DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 02_10 -> Wywiad z Jego Świątobliwością XVI Karmapą // DD6

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Wywiad z Jego Świątobliwością XVI Karmapą // DD6

czasopismo Dharmy "Densal"


Pyt: Jest to pana trzecia podróż po Stanach Zjednoczonych. Czy chciałby się pan podzielić z nami jakimiś spostrzeżeniami na jej temat lub powiedzieć coś o rozwoju Dharmy w USA ?
J.Ś. Karmapa: Na nauczycielu spoczywa odpowiedzialność nieprzerwanego udzielania nauk, ważne jest, by były one stale przekazywane. Czasami wydaje nam się, iż jakiś moment jest niezwykle odpowiedni do udzielania nauk, ponieważ ludzie mają akurat czas, by ich wysłuchać; kiedy indziej zaś myślimy, że nie powinny one zostać przekazane, gdyż są zajęci, a może również nie zainteresowani. Nie powinniśmy jednak czynić podobnych rozróżnień odnośnie czasu i miejsca, lecz zawsze umożliwiać dostęp do nauk. Jeśli nawet jedna osoba jest nimi zainteresowana, nauki muszą być udzielane. Nawet jeśli tylko kilku ludzi pragnie je poznać, trzeba kontynuować przekazywanie nauk, nie ulegając zniechęceniu ani powierzchownej satysfakcji. Muszą one rozprzestrzeniać się i nadawać absolutny wymiar zjawiskom. Może również zaistnieć inna sytuacja -możemy pomyśleć, że z powodu braku czasu lub też tego, co uczyniliśmy, czy też urzeczywistniliśmy, powinniśmy zaprzestać praktyki albo słuchania nauk. Jest to sprzeczne z Dharmą. Podążamy drogą Bodhisattwy tak długo, jak długo pomaga to choćby jednej istocie. Nauki muszą być udzielane bez uczucia jakiegokolwiek zniechęcenia. Umocnienie Dharmy w jakimś miejscu jest rezultatem tego, co dzieje się na poziomie indywidualnym -odpowiedzialni za to są praktykujący. Odpowiedzialność ta oznacza właściwe rozumienie Dharmy i respektowanie prawa karmy – prawdy o przyczynie i skutku. Powinniśmy szanować prawdę nauk, żyć zgodnie z nimi i strzec ich. Jeśli jednak nie będziemy darzyć szacunkiem nauk – w tym prawdy o przyczynie i skutku – wówczas utrudni to umocnienie się Dharmy.
Pyt: Wydaje mi się, że największym problemem ludzi na Zachodzie jest to, że pragną, osiągnąć ostateczną duchową realizację w jednym życiu, jednocześnie jednak muszą wiele czasu poświęcać na zewnętrzne aktywności
 pracować i troszczyć się o swoje kariery. W jaki sposób należy działać w takiej sytuacji i jak stosować w niej skuteczną drogę Mahamudry? Mówi się, że działanie również może być medytacją. Czy mógłby pan to wyjaśnić?
J.Ś. Karmapa: Od wielu, wielu żywotów jesteśmy schwytani w krąg samsary, ponieważ jesteśmy tak zafascynowani strukturami naszych własnych nawyków. Z tego powodu zmuszeni jesteśmy do kontynuowania owych wzorów zachowań w taki sam sposób, w jaki czyniliśmy to w przeszłości. Obecnie pojawiło się w nas coś szczególnego. W strumieniu naszej świadomości powstał niezwykle cenny stan przebudzenia – jest nim nasz związek z Nauką Buddy. Jeśli jesteśmy związani z Dharmą w ten sposób, że posiadamy pewne jej zrozumienie, wówczas będziemy w stanie również dostrzec kierunek, w którym się udamy. Dzieje się to podobnie, jak w przypadku, kiedy chcemy pojechać do Kaliforni. Wiemy, że istnieje określony pociąg, który zawiezie nas na miejsce. Zdajemy sobie z tego sprawę. To, jak szybko znajdziemy się w Kalifomi zależeć będzie od indywidualnej sytuacji czy potrzeby – może od palącej potrzeby udania się tam. Trzeba wsiąść do tego pociągu. Przypuśćmy, iż dokonamy takiego wyboru: “Tak, zrobię to, odbędę tę podróż”. W chwili kiedy wsiądziemy już do pociągu, możliwość iż dotrzemy do Kalifomi będzie większa. Może się zdarzyć jeszcze dużo rzeczy, które mimo wszystko uniemożliwią nam dostanie się tam – coś może się nam jeszcze przytrafić w drodze – na przykład wypadek. Wiemy jednak, że szansa dotarcia na miejsce ciągle istnieje. Nie dojechaliśmy jeszcze, ale obraliśmy określony kierunek, dający nam pewność, że jest to możliwe.
Można powiedzieć, że z błogosławieństwem Dharmy jest podobnie – mimo iż może nie uda nam się osiągnąć Oświecenia w ciągu tego życia, jednak błogosławieństwo praktyki i Dharmy będzie z nami zawsze. Istnieje pewien rodzaj uczucia optymizmu, że dotrzemy do Kaliforni, mimo że jeszcze się to nie stało. Taka sama sytuacja ma miejsce w naszym życiu Dharmy. Błogosławieństwo jest wciąż z nami, nawet jeśli nie doświadczymy Oświecenia w obecnym życiu.
Jeśli obraliśmy ów właściwy kierunek, wówczas po śmierci przeżyjemy coś podobnego do spotkania matki i syna. Będziemy wówczas mieli okazję wykorzystania własnych możliwości zrozumienia i realizacji. Będziemy mieli szansę odniesienia korzyści z błogosławieństwa Dharmy i rozpoznania w owej chwili w bardo “matki”. Może się wtedy zdarzyć, iż doświadczymy “przejrzystego światła” i osiągniemy realizację. Nauki mówią o tym i gwarantują to. Jest w pełni możliwe, że ludzie są w stanie tego doświadczyć.
Pyt: Czy możliwe jest, iż będziemy w stanie osiągnąć równowagę umysłu i zrealizować Mahamudrę, mimo że tkwimy w kołowrocie samsary?
J.Ś. Karmapa: Tak, jest to możliwe, zależy to od zaufania do nauk. Jeśli posiadamy stuprocentowe zaufanie do nauk, nasza realizacja nie będzie zależała wyłącznie od naszej formalnej praktyki. Jeżeli całkowicie poświęcimy się Dharmie i będziemy mieli do niej pełne zaufanie, wówczas każda życiowa sytuacja stanie się dla nas częścią praktyki. Będziemy w stanie żyć praktyką, zamiast j ą tylko wykonywać. Jednak im bardziej będzie nam brakowało zaufania, w tym większym stopniu będziemy się czuli oddzieleni od nauk.
Pyt: Częścią ścieżki Linii Kagyu jest trzyletnie odosobnienie. (...) Czy mógłby pan wyjaśnić, jak dalece jest to metoda odpowiednia dla Amerykanów, ponieważ wielu z nich nie jest w pełni przekonanych o potrzebie podobnej aktywności i ma trudności z rozpoznaniem pożytków płynących z tego przedsięwzięcia?
J.Ś. Karmapa: Sądzę, że w przyszłości wielu ludzi będzie wykonywało te praktyki, będą oni również mieli po temu warunki. Ci jednak, którzy tego nie potrafią, będą mieli te same możliwości osiągnięcia rezultatów. Wygląda to tak, że w czasie trzyletniego odosobnienia wiele się medytuje -przechodzi się wielokrotnie przez fazę budowania i rozpuszczania w medytacji, powtarza się mantry i wykonuje wiele innych rzeczy. Choćby nie wiem jak głęboko ktoś był pogrążony w niewiedzy, istnieje gwarancja, że trzyletnie odosobnienie sprawi, iż w umyśle tej osoby pojawi się doświadczenie nauk. Praktyka w czasie odosobnienia składa się z medytacji przygotowawczych i głównych – jeśli wykonuje się zarówno jedne jak i drugie można być pewnym, że pojawią się określone doświadczenia. Jeśli ktoś jednak posiada wiele mądrości i zdolności pozwalających mu przeniknąć głębokie znaczenie nauk, wówczas możliwe jest, iż nawet bez trzyletniego odosobnienia doświadczy on jednoznacznego zrozumienia i realizacji.
Pyt: Czy nie sądzi pan, że również ludzie Zachodu będą stawać się kwalifikowanymi nauczycielami i dzierżawcami linii? J.Ś. Karmapa: Myślę, że ważne jest, by ludzie stali się zdolni również do troszczenia się o Dharmę, by nie poprzestawali tylko na otrzymywaniu jej.
Ufam, że doprowadzimy do tego, iż tacy nauczyciele się pojawią – jest to bardzo potrzebne.
Pyt: Jest pan uznanym zwierzchnikiem jednej z najważniejszych Linii Przekazu – guru wielu tysięcy ludzi. Pojawia się często wiele nieporozumień dotyczących tego, kto jest duchowym nauczycielem swej tradycji. Czy mógłby pan wyjaśnić, jak rozpoznać, kto jest guru?
J.Ś. Karmapa: Powiem panu, kto nie jest guru. Nie jest nim ten, kto szuka sławy lub naucza dla pieniędzy, a także ktoś, kto znajdując się w obecności wielu ludzi pokazuje wszystkie dobre właściwości, jakimi powinien cechować się nauczyciel, a więc, że tak powiem, nosi maskę Dharmy. Pokazuje to, czego inni oczekują, jest jednak fałszywy. Prawda natomiast jest zupełnie inna. Kiedy ktoś taki znajduje się z dala od ludzi, jego potrzeby są równie duże, jak potrzeby innych, a pragnienia tak samo silne, jeśli nie silniejsze. Czynienie rozróżnień między istotami, egotyzm – cechują go wszystkie te negatywne właściwości. Nie zostały one przemienione. W obecnych czasach niestety często się to zdarza i rzuca złe światło na całą duchową drogę i duchowych przyjaciół. Umacnia to ów negatywny obraz wśród ludzi, którzy nie wiedzą, czym cechuje się prawdziwy guru. Może się zdarzyć, iż spotkają oni prawdziwego nauczyciela, jednak nie poczują z nim związku, gdyż wcześniej mieli negatywne doświadczenia, o jakich mówiłem przed chwilą. W rzeczywistości dzisiaj bardzo trudno jest spotkać prawdziwego guru. Jeśli więc już spotkamy duchowego przyjaciela będącego guru, powinniśmy najpierw stwierdzić, czy pragnie on tak samo silnie pomóc nam, jak pragnąłby pomóc samemu sobie; powinniśmy się również przekonać, czy jest w stanie nam pomóc. Powinien on naprawdę pragnąć równie intensywnie przynieść pożytek nam, jak bardzo chciałby uzyskać go dla siebie. W dzisiejszych czasach tylko kogoś takiego można uważać za duchowego przyjaciela. Prawdziwą właściwością guru powinna być wola pracowania dla dobra innych, połączona ze zdolnością czynienia tego. Istnieje oczywiście wiele poziomów guru. Można mówić o wielu stopniach zdolności pomagania innym, różnych poziomach mocy i mądrości niezbędnych, by do nich dotrzeć. Trudno jest wymienić wszystkie szczególne właściwości prawdziwego nauczyciela, możemy jednak stwierdzić, że dopóki nie myśląc o sobie pomaga on gdzieś istotom, wart jest tego, by uznać go za duchowego przyjaciela i guru.
Pyt: Czy Wasza Świątobliwość chciałby przekazać jakieś szczególne posłanie swoim uczniom, sympatykom i innym zainteresowanym osobom, które czytają nasze czasopismo? Może mogłaby to być jakaś rada, ważna w tych trudnych czasach?
J.S. Karmapa: Praktyka Dharmy jest niezwykle ważna. Ludzie muszą to zrozumieć. Stanowi ona drogocenną szansę, która pojawiła się tu po raz pierwszy. Jest tak cenna, gdyż jest bardzo rzadka. Czas, w którym możecie ją wykorzystać jest naprawdę bardzo ograniczony i to sprawia, iż jest jeszcze cenniejsza. Chciałbym jeszcze raz powtórzyć, że znajdując Dharmę w waszym życiu uzyskaliście drogocenną i rzadką możliwość, której nie posiadaliście do tej pory. Jest to historyczny moment, punkt zwrotny. Jednak czas na jej wykorzystanie jest ograniczony. Dlatego musimy docenić niezwykłą wartość tej szansy. Najlepszym sposobem uczynienia tego jest poświęcenie się praktyce Dharmy tak dalece, jak to tylko możliwe. W przeciwnym wypadku okazja ta może zostać zaprzepaszczona. Niebezpieczeństwo, że zmarnujemy ową szansę naprawdę istnieje. Może zdarzyć się tak, iż będzie się ona coraz bardziej i bardziej oddalała – byłaby to bardzo nieszczęśliwa sytuacja. Jest to tak, jakbyśmy zobaczyli pojemnik z diamentem leżącym wśród kryształów. Wszystkie kamienie wyglądałyby tak samo, nie dbalibyśmy o nie, pokryłyby się kurzem i nie cenilibyśmy ich. Kiedy jednak zostałyby oczyszczone, a diament położony na złotej tacy i oświetlony, wówczas bylibyśmy w stanie go docenić. Zobaczylibyśmy wyraźnie, że jest to diament, a nie zwykły kryształ. Ten stopień zrozumienia i poznania jest bardzo ważny.
Istotne jest również, byśmy mieli szacunek dla innych szkół i religii. Wewnątrz buddyzmu, na przykład, niektórzy czynią różnicę pomiędzy Hinajaną a Mahajaną. Jest to przeciwny Dharmie, całkowicie fałszywy pogląd. Trzeba mieć taki sam szacunek zarówno dla nauk Hinajany, jak i Mahajany. Ważny jest również szacunek dla religii naszego kraju – dla tych, które są w nim obecne od setek lat. Odgrywały one znaczącą rolę w życiu wielu ludzi. Jeśli praktykuje się odmienną religię, nie oznacza to, że trzeba negować tę, której ufają inni. Cieszymy się wolnością wyznania -decydujemy się więc na praktykowanie zgodnie z jakąś określoną wiarą. Nie musi temu jednak towarzyszyć odrzucenie, negacja czy sekciarski brak szacunku, skierowany przeciwko innym religiom. Jest to sprzeczne z praktyką Dharmy – lecz ponieważ jednostka posiada również swobodę wyboru, ważne jest, by poświęcić się określonej duchowej praktyce i jednemu nauczycielowi; by osiągnąć pożytek z otrzymanych nauk i metod i poprzez ich stałe stosowanie pokazać, że jesteśmy ich godni. Możliwe jest nawet, że pewni uczniowie osiągną wyższą realizację niż ich nauczyciele. Może się to zdarzyć. Powinniśmy więc dostrzegać otwierające się przed nami możliwości i wykorzystywać je rozumiejąc, że rzeczywiście posiadamy zdolność zrealizowania nauk, jeśli tego pragniemy. Najważniejszy będzie dla nas jednoznaczny związek z nauczycielem i naukami, i intensywne ich studiowanie.
Nie wypływa to z uprzedzeń czy sekciarstwa. Jeśli udajemy się do jakiegoś nauczyciela i próbujemy trochę studiować i praktykować, a następnie idziemy do innego i robimy to samo, nie doświadczymy żadnej zmiany na lepsze i żadnego powodzenia w praktyce. Z tego powodu właściwe jest trzymanie się jakiejś jednej, określonej linii praktyki.
Pyt: Czy sądzi pan, że praktykowanie religii naszego kraju może stanowić dobrą podstawę dla kogoś, kto wybiera drogę buddyjską? J.Ś. Karmapa: Wszystkie praktyki przynoszą ogólną korzyść, jeśli realizują zasadnicze założenia danej religii. Wówczas w ten czy też inny sposób będzie to pożyteczne. Jest to jednak inna ścieżka. Jeszcze raz: ważne jest, byśmy darzyli szacunkiem wszystkie szkoły i nauki, niezależnie od tego, czy jest to buddyzm, czy coś innego. Jednocześnie mamy wolność wyboru. Powinniśmy dokonać go jednak świadomie, musimy wiedzieć, z czym mamy do czynienia. Na przykład jeśli coś jest kwaśne, powinniśmy potrafić to odczuć – jeśli coś jest słodkie lub gorzkie również powinniśmy być w stanie odróżnić od siebie te smaki. Niezależnie od tego, jaką praktykę akurat wykonujemy, powinniśmy kontynuować ją tak długo, dopóki nie doświadczymy jej esencji. Doświadczenie jest bardzo ważne. Potrzebujemy zdolności doświadczania i związku z określonymi naukami i .praktykami.
Jednym z powodów, dla których ludzie tak wiele krytykują, jest ich własna niecierpliwość i pomieszanie, to, że chodzą od jednego nauczyciela do drugiego. Zaczynają oni wykonywać jedną praktykę, są nią zachwyceni, próbują szybko osiągnąć jej efekty, jednak w rezultacie nie rozwijają żadnego znaczącego zrozumienia i niczego nie doświadczają. Jak mogłoby to być możliwe? W jaki sposób mogliby czegokolwiek doświadczyć? Udają się więc gdzie indziej i pozostają tam przez krótki czas, mając nadzieję, że natychmiast coś się stanie. Jeśli chodzi o prawdziwą ścieżkę i nauki, nie przychodzi to tak łatwo. Potrzeba na to czasu. Nauki Mahąjany są bardzo cenne. Ponieważ są tak przejrzyste, skuteczne i pewne, trzeba wiele w nie zainwestować, by przyniosły owoce. Nic nie dzieje się natychmiast, nie jest to tak tanie. Wówczas więc niektórzy ludzie zaczynają krytykować tę lub inną szkołę. Mówią, że jest nic nie warta, że niedobre są nauki, praktyki lub cokolwiek innego. Nie mają oni powodu do krytyki, poza tym owo niezdrowe nastawienie nie przynosi im niczego dobrego. Obnoszenie się publicznie z podobnie niezdrowym nastawieniem szkodzi nie tylko im, lecz również innym. Ci, którzy to czynią, zasiewają nasiona przeszkód na drodze innych, którzy próbują uzyskać dostęp do wyższych nauk. W ten sposób powstaje problem.
Prócz oddania studiom i praktyce, jak też prawdziwego otwarcia na innych, istnieje jeszcze jedno niezbędne nastawienie. Jest to bardzo proste – nie powinniśmy brać udziału w politycznych rozgrywkach. Oznacza to, że nie powinniśmy biegać naokoło z przyjazną miną, podczas gdy wewnątrz, w środku, wszystko wygląda inaczej.
Zarówno zewnętrznie jak też wewnętrznie powinniśmy obdarować innych przyjaźnią i udzielać im wsparcia tak, jak potrafimy. Powinniśmy ich szanować, żyć swoim własnym życiem i właściwie wykonywać naszą własną praktykę.
Potrzebujemy pewności, zaufania do nauk i zdolności przyjmowania na siebie zobowiązań. Jest to jakby “poświęcenie się naukom”. Jest ono niezwykle ważne i nie przychodzi tak łatwo.
Oto, co chciałbym powiedzieć: ludzie wstępują na drogę Mahajany i oczekują natychmiastowej realizacji, nie mając ani zaufania do nauk, nie szanując ich, ani nie angażując się naprawdę w praktykę. Jest to nieporozumienie. Doświadczenia mogą się pojawić dopiero wówczas, gdy traktujemy poważnie nasze zobowiązania, jeśli posiadamy pewność i zaufanie. To, że nauki przynoszą efekty, zostało potwierdzone przez tysiące lat praktyki i nieprzerwanego przekazu. Jeśli ktoś nie jest w stanie rozwinąć pewności i zaufania, muszę otwarcie powiedzieć, iż kpi on sam z siebie. Potrzebujemy wiele cierpliwości i zaufania. Na im większą ich ilość się zdobędziemy, tym prędzej przyjdzie realizacja, będziemy w stanie doświadczyć w tym życiu znaczących osiągnięć i rezultatów praktyki. Jest to coś, co da nam poczucie, iż warto było zainwestować cały ów czas i energię, którą poświęciliśmy Dharmie. Jeśli będziemy zdolni do posiadania całkowitego zaufania i pewności oraz zdobędziemy się na pewien wysiłek, wówczas bez wątpienia osiągniemy w ciągu jednego życia niezwykle znaczące urzeczywistnienie. Nawet jeśli posiada się tylko trochę oddania i praktykuje się, wówczas również można coś osiągnąć. Zdarzało się, że w życiu pewnych mnichów wykonujących praktyki Wadżrajany nikt nie widział żadnych zmian aż do chwili śmierci, po której siedzieli jeszcze przez trzy dni w medytacji. Jeśli nie w ciągu życia, to w bardo pojawia się pewien bardzo przejrzysty moment. Gdy ta doskonale czysta chwila nadejdzie, możliwości, które rozwinęliśmy, mogą spowodować, iż doświadczymy realizacji i osiągniemy wyższy stan umysłu. Po trzecie chciałbym powiedzieć, że wszyscy powinni pracować i sami troszczyć się o swoje potrzeby. Jeśli rozwijamy oświeconą postawę umysłu, spoczywa na nas odpowiedzialność za ludzi, którzy żyją obok nas, za nasz kraj. Opiekujemy się nimi. Praktykujemy bez przerwy, jesteśmy nieoddzielni od praktyki i wykorzystujemy każdą możliwość, żeby pomagać innym w każdy sposób, w jaki jesteśmy w stanie. Pochodzicie z tego kraju, urodziliście się w nim. Wiele z osób, które będą czytać ten artykuł pochodzi z rodzin związanych z tym krajem od wielu pokoleń. Ta ziemia była dla nich ważna. Winni jesteście szacunek waszym dziadom i powinniście prowadzić godne życie, respektując tradycje waszych przodków. Musicie prowadzić życie, które będzie uznane przez społeczeństwo, waszych rodziców i was samych. Musicie być także godnym i dobrym przykładem dla następnych pokoleń. ‘ Jeśli rzeczywiście chcecie pomóc temu krajowi i ludziom, którzy w nim żyją, wydaje mi się, iż jest to rozsądna droga. Przynosi ona więcej niż przynależność do tej lub innej partii, wikłanie się w to lub inne współzawodnictwo, w całą tę politykę. Jako praktykujący Dharmę nie musimy odrzucać i negować polityki, nie musimy jednak również angażować się w owe gry. Jest to niepotrzebne, nieważne i nie przynosi korzyści. Jeśli ktoś pracuje, na przykład, w szpitalu, może zobaczyć, jak wiele istnieje tam możliwości pomagania innym. W ten sam sposób – niezależnie od tego, jaką pracę się wykonuje – zawsze będą istnieli ludzie, którym będziemy mogli przynieść pożytek. Powinniście więc służyć innym i swojemu krajowi, a nie oczekiwać, że kraj będzie służył wam. To również jest część praktyki Dharmy. Jeśli nie pracujemy, oznacza to, że nie podejmujemy odpowiedzialności. Jeśli praktykujecie nauki Mahajany, oznacza to, że macie coś, z czego możecie być dumni, coś godnego i pełnego wartości. Wielu ludzi jednak żyje tak, jakby zostali odrzuceni przez społeczeństwo. Jeśli ktoś wygląda jak wyrzutek lub narkoman – z długimi włosami i w zniszczonym ubraniu – jest to sprzeczne z Dharmą. To nie jest właściwy sposób prezentowania się. Ktoś, kto o tym zapomina, nie szanuje sam siebie i nie szanuje Dharmy, którą praktykuje; nie tworzy właściwego wizerunku doskonałej Dharmy, którego jest ona warta. To jest przesłanie do praktykujących Dharmę – powinni oni zarówno zewnętrznie jak też wewnętrznie być godni, a ich wewnętrzna godność powinna promieniować na innych. Nie jesteśmy narkomanami. Drogą Dharmy jest noszenie przyzwoitego ubrania i bycie przyzwoitymi ludzkimi istotami, służenie swemu krajowi, a także samemu sobie, wreszcie bycie człowiekiem mającym poczucie własnej godności. W jaki sposób chcecie pomagać ludziom, jeśli wyglądacie tak, jakbyście znaleźli się całkowicie poza nawiasem społeczeństwa? Sprawianie takiego wrażenia jest dowodem braku odpowiedzialności – trudno traktować je również jako oznakę oświeconej postawy. Jeśli ktoś praktykuje oświecone nastawienie umysłu powinien być w stanie przyciągać innych. Kiedy inni nas widzą powinni myśleć: “Tak, ci ludzie wyglądają, rzeczywiście na przyzwoitych. Sądzę, że mogą mi coś zaproponować, że mogę ich o coś zapytać. Może będą w stanie mi pomóc?” Będzie się tak działo, jeśli wasz wygląd będzie świadczył o tym, że jesteście w stanie udzielić komuś pomocy lub przynajmniej wskazać, gdzie ową pomoc można znaleźć. Jesteśmy dumni z siebie, jako z przykładów Dharmy. Jeśli chodzimy w łachmanach, nie zwracamy uwagi na nasze ciało, zachowujemy się jak dziwacy – tworzy to złą opinie o nas samych, o ośrodku Dharmy, z którym jesteśmy związani, a także o nas jako o obywatelach tego kraju. Sprawiamy wówczas, że powstaje złe wrażenie i brak szacunku w stosunku do tego kraju i jego mieszkańców.
To są rzeczy, które chciałbym powiedzieć, zanim wyjadę. Mam nadzieję, że ktokolwiek usłyszy te słowa, niezależnie od tego, czy praktykuje Dharmę, czy też nie, czy ma jakiś związek z buddyzmem, czy nie – będą one miały ! dla niego znaczenie. Powinniście być szczerzy i prawdziwi, wolni od’ obłudy, prowadzenia gier czy dyplomacji, lecz bezpośredni, prawi i czyści. Wówczas będziecie w stanie służyć istotom swoją uczciwością i ; wewnętrzną równowagą. Jeśli pracujecie z Dharmą, będziecie w stanie służyć wielu istotom. Na tym polega wielkość nauk i praktyk Mahajany. Nie musicie stawiać się poza społeczeństwem i rodziną. Macie godność

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

TRADYCJE BUDDYZMU TYBETAŃSKIEGO // DD2 | SIDDHA TILOPA // DD2 | MEDYTACJA W CODZIENNYM ŻYCIU // DD3 - Dzigme Rinpocze | PIEŚŃ MAHAMUDRY // DD3 - J. Ś. XVI GYALWA KARMAPA | PRZEPOWIEDNIA V KARMAPY // DD3 - V KARMAPA | NAUCZYCIEL I UCZEŃ // DD4 - LAMA OLE NYDAHL | Pieśń Wadżry. PIEŚŃ ODDANIA I TĘSKNOTY // DD4 - 15 Karmapa Khacziab Dordże | PRAWDZIWA NATURA UMYSŁU // DD4 - SANGDZIE NIENPA RINPOCZE | WIERSZ MAHAMUDRY // DD4 - Kunzig Szamar Rinpocze | INICJACJA KALACZAKRY // DD5 - Manfred Seegers | JAK DZIAŁA MEDYTACJA // DD5 - KUNZIG SZAMAR RINPOCZE | O NATURZE BUDDY,STANIE POŚREDNIM I ŚMIERCI // DD5 - DZIAMGON KONGTRUL RINPOCZE | PIEŚŃ WADŻRY // DD5 - 8 KARMAPA MICZIO DORDŻE | SZEŚĆ WYZWALAJĄCYCH AKTYWNOŚCI // DD5 - Lama Ole Nydahl | ŻYCIORYS TSECZU RINPOCZE // DD5 - Gabi Kremer | LOBPYN TSECZU RINPOCZE OPOWIADA O SWOIM NAUCZYCIELU // DD5 | Męskie - Żeńskie // DD6 - Khandro Rinpocze | Fragmenty nauk IX Karmapy, Łangczuk Dordże, pochodzące z tekstu "Mahamudra - ocean prawdziwego // DD6 | Pieśń Wadżry // DD6 | Przeniesienie Buddyzmu na Zachód // DD6 - Szamar Rinpocze | Wywiad z Jego Świątobliwością XVI Karmapą // DD6 | Czternaście Głównych Błędów, Przez Które Łamie Się Samaja Wadżrajany // DD7 | Guru Joga - "Jedno, Które Urzeczywistnia Wszystko" // DD7 - Diigo Khyentse Rinpocze | Madhjamika - Droga środka // DD7 - Khenpo Czioedrak Thenpel | Cytaty // DD7 | Pieśń Wadżry // DD7 - VI Szamarpa Czóki Łangczuk | Wywiad z Lamą Ole Nydhalem na temat nowego Karmapy // DD8 - Kagyu Life | Z opowiadania Tulku Urgjen Rinpocze // DD8 | Utrzymywanie Samaja // DD8 | Cytaty // DD8 | Pogląd Mahamudry:Najcenniejsze z tego, co posiadamy // DD9 - LAMA OLE NYDAHL | Pieśń Wadżry z "Kagyu Gurtso" // DD9 - Drugi Dziamgon Kongtrul Rinpocze | Cytaty // DD9 | Therawadinowie i Bodhisatwowie // DD10 - Kunzin Szamar Rinpocze | Lama - Korzeń Błogosławieństwa // DD10 - Dziamgon Kongtrul Rinpocze | Wywiad z Lamą Ole Nydahlem // DD10 - Kagyu Life | Dzierżawcy linii Karma Kaqyu // DD10 | Cytaty // DD10 | Lekarz z Dhagpo - życie Gampopy // DD10 |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: