobrazimy sobie siedzącego w medytacji Buddę, którego ciało dopasowane jest do wielkości stupy, to jego oczy będą znajdować się dokładnie tam, gdzie malują je nepalczycy. Zależność tę w sposób bezpośredni pokazali budowniczowie ogromnej stupy w Borobudur na Sumatrze. W każdej z 72 małych stup otaczających główną stupę znajduje się siedzący w lotosie, widoczny przez ażurowe ściany, Budda.
Symbolika stupy jako drogi do oświecenia jest bardzo obszerna. Każdy jej element oznacza kolejny stopień rozwoju lub pewną właściwość naszego umysłu. Pierwsze stopnie stanowią bazę. Składa się ona z Buddy, Dharmy i Sangi, a uzupełniona Lwim Tronem - daje nam solidny fundament do dalszej pracy nad umysłem. Kolejne "rogi" fundamentu symbolizują konieczne nam do rozwoju nieograniczoną miłość, współczucie, radość i całkowite zrównoważenie.
Posiadając właściwy fundament możemy zacząć gromadzić zasługę. Aby w przyszłości móc coś otrzymać, musimy teraz coć zainwestować, zgromadzić. Ze zgromadzonym kapitałem zaczynamy łączyć - właściwe wtyczki z właściwymi gniazdkami. W ten sposób uruchamiamy maszynę, która potrzebuje jeszcze właściwych wskazówek - poglądów - aby ruszyć we wskazanym kierunku. Te właściwe poglądy, podobnie jak forma wazy, otwierają coraz bardziej naszą percepcję, aż dochodzimy do momentu, gdzie możemy zacząć w spokoju i w odpowiednim stanie umysłu medytować. Teraz musimy jeszcze skoncentrować energię - ten akt symbolizują zwężające się ku górze pierścienie - aby w końcu osiągnąć urzeczywistnienie i spełnienie wszystkich marzeń - diament wieńczący stupę.
Dopiero uwolnienie się od cyklu odrodzeń, symbolizowane przez umieszczoną w niszy statuę, oznacza całkowite i pełne urzeczywistnienie - decydując się świadomie na ten stan, możemy zasiąść wygodnie w naszym "okienku" i z radością obserwować świat przed naszymi oczyma.
Choć wnętrze stup, w zależności od ich rozmiarów, wygląda zawsze inaczej, wszystkie zawierają wypełniane różnymi przedmiotami skarbce. Oprócz skarbców, stupy nie powinny posiadać żadnych "pustych" ani użytkowych przestrzeni. W ten sposób podkreślony zostaje ich symboliczny charakter. W każdej stupie znajduje się drzewo życia, które jest bardzo ważnym elementem. Dopiero gdy drzewo życia zostaje wbudowane w stupę, zaczyna ona emitować swoją własną energię i funkcjonować we właściwy sposób. Wokół drzewa życia znajdują się umieszczone w specjalnych pojemnikach mantry. Znaczną część wypełnienia skarbców stanowią tsa-tsa. Tsa-tsa są małymi wotywnymi stupami. Są ofiarami jakie składamy dharmie. Ich produkcja jest ceremonią samą w sobie. Jest bardzo wiele różnych form tsa-tsa. Każda z nich powinna posiadać otwór, do którego wkładana jest zwinięta w rolkę mantra. Dawne tsa-tsa produkowane były z gliny - wyciskane za pomocą metalowej sztancy, tak jak to robiły nasze babcie gotując pierogi. Dzisiaj odlewamy je z gipsu w silikonowych formach. Ile tsa-tsa potrzeba do wypełnienia stupy, zależy od wielkości skarbca i samej tsa-tsa - dla przykładu w stupie Kalaczakry w Hiszpanii jest złożonych 14.000 tsa-tsa. Wypełniając skarbiec, ustawia się jedną warstwę tsa-tsa, a wolną przestrzeń pomiedzy nimi wypełnia się suchym piaskiem. Na powstałej w ten sposób nowej powierzchni ustawia się kolejną warstwę. W ten sposób wypełnia się skarbiec wykorzystując całą, wolną przestrzeń. W skarbcach stup składane są również kosztowności i klejnoty. I jak ze wszystkim przy stupie nie chodzi o ich wartość rynkową, nominalną, ale o wartość symboliczną. Dążymy do tego, aby wartość symboliczna stupy była jak największa. Wszystko to, co jesteśmy w stanie ofiarować i zgromadzić w jej wnętrzu, będzie później wypromieniowane we wszystkich kierunkach i im wiecej tych wspaniałości, tym mocniejsza będzie energia stupy. Stupy są generatorami energii, która w bardzo pięknej ceremonii zostaje stupie przekazana.
Opowiem jak wyglądała ta ceremonia w Karma Gon, podczas budowy stupy Kalaczakry. Drzewo życia, przed wprowadzeniem do kanału w środku stupy, zostało ubrane w kolorowe, jedwabne wstęgi i postawione w pobliżu stupy. Wszyscy biorący udział w tej ceremonii otrzymali po jednej wstędze do ręki i na znak Rinpocze wysłali najwspanialsze życzenia w stronę drzewa życia. W ten sposób, zgromadzona w nas energia została po jedwabnej autostradzie wysłana do głównego akumulatora stupy, i tam zdeponowana. Napełnione właściwą energią, owinięte tysiącami mantr, i obłożone klejnotami drzewo życia zostało ostatecznie podniesione przez dźwig i od góry wprowadzone w uprzednio przygotowany kanał. Wrażenie było niezwykle, a moja wyobraźnia nieustannie podsuwała mi porównanie do wypełniania silosu atomową rakietą. Ostatnie zbudowane przez nas stupy posiadają betonowy trzon, a na zewnątrz obłożone są solidnymi blokami z naturalnego kamienia. Kamień zapewnia stupom konieczną ochronę przed niszczącymi wpływami atmosferycznymi i jak każde porządne ubranie sprawia, że wspaniale wyglądają.
Interesującym elementem stupy jest górujący nad nią parasol (czasami, błędnie używa się określenia korona). Jest on symbolem wywodzącym się ze starych Indii, gdzie nad ważnymi osobistościami noszone były parasole. Jest to jedno z wielu znaczeń tego elementu podkreślające ważność tego, co się pod nim znajduje.
Inne jego znaczenie polega na tym, że cała energia nagromadzona w naszym dążeniu do oświecenia, skumulowana przez zwężające się ku górze 13 pierścieni, dociera do parasola i poprzez jego formę zostaje rozprowadzona we wszystkich kierunkach wszechświata. Parasol jest praktycznie jedynym elementem stupy, przy projektowaniu którego możemy pozwolić sobie na większą inwencję i swobodę. Komputerowo sterowane laserowe "nożyce", którymi wycinane są z nierdzewnej stali części parasola, umożliwiają zastosowanie dowolnie skomplikowanego wzoru.
To, jaka stupa powstaje w danym rejonie, w zasadzie decyduje się spontanicznie. Inicjatorzy budowy mają zazwyczaj określone wyobrażenia, są one konsultowane z Rinpocze i w zadziwiający sposób chęci inicjatorów pokrywają się ze zdaniem Rinpocze. Przynajmniej tak było do tej pory, przy budowie wszystkich osiemnastu wspólnie zbudowanych stup. Czasami rodzaj budowanej stupy jest bezpośrednio związany z wydarzeniami jakie odegrały się w danym miejscu. Tak na przykład w Grazu, w Austrii, powstała Stupa Mądrości, która jest również nazywana Stupą Pierwszych Nauk, jakich udzielił Budda. Mieszkańcy ośrodka w Grazu chcieli w ten sposób upamiętnić pierwsze nauki, jakich udzielił w tym miejscu lama Ole Nydhal. Ogromna, wielkości 11- pietrowego wieżowca, będąca obecnie w budowie (!!!) Stupa w Benalmadena w Hiszpanii, jest stupą Oświecenia. Oświecenie jest ostatecznym celem naszych zmagań i wspomniana wielkość stupy godnie go reprezentuje. Także w Polsce, w Ośrodku w Kucharach powstanie wkrótce nowa stupa. Nie tak wielka, ale równie wspaniała, z eleganckim płaszczem z naturalnego kamienia. Będzie to Stupa Cudów. Jej symboliczne znaczenie opowiada o cudach, które sprawiają, że błędne poglądy zostają wyparte poprzez właściwe. Czyż nie mieliśmy w naszym kraju w ostatnich latach dosyć "cudów"? Do dobrego przywyczajamy się szybko, ale dobrze pamiętam jeszcze czasy, kiedy ściskając w jednej ręce kartkę na benzynę, a w drugiej podanie o paszport, stałem w kolejce do reglamentowanej "wolności". Ta stupa będzie nie tylko modelem uniwersalnego oświecenia, ale również symbolem naszej polskiej drogi do wolności, naszego cudu. Z pomocą wszystkich będziemy mieli możliwość przeżycia Inauguracji stupy w Kucharach jeszcze w tym roku.
Złota myśl na zakończenie!
Niezależnie od tego, jak wielkie, silne i wspaniałe są i będą stupy, które mamy i które jeszcze zbudujemy, nie powinniśmy zapomnieć, że są one "tylko" pomocnikami na naszej drodze. Prawdziwą pracę musimy wykonać sami - stupy nie będą robić za nas Nyndro, nie będą za nas medytować - a więc skorzystajmy z ich inspiracji i do roboty...

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

List noworoczny lamy Ole - Lama Ole Nydahl | Wywiad z 17 Karmapą Thaje Dordje - Zsuzsa Koszegi | Jest tak wiele wspaniałych rzeczy, którymi można się dzielić! | Pogląd, medytacja, działanie - Kunzig Szamar Rinpocze | "Garść śmieci i kurzu" - Ewa Zachara | Inicjacje - Hannah Nydahl | Bez rozluźnienia nie ma oświecenia... - Wojtek Tracewski | "Milicjanci przypominali poetów..." - Lama Ole Nydahl | Wybieram bycie szczęśliwą... - Magda Lipińska | Stupy są trójwymiarowymi modelami stanu oświecenia - Wojtek Kossowski | Budujemy razem Stupę | 25 Lat Buddyzmu Diamentowej Drogi w Polsce! - Marek Rosiński | Pielgrzymka - Maria Przyjemska | The Stupa House Courier - Paweł Krupiński |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: