DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 17 -> Tsema - buddyjska nauka o postrzeganiu

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Tsema - buddyjska nauka o postrzeganiu

Khenpo Czödrak Rinpocze
_________


"Nasza świadomość zajmuje się w większości przypadków postrzeganiem, którego obiekty w ogóle nie istnieją."

MĄDROŚĆ BUDDY

"Pramana jest sanskryckim słowem oznaczającym "właściwe" lub "dokładne postrzeganie. Używane jest ono do wyrażania takich pojęć jak "pierwotna świadomość lub "naturalna, świeża świadomość.
Dosłowne przetłumaczenie słowa "pramana na tybetański nie ma żadnej szczególnej mocy wyrazu, dlatego też nie wystarczało ono do trafnego przekazu treści jaką zawiera. Zdecydowano się więc na wolne tłumaczenie, "tsema y sziepa, w skrócie "tsema, co oznacza "dokładne, przejrzyste i właściwe postrzeganie. "Tsema jest więc właściwym postrzeganiem i odnosi się do stanu umysłu, jakiego doświadcza budda. Jest mądrością buddy wolną od jakichkolwiek błędów i złudzeń.
Buddyjska nauka o postrzeganiu została sformułowana w Indiach przede wszystkim przez Dharmakirtiego, który napisał na jej temat cały szereg znaczących dzieł. Najważniejszy z jego siedmiu tekstów nosi tytuł "Pramanawartika. Pierwszy rozdział jest poświęcony wyjaśnieniu pojęcia "tsema. Dharmakirti tłumaczy w nim co należy rozumieć pod pojęciem "postrzegania wolnego od złudzeń, przejrzystego i właściwego. Rozdział ten dowodzi, że budda jest kimś prawdziwym, to znaczy, że jest czującą istotą, której przeżywanie jest wolne od jakichkolwiek iluzji. Dowód opiera się na tym, że urzeczywistnienie stanu buddy można osiągnąć dzięki praktyce bezbłędnej ścieżki poznania. Ponieważ przyczyna ta, a więc droga, jest prawdziwa, również osiągnięty dzięki niej skutek, stan buddy, jest prawdziwy.
Przeciwieństwem prawdziwego, a więc wolnego od wszelkich złudzeń stanu świadomości, są stany świadomości, które są zależne od iluzji. W przeszłości uczeni rozwinęli różniące się nieco między sobą interpretacje tych tematów.

JAK FUNKCJONUJE UMYSŁ

Buddyjska nauka o postrzeganiu obejmuje olbrzymi obszar i zawiera wiele subtelnych wyjaśnień tego, jak funkcjonuje umysł, a więc w jaki sposób zachodzą procesy postrzegania. By w pełni poznać tsemę, potrzeba właściwie bardzo wiele czasu. Siedem lat studiów nie byłoby tutaj czymś niezwykłym, lub przynajmniej pięć lat w przypadku kogoś bardzo zdolnego. Tutaj (w Dhagpo Kagyu Ling, latem Ô95, przyp. tłum.) mamy na to niewiele czasu. Dlatego też spróbuję przekazać przejrzyście tak wiele informacji, jak to tylko możliwe.
Warto chyba, byśmy jeszcze raz wrócili do znaczenia różnych dyskusji w obszarze buddyjskiej nauki o postrzeganiu. Prawdopodobnie wielu z was często zadaje sobie pytanie, jakie praktyczne znaczenie ma wyjaśniana tutaj wiedza dla czyjegoś własnego rozwoju na ścieżce. Wielu ludzi myśli: "Te dyskusje są mi obojętne, chcę tylko kontynuować moją praktykę medytacyjną. Kluczowym punktem jest tutaj zrozumienie, że w buddyzmie chodzi o to, byśmy rzeczywiście byli świadomi procesów, jakie zachodzą w naszym umyśle. Może będzie to jaśniejsze dzięki następującemu przykładowi: w wyjaśnieniach często spotykamy stwierdzenie, że rzeczy są puste w swej naturze. Oczywiście mamy skłonność, by uważać za rzeczywisty świat, nasze przeżywanie go, myśli i odczucia. Jeśli następnie słyszymy, że rzeczy są puste, w naszej świadomości mimo woli pojawia się skłonność do uważania za rzeczywistą również myśl: "wszystko jest puste w swej naturze. Pozostajemy więc w obszarze tego samego nawykowego wzorca. Wymieniliśmy tylko jego zawartość, jednak sam duchowy schemat pozostał, nasza konceptualna chwytliwość w odniesieniu do rzeczy. Jeśli dzięki zrozumieniu, w jaki sposób koncepcje funkcjonują w naszym umyśle, rozpoznamy, dlaczego brak im jakiejkolwiek rzeczywistej podstawy, stanie się dla nas jasne, że myśl: "rzeczy są puste również nie jest niczym rzeczywistym. Chodzi tutaj tak samo o w swej istocie pozbawioną esencji koncepcję, jak w przypadku wszystkich innych myśli. Dzięki temu procesowi dostrzegamy nasze uwarunkowane nawykami duchowe wzorce i właśnie to zrozumienie umożliwia nam pozbycie się chwytliwości. Rzeczywiście uwalniamy się od koncepcji. Jeżeli brakuje nam tego zrozumienia, będziemy co prawda mogli mówić o "medytacji wolnej od koncepcji itd. , będziemy mogli założyć, że spoczywamy w naturze umysłu, a więc w świeżym "naturalnym stanie świadomości, jednak nigdy dokładnie nie zrozumiemy, o co właściwie w tym chodzi, na jakich podstawach się to opiera. Jeżeli nie zrozumieliśmy jak umysł pracuje w konceptualny sposób, jak możemy się od tego uwolnić? Jak możemy przezwyciężyć coś, czego nigdy nie poznaliśmy?
Nasza świadomość zajmuje się w większości przypadków postrzeganiem, którego obiekty w ogóle nie istnieją. Jeśli to rozpoznaliśmy, stanie się dla nas również zrozumiałe, jak i dlaczego rzeczy, a także przeżywanie, są puste w swej naturze. To zrozumienie tworzy dobrą podstawę do praktykowania medytacji. Bez niego będzie nam trudno medytować na naturę rzeczywistości.

W JAKI SPOSÓB RZECZY SĄ PUSTE

Wszyscy często słyszeliśmy, że rzeczy nie posiadają żadnej esencji. Pustość jest tematem, który powtarza się w buddyzmie. Zwykle myślimy, że te stwierdzenia są jasne. Rzeczy są mianowicie puste, nie mają esencji. Jednak co to w rzeczywistości oznacza? W jaki sposób są puste? Co nasz umysł właściwie rozumie pod tym pojęciem? Czego doświadczamy w związku z pustością? Jeśli zadamy sobie te pytania, odpowiedzenie na nie samemu będzie dosyć trudne.
Powodem dla którego nie jest to takie proste, jest fakt, że mamy skłonność do uważania naszego doświadczenia i rozumienia za właściwie wolne od złudzeń. Ufamy naszym myślom, uważamy je za prawidłowe, a siebie samych za autorytet. Jeśli jednak kiedyś dokładniej się temu przyjrzymy, stanie się dla nas jasne, że najczęściej zwodzimy sami siebie. Wszystkie idee, uczucia itd. są fikcjami, które stworzyliśmy przy pomocy naszych własnych koncepcji; nie mają żadnej esencji, po prostu dlatego, że chodzi tutaj wyłącznie o wyobrażenia. Nie istnieją one same w sobie, jak więc można się na nich opierać?
Błąd polega na tym, że wierzymy we własne koncepcje, które w rzeczywistości nie istnieją, nie mają prawdziwych, trwałych podstaw.
Jeśli raz pojmiemy, że nasza świadomość, tak jak funkcjonuje obecnie, działa całkowicie wewnątrz owych konceptualnych ram i dlatego ustawicznie podlegamy naszym własnym złudzeniom, stopniowo będziemy w stanie przejrzeć tę grę i coraz lepiej rozumieć znaczenie "pustości. Jeżeli rozważymy wyjaśnienia dotyczące procesów zachodzących w naszej świadomości i zaczniemy zauważać coraz wyraźniej, jak funkcjonują owe wzorce, wówczas uzyskamy zupełnie inny dostęp do wypowiedzi w rodzaju: "wszystkie rzeczy są pozbawione esencji. Następnie zrozumiemy, jak i dlaczego wszystkie konceptualne stany umysłu są bez wyjątku iluzją, złudzeniem, dzięki temu stanie się dla nas jasne, co oznacza bycie wolnym od koncepcji.
Jeśli uzyskaliśmy do tego dostęp, dotarliśmy automatycznie do bezpośredniego przejrzystego poznania; to właśnie ono jest wolne od koncepcji. Tutaj pytanie polega jedynie na tym, jak dalece rozszerzyliśmy to przeżycie bezpośredniego, przejrzystego poznania. Właśnie na tym polega różnica pomiędzy zwyczajnymi istotami i tymi, które osiągnęły wysokie poziomy urzeczywistnienia. Dlatego dla praktykujących bardzo wartościowa jest dokładna znajomość procesów zachodzących w świadomości, o których mówi buddyjska nauka o postrzeganiu. Niezależnie od tego, jaką medytację praktykujemy, jest ona zawsze związana z tym, że w określony sposób pracujemy z naszymi koncepcjami i tą drogą poszukujemy dostępu do stanu umysłu wolnego od nich. Posługujemy się więc konceptualnymi wzorcami naszego umysłu, by uwolnić się od koncepcji. W medytacji chodzi o to, by zastosować tę teorię w praktyce; byśmy nauczyli się odróżniać od siebie zależne od koncepcji i wolne od nich momenty w naszej świadomości.
Nauka o postrzeganiu jest z tego powodu ważna dla wszystkich obszarów buddyzmu, dla intelektualnych studiów, a także dla praktyki medytacji.

"BEZPOŚREDNIE, PRZEJRZYSTE I "OSTATECZNIE WŁAŚCIWE POSTRZEGANIE

W nieoświeconym stanie, w naszym zwykłym stanie umysłu, właściwe postrzeganie funkcjonuje w następujący sposób:

1. Bezpośrednie, przejrzyste postrzeganie:
Są to te momenty postrzegania, w czasie których przeżywane są bezpośrednio konkretne zjawiska. Te momenty w procesie postrzegania są wolne od koncepcji i dlatego również wolne od złudzeń. Bezpośrednie, przejrzyste postrzeganie dzieli się na cztery rodzaje:
a. Bezpośrednie, przejrzyste postrzeganie zachodzące poprzez zdolności zmysłów:
Dzięki pięciu organom zmysłów (oczy, uszy, nos, język i ciało) , świadomości zmysłów postrzegają bezpośrednio i w wolny od koncepcji sposób konkretne zjawiska (formy, dźwięki, zapachy, smaki i to czego się dotyka) . Świadomość, która funkcjonuje na bazie zmysłów, nie może (zgodnie z poglądem sautrantiki) bezpośrednio wejść w kontakt z zewnętrznymi materialnymi przedmiotami, ponieważ świadomość i rzeczy materialne są odmiennej natury, duchowej i materialnej. Zgodnie z tym poglądem, na skutek spotkania się organów zmysłów z konkretnym obiektem, powstaje duchowe odzwierciedlenie tego obiektu. To odbicie jest następnie postrzegane przez świadomość funkcjonującą w oparciu o zmysły. Innymi słowy duchowe odzwierciedlenie i świadomość przeżywająca je mają tę samą naturę; obie te rzeczy są świadomością.
b. Bezpośrednie, przejrzyste postrzeganie w oparciu o zdolność umysłu:
Bezpośrednie postrzeganie poprzez różne rodzaje świadomości zmysłów aktywizuje świadomość funkcjonującą przez tzw. "zdolność umysłu. Zdolność umysłu określa następującą właściwość naszej świadomości: po tym gdy pierwszy moment w procesie postrzegania już się zakończył, pojawia się następny. Człon łączący oba te momenty nazywany jest zdolnością umysłu, w przeciwieństwie do świadomości funkcjonującej w oparciu o organ fizyczny, np. oko, siatkówkę i związaną z nią zdolność widzenia. W przypadku zdolności umysłu chodzi tylko o świadomość; nie jest z tym związana żadna fizyczna, materialna forma.
Ten moment w procesie postrzegania wydarza się w oparciu o zdolność umysłu i składa się z bezpośredniego postrzegania duchowego odzwierciedlenia zachodzącego jedynie dzięki umysłowi, zmysły nie mają z tym nic wspólnego. Również tutaj funkcjonuje postrzeganie wolne od koncepcji. Moment ten nie zawsze się uwzględnia. To czy będzie się uważało go za rzeczywiście drugi moment w procesie postrzegania, czy też nie, zależy od tego, czy przypisuje się zdolności umysłu ciągłość. Na ten temat istnieją dwa poglądy:
Niektórzy mówią, że zdolność umysłu posiada ciągłość. W tym przypadku zdolność umysłu spełnia dwie funkcje. Po pierwsze wyzwala świadomość istniejącą jedynie dzięki medium umysłu, po drugie zaś wyzwala następny moment świadomości, istniejący w oparciu o zdolności zmysłów. Zgodnie z tym poglądem postrzeganie oparte na zdolności umysłu nie jest uważane za drugi moment, ponieważ jest po prostu częścią tego samego biegnącego naprzód strumienia umysłu.
Inni mówią, że zdolność umysłu nie ma ciągłości, ponieważ jest tylko jednym momentem, członem łączącym, za którym podąża natychmiast sam umysł, świadomość.
W tym przypadku ten moment w postrzeganiu, w którym świadomość na podstawie zdolności umysłu postrzega bezpośrednio i przejrzyście, a więc bez koncepcji, stanowi drugi rodzaj bezpośredniego, przejrzystego postrzegania.
c. Bezpośrednie, przejrzyste postrzeganie przez samoświadomość:
Niezależnie od tego czy mówimy teraz o bezpośrednim przejrzystym postrzeganiu, zachodzącym dzięki medium zmysłów, czy też o bezpośrednim, przejrzystym postrzeganiu, zachodzącym bezpośrednio dzięki umysłowi, rzeczywistą istotą tych momentów jest doświadczenie. Jest to doświadczenie pozbawione koncepcji i wolne od złudzeń i błędów, ponieważ jest bezpośrednie i przejrzyste. To przeżywanie nazywane jest samoświadomością albo świadomością, która jest świadoma samej siebie.
Samoświadomość jest określana również jako wewnętrzna właściwość każdego momentu postrzegania. Stanowi to przeciwieństwo sytuacji, w której świadomość nakierowana jest na zewnętrzny przedmiot.
d. Bezpośrednie, przejrzyste postrzeganie pustości (postrzeganie jogina) :
Polega ono na tym, że pustość jest doświadczana bezpośrednio.
W ten sposób omówiliśmy cztery rodzaje bezpośredniego, przejrzystego i pozbawionego koncepcji postrzegania.

2. Ostateczne postrzeganie:
Odnosi się ono do tych momentów postrzegania, w których z pomocą końcowych wniosków we właściwy sposób rozpoznaje się stan rzeczy. Te stany świadomości nie są wolne od koncepcji, co oznacza, że konkretne zjawiska nie są doświadczane bezpośrednio. Postrzeganie jest właściwe, jeśli końcowe wnioski są zgodne z prawdą. Mimo to umysł ulega określonemu złudzeniu, gdyż funkcjonuje opierając się na koncepcjach.

Opracowanie: Wojtek Tracewski